Pochówek z początków naszej ery odnaleziono już dawno – bo pod koniec XIX wieku. Teraz jednak dokonano jego dokładnego datowania. Metoda radiowęglowa wykazała, iż odnaleziona kobieta zmarła mniej więcej w tym samym czasie, co Jezus Chrystus.

Starożytny pochówek kobiety w Bagiczu w woj. zachodniopomorskim odkryto przez przypadek pod koniec XIX w. Z nadmorskiego klifu spadła drewniana kłoda ze złożonymi w środku zwłokami kobiety i licznymi ozdobami oraz przedmiotami codziennego użytku wykonanymi z brązu. Szczególną ciekawostką i znaleziskiem skrajnie rzadko spotykanym w naszej części Europy były też zachowane kawałki wełnianej tkaniny i bydlęcej skóry.

Niedawno do ponad stuletniego odkrycia powrócili archeolodzy z Uniwersytetu Szczecińskiego i Warszawskiego, którzy w badaniu kości i pozostałości drewnianej kłody wykorzystali najnowsze technologie. I tak na przykład datowanie kości zmarłej metodą radiowęglową (C14) wykazało, iż zmarła ona najpóźniej ok. 30 r. n.e., co zdaje się przeczyć wcześniejszym ustaleniom dokonanym na podstawie wyposażenia grobu i metody pochowku.

Na podstawie badań antropologicznych ujawniono też, że kobieta zmarła w wieku ok. 30 lat, cierpiała na liczne patologiczne zmiany układu kostnego, między innymi osteoartretyzm czy zwyrodnieniowe zmiany stawów, spowodowane najprawdopodobniej ciężką pracą. Sporą ciekawostką jest też to, że w diecie kobiety na pewno nie było ryb morskich, choć żyła ona na wybrzeżu. Dlaczego tak? Ta zagadka oczekuje na wyjaśnienie.

Źródło: naukawpolsce.pap.pl
Fot. Klify w Orłowie – zdjęcie poglądowe – Wikimedia Commons

Dawid Siuta