Archeolodzy będą badać teren firmy Zachem w Bydgoszczy

Teren po zamkniętych Zakładach Chemicznych Zachem w Bydgoszczy intryguje archeologów. Jak mówią byli pracownicy zakładu, to nie było jedynie miejsce pracy, ale sposób na życie. Jakie zagadki ukrywa Zachem? Na jakie odkrycie liczą naukowcy?

W murach zakładu w latach 1948 – 2014 produkowano między innymi materiały wybuchowe (do 1992), barwniki, pianki poliuretanowe, oraz wiele półproduktów chemii organicznej. Mimo zamknięcia Zachem nadal fascynuje. Również tych, których zawodowe drogi nigdy nie splątały się z Zakładami Chemicznymi. Swój „wzrok” w stronę Zachemu skierowali również archeolodzy.

Jak podkreśla archeolog Robert Grochowski – Teren dawnego „Zachemu” to pod względem archeologii bardzo intrygujący obiekt. Począwszy od momentu budowy zakładu, aż do okresu powojennego. Możemy prześledzić, gdzie budowano ogrodzenie, drogi wewnątrz zakładu, instalacje wodne, ściekowe, elektryczne. Określimy ich konstrukcję i przekształcenia. Odrębny temat to historia stref produkcyjnych i poszczególnych budynków, zwłaszcza baraków.

Robert Grochowski w 2009 r. prowadził na strefie NGL – Betrieb badania archeologiczno-architektoniczne. Jak wspomina Ich celem było rozpoznanie miejsc, gdzie według relacji świadków zlokalizowane były baraki socjalno-magazynowe oraz pozyskanie zabytków ruchomych na potrzeby ekspozycji muzealnej, tworzonej przez Muzeum Okręgowe. Najbardziej owocnym miejscem badań był teren zlokalizowany w centralnej części strefy, pomiędzy budynkami nr 1101 i 1134. Odsłonięto tutaj murowany fundament o wym. 41,10 x 12,50 m, na którym pierwotnie posadowiony był drewniany barak. Według dostępnych źródeł historycznych, w latach 1943-1944 w baraku mieściło się laboratorium strefy NGL – Betrieb. Od stycznia 1945 r. zakwaterowani byli w nim żołnierze radzieccy, którzy zajmowali się demontażem urządzeń fabryki D.A.G. i ich ekspedycją do ZSRR.

Grochowski powiedział, że podczas pierwszych prac znaleziono – zbiór 250 zabytków ruchomych z okresu II wojny światowej . Stanowią niezwykle cenny zespół przedmiotów, obrazujący dzieje strefy NGL – Betrieb. Sklasyfikowano je w ramach 10 podstawowych kategorii: elementy uzbrojenia, elementy umundurowania i wyposażenia wojskowego, elementy maszyn, narzędzia, elementy aparatury chemicznej, elementy odzieży i strojów roboczych, przedmioty osobiste. Takich baraków na terenie D.A.G. było setki. Każdy taki obiekt to dla nas archeologów potencjalne źródło wiedzy i artefaktów. Poza tym trzeba wiedzieć, że przez teren D.A.G. w 1939 roku przechodziła polska pozycja obronna, tzw.,,pozycja leśna”, stanowiąca główną linię obrony Armii ,,Pomorze”. Okopy biegną po stronie wschodniej dawnego D.A.G. na której znajduje się obecnie „Nitrochem” S.A. Na terenie zachodniej części zakładu znajdowały się tzw. czaty, czyli stanowiska obronne na niewielkie oddziały zwiadowcze. Czaty i linie obronne były wykorzystane do obrony 6 września 1939 roku, kiedy to na polskie oddziały uderzyła niemiecka 50. Dywizja Piechoty.

Archeolog podkreślił również, że w toku całodziennych walk utrzymano pozycje obronne, choć polskie jednostki poniosły straty w ludziach i sprzęcie. Na reliktach umocnień można spodziewać się łusek, elementów uzbrojenia, ale także grobów polskich żołnierzy – Kopalnią wiedzy są na pewno tereny obozów wokół D.A.G. Podczas wojny byli tutaj zakwaterowani jeńcy włoscy, angielscy, francuscy, rosyjscy, pracownicy przymusowi, więźniowie, żydówki, żołnierze RAD. Wszyscy oni zostawili po sobie ślady w ziemi tysiące zabytków ruchomych (rzeczy osobiste, monety, elementy odzieży itp). Pod względem archeologicznym teren dawnego D.A.G. to kopalnia wiedzy. Dotyczy to stricte stref produkcyjnych, jak i okalających zakład obozów. Można odnaleźć tam również rzeczy współczesne, jak ślady wybuchu na Zachemie w 1952 roku. To wszystko czeka, jest to księga, którą tylko trzeba otworzyć.

Grochowski wyraził nadzieję, że archeolodzy będą mogli ponownie wrócić na teren Zachemu. Jak zaznaczył na przeszkodzie stoją kwestie finansowe. Potrzebna jest instytucja, która za to zapłaci – Takie badania wymagają pieniędzy. Wyjęcie zabytków z ziemi to połowa sukcesu, druga to profesjonalna konserwacja. Dodatkową rzeczą jest bezpieczeństwo. Tak naprawdę nie wiemy, co wykopiemy z ziemi, czy nie jest skażona na skutek procesów chemicznych? Nie wiemy, czy nie ma niewypałów, a to jest bardzo prawdopodobne.

30 grudnia 2013 roku zarząd spółki złożył do sądu wniosek o upadłość ze względu na utratę płynności finansowej.. 14 marca 2014 roku sąd ogłosił upadłość likwidacyjną spółki „Infrastruktura Kapuściska Spółka Akcyjna”, która była następcą prawnym Zachemu. Wartość  majątku pozostawionego przez firmę, magazyny, hale, nigdy nie uruchomiona instalacja EPI, infrastruktura drogowa i sieciowa syndyk wycenił na 133 mln zł. Za całość majątku firmy zaoferowano 108 mln zł, jednakże w związku z niezłożeniem do 8 lipca 2014 żadnej oferty kupna, rozpoczęto sprzedaż majątku Zachemu w częściach.

Małgorzata Wdowik i Aleksandra Jakubczak wyreżyserowały spektakl teatralny o historii Zachemu. Został on wystawiony w Teatrze Polskim. Tematem przedstawienia był upadek zakładu. Reżyserki przeprowadziły rozmowy z kilkudziesięcioma pracownikami fabryki. Dwóch z nich zagrało w spektaklu. Jak podkreśliła Wdowik wszyscy byli pracownicy Zachemu bez względu na wiek i staż mówili jednym głosem  – Jak o człowieku, ojcu. Z kolei Jakubczyk dodała, że – To poczucie, że Zachem to nie tylko praca, że to totalny projekt na życie, bardzo nas inspirowało.

Przedsiębiorstwo powstało na terenie dawnej fabryki DAG Fabrik Bromberg, która funkcjonowała w latach II wojny światowej. Głównym zadaniem zakładu była produkcja amunicji dla Wermachtu. W 1945 roku wszystkie urządzenia techniczne zostały wywiezione do ZSRS. Po wycofaniu Armii Czerwonej, na terenie fabryki stacjonowały oddziały Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W drugiej połowie 1945 roku zakład przejął Centralny Zarząd Przemysłu Chemicznego. W 1948 roku w murach fabryki ponownie ruszyła produkcja materiałów wybuchowych, która trwała do 1992 roku.

Źródła: pomorska.pl, bydgoszcz.wyborcza.pl

Kamil Janczarek