Biesiada Literacka. Pismo Ilustrowane Poświęcone Literaturze, Sztuce, Kwestiom Społecznym, Wynalazkom, Polityce i Gospodarstwu Krajowemu

XIX-wieczna prasa. Czy już wówczas pojawiała się fotografia oraz reklamy na łamach gazet? Na to i na wiele innych pytań postaram się odpowiedzieć, przyglądając się jednemu z warszawskich czasopism kulturalnych, funkcjonującemu obok „Tygodnika Powszechnego”, „Tygodnika Ilustrowanego”, „Kłosów” czy „Bluszczu”, mianowicie „Biesiadzie Literackiej”, czyli „Pismu Ilustrowanemu Poświęconemu Literaturze, Sztuce, Kwestiom Społecznym, Wynalazkom, Polityce i Gospodarstwu Krajowemu”. A być może odkryje ona niejedną, skrzętnie skrywaną tajemnicę XIX-wiecznego czasopiśmiennictwa?

Nurt, czas wydawania oraz redaktorzy

Pismo wychodziło raz w tygodniu, dokładnie w piątek, od 7 stycznia 1876 roku do 30 czerwca 1917 roku. Każdy numer rozpatrywał kwestie literacko-polityczne, stąd od 1881 roku podtytuł: „Pismo Ilustrowane Poświęcone Literaturze, Sztuce, Kwestiom Społecznym, Wynalazkom, Polityce i Gospodarstwu Krajowemu”. Tytuł czasopisma zmieniał się kilkakrotnie. W październiku 1907 roku doszło do pierwszej metamorfozy – „Biesiada Polska”. Niedługo później, bo w listopadzie jeszcze tego samego roku występowało jako „Lechita”, by 2 października 1908 roku wrócić  pod pierwotną nazwą – „Biesiada Literacka”. Te przeobrażenia odzwierciedlały zmiany, jakie dokonywały się w kadrze, a konkretnie mówiąc redaktorów i właścicieli. Pierwszym wydawcą i formalnym redaktorem „Biesiady Literackiej”, do sierpnia 1881 roku, był Gracjan Unger, chociaż pieczę nad koncepcją pisma sprawował, a następnie w latach 1881-1906 funkcję właściciela pełnił Władysław Maleszewski. W 1906 roku jako współredaktor występował Michał Synoradzki. Wraz z wprowadzeniem na rynek „Biesiady Polskiej”, jej redaktorem został J. Stawecki. Epizod ten trwał nader krótko, ponieważ „Lechitę” wydawał już A. J. Niemira. „Biesiada Literacka” wróciła pod pierwotnym tytułem w 1908 roku, ponownie pod redakcją Synoradzkiego[1].

Poczytność

Alojzy Żółkowski w komedii Helena de la Segliere
Biesiada Literacka nr 12 1903r.
Fot. Wikimedia Commons

Warszawskie pismo kulturalne było jednym z popularniejszych tygodników ostatniej ćwierci XIX wieku. Nie bez powodu! Należało ono do jednych z tańszych czasopism ilustrowanych. Jak można zobaczyć na informacji zamieszczonej na 6. stronie 1. numeru z 1876 roku cena prenumeraty rocznej w Krakowie wynosiła 6 zł reńskich, półroczna – 5, kwartalna 1 zł reński i 50 centów[2]. Dla porównania cena prenumeraty rocznej w Warszawie to 4 ruble[3], gdy „Bluszczu” – 7 rubli i 20 kopiejek[4], „Wędrowca” – 10 zł[5], a „Tygodnika Ilustrowanego” aż 8 rubli[6]. Na konkurencyjność tygodnika na rynku wpływała nie tylko cena, ale również dostosowanie jego treści do gustów, potrzeb i poziomu intelektualnego adresatów. Odbiorcy, którzy pochodzili przede wszystkim z średniego i uboższego mieszczaństwa, prowincjonalnej szlachty, średniego duchowieństwa oraz oficjaliści, reprezentowali konserwatywne poglądy, co przekładało się na ostateczny profil i wygląd pisma. Dlatego redaktorzy decydowali się najczęściej na teksty literackie, publicystyczne i artykuły popularnonaukowe o tematyce: historyczno-patriotycznej o zabarwieniu sentymentalnym, religijnym, wręcz klerykalnym, oraz łagodnie moralizatorskiej. „Biesiada Literacka” powstała w okresie zmagań starej i młodej prasy i oscylowała ku tendencjom antypozytywistycznym. Co nie oznacza, że zamykała swoje łamy dla umiarkowanych pozytywistów. Na przełomie XIX i XX wieku, kiedy do głosu doszły tendencje młodopolskie, tygodnik stał się całkowicie antymodernistyczny, niechętny kabaretowym poetom.

(Nie)trudne kwestie polityczne

„Biesiada Literacka” należała do nielicznych czasopism, które poruszało kwestie polityczne. Początkowo artykuły o charakterze wzmianek informacyjnych, ukazujących się w rubrykach: Przegląd Polityczny, Listy Polityczne, czy Miecz i Dyplomacja, z czasem przybierały charakter reportażu. Te dotyczyły wydarzeń zarówno z kraju jak i zza granicy:

Warszawa d. 5 Lipca. Przeglądy polityczne przybrały już stanowczo charakter studyów i sprawozdań strategicznych a czytelnicy muszą je odtąd rozważać z mappą w ręku. Wojna serbsko-czarnogórsko-turecka zaczęła się na dobre i biuletyny przynoszą nam wiadomości nietylko o potyczkach ale już także o walnych bitwach regularnych.[7]

Fragment ten w doskonały sposób unaocznia świadomość czytelniczą autora. Zdaje on sobie sprawę z wielkości, do jakiej urosły jego artykuły informacyjne o charakterze politycznym oraz tego, że tekst może przysporzyć odbiorcy trudność ze zrozumieniem relacji.

Dalej możemy przeczytać już pełne sprawozdanie z wydarzeń:

Kroki nieprzyjacielskie rozpoczęły się, jak zapowiadano, w pierwszych dniach lipca. Hasło do nich dała Serbia, która, pomimo niedawnych zapewnień, że całość Turcyi leży w jej interesie, wysłała do Porty ultimatum, domagając się przyłączenia Bośni i Hercegowiny dla utworzenia większej całości terytorialnej, pod zwierzchnictwem rządu sułtańskiego.[8]  

Dla ukazania swoistej ewolucji, jaka dokonała się w tym konkretnie dziale tematycznym warto przytoczyć fragment przekazu z pierwszego numeru z 1876 roku:

Pomimo ciężkich klęsk wojennych, poniesionych przez Francyą kilka lat temu, sprawy wewnętrzne tego kraju budzą większy w Europie interes, niż sprawy którejkolwiek innej krainy. […] Cały okres czasu od r. 1871 do tej pory, wypełniają we Francyi próby usiłowania konstytucyjne, restauracyjne, dynastyczne; tylko o rewolucyjnych pokuszeniach słychać nie było, gdyż wspomnienia komuny zbyt żywo się jeszcze utrzymuje. Owocem tej zaciętej walki stronnictw jest dzisiaj konstytucja republikańska, z prezydentem Mac-Mahonem na czele, uchwalona d. 25 lutego r.[9]

Pomimo to, iż „Biesiada Literacka” należała do kręgu warszawskich czasopism kulturalnych, docierały do niej wiadomości polityczne ze sąsiednich zaborów. W numerze 537. z 1886 roku pojawiła się relacja z trzeciej rozprawy w sejmie pruskim nad projektem kolonizacji Poznańskiego:

W sejmie pruskim przez dwa dni znów, 6 i 7 b. m., trwały rozprawy nad ustawą o kolonizacyi niemieckiej w Poznańskiem w trzeciem czytaniu, i ustawa, jak było do przewidzenia, przyjętą została 214 głosami przeciw 120. Na początku rozpraw poseł Magdziński złożył następujące oświadczenie: „My posłowie narodowości polskiej, staraliśmy się podczas rozpraw nad niniejszym projektem prawa przekonać wysoką izbę, że projekt ten narusza prawa polaków poręczone przez traktaty międzynarodowe i uroczyste przyrzeczenia monarchów pruskich; że zostaje w sprzeczności z ustawami zasadniczymi zarówno Prus jak i państwa niemieckiego, że w końcu nie szanuje praw prawdziwej cywilizacyi, humanitaryzmu i sprawiedliwości […] Jakoż później zabrał głos jedynie ks. Stablewski i to w odpowiedzi na zaczepkę najzaciętszego poplecznika ustaw wymierzonych przeciw żywiołowi polskiemu, dep. Kennemanna, który ks. S. nazwał „gorącym polakiem”. […] Przeciw prawu przemawiał również dep. Windthorst, który wyraził obawę, że ustawa kolonizacyjna narazi państwo na takie samo smutne doświadczenie, jak prawa majowe: zaostrzy ona tylko antagonizm między niemcami i polakami. […][10]

Polityczny charakter ujawnił się szczególnie w okresie sprawowania redaktorskiej pieczy przez Synoradzkiego. Wówczas pismo zbliżyło się do grupy Narodowej Demokracji, a w okresie I wojny światowej popierało orientację prorosyjską. Właśnie w tym ostatnim można upatrywać zmniejszenia liczby prenumeratorów, deficytu i kryzysu pisma, w trakcie wojny.

Działy tematyczne i rubryki

Strona tytułowa tomu 30 Biesiady Literackiej
Fot. Wikimedia Commons

W ciągu ponad czterdziestu lat żywotności „Biesiady Literackiej” wielokrotnie zmieniano układ i treść rubryk. Na przykład w 1. numerze z 1876 roku na trzeciej stronnicy znajdował się spis treści z wykazem poszczególnych działów i tematów, jakie ukażą się od 1 stycznia do 30 czerwca 1876 roku[11]. W ten sposób można wyróżnić: Powieści i Opowiadania, Życiorysy, Poezye, Utwory Dramatyczne, Artykuły Społeczno-Ekonomiczne, Przeglądy Naukowo-Literackie, Przeglądy Artystyczne, Przeglądy Bieżącej Chwili, Kronikę Zagraniczną, Rozmaitości, Wiadomości Przemysłowo-Rolne i Ekonomiczne, Artykuły do Rysunków, Przeglądy Polityczne, Sprawozdania Handlowe Warszawskiego Towarzystwa Wzajemnego Kredytu, Okruszyny oraz Rysunki. Z czasem zniknął spis treści. Mniej więcej od 1900 roku pojawiają się śródtytuły, takie jak: Z Warszawy, Plon Literacki, Encyklopedia Wynalazków, Miecz i Dyplomacja, Kartki Ilustrowane. Obok nich pojawiały się również pojedyncze artykuły, które swoim tematem nie wpisywały się w żaden z działów. Takim swoistym artykułem-rubryką były na przykład: Talizmany i Amulety w numerze 28. z 1912 roku[12], przedstawiający różne przedmioty o magicznym znaczeniu, oraz szereg pojedynczych powieści pojawiających się odcinkami: Kułaki, O Zmierzchu Starożytnego Świata, Z Pamiętnika Kapelana Więziennego[13]. Niektóre rubryki miały swoich redaktorów lub stałych współpracowników, np. Z Warszawy redagował Maleszewski i Synoradzki, Kronikę Teatralną – S. M. Rzętkowski, Notatki Literacko-Naukowe – K. Kaszewski, artykuły dotyczące kwestii politycznych – G. Czernicki, Listy z Zakątka – J. I. Kraszewski. Po dokładnym przyjrzeniu się poszczególnym działom można zauważyć, że przyporządkowywanie tekstów było niejednokrotnie przypadkowe. Trudno jest znaleźć motyw takiego działania. Można przypuszczać, że wiązało się to, m.in. z wzbudzeniem w czytelniku poczucia bogactwa tematów, może brakiem jego kompetencji krytycznych, chociażby w selekcjonowaniu materiału, lub niedostatecznymi umiejętnościami pisarzy-rzemieślników „raczkujących” w nowej dziedzinie, jakim była XIX-wieczna prasa.

Program przewodni a znane osobistości

Trudno jednoznacznie zdefiniować program przewodni warszawskiego pisma ilustrowanego. Z jednej strony dominowały utwory łatwe w odbiorze, wzruszające, ale spokojne, o nasyceniu sentymentalno-patriotycznym, z drugiej te, wpisujące się w nowy nurt myślowy – nurt pozytywistyczny. Na łamach pisma pojawiały się powieści historyczne oraz współczesne. Warto przy tej okazji wymienić nazwiska: Adama Asnyka (kilka wierszy oraz kilkanaście wzmianek o życiu i jego twórczości), Michała Bałuckiego (cykl: Z Książeczki Pamiątek, nowele i humoreski), Józefa Blizińskiego, Jadwigi Łuszczewskiej (Deotymy), Piotra Chmielowskiego, Felicjana Faleńskiego, Mariana Gawalewicza, Wiktora Gomulickiego, Czesława Jankowskiego (który zadebiutował w 1876 roku), Kazimierza Junoszy-Stępowskiego, Juliusza Kadena-Bandrowskiego (w 1917 roku), Józefa Ignacego Kraszewskiego (kilka powieści historycznych, liczne korespondencje, rubryka Listy z Zakątka, będąca swego rodzaju kroniką literacką i artystyczną), Teofila Lenartowicza, Ignacego Maciejowskiego (Sewera), Franciszka Nowickiego (zadebiutował w 1884 roku), Elizy Orzeszkowej (Panna Antonina, 1883 r.), Walerego Przyborowskiego (powieści i opowiadania historyczne, sylwetki w rubryce Ludzie Historyczni), Bolesława Prusa (Wieś i Miasto, 1877 r.), Kazimierza Przerwy Tetmajera (1905 r.), Marii Rodziewiczówny, Wacława Rolicz-Liedera, Józefa Rogosza, Henryka Sienkiewicza (któremu poświęcono cały numer jubileuszowy w 1900 roku; ponadto Na Polu Chwały, 1903—1905; Dwie Łąki, 1904 r.), Józefa Wieniawskiego, Stanisława Witkiewicza, Jana Zachariasiewicza itd.

Redaktorzy nie zapominali o dorobku dawniejszych autorów, m.in. Jana Kochanowskiego (fragmenty Psałterza i Treny), przekłady utworów Macieja Kazimierza Sarbiewskiego, fragmenty Kazań Piotra Skargi, Pamiętników Jana Chryzostoma Paska, twórczości Juliana Ursyna Niemcewicza, Jana Pawła Woronicza. Spośród romantyków, najczęściej pojawiało się nazwisko Mickiewicza i Słowackiego (szczególnie po 1883 roku), choć największej liczby przedruków doczekał się Teofil Lenartowicz. Utwory i wzmianki o innych autorach tego okresu, np. Zygmuncie Krasińskim czy Cyprianie Kamilu Norwidzie, występowały bardzo rzadko. Pomimo to, że zaliczani są oni do grona najważniejszych polskich poetów, ich twórczość nie cieszyła się zainteresowaniem. Na taki stan rzeczy miał przede wszystkim wpływ fakt treści. Innymi słowy, to, co pisali. Obydwoje reprezentowali zbyt awangardowy program, oscylujący w kierunku rewolucjonistyczno-parnasistowskim. Dlatego też redaktorzy decydowali się na drukowanie Gustawa Zielińskiego, Władysława Syrokomli oraz Józefa Bohdana Zaleskiego.

Informacje ze świata i tłumaczenia

Pomimo konserwatywnego ducha, w jakim „Biesiada Literacka” powstawała, tygodnik nie stronił od zamieszczania materiałów, dotyczących pisarzy i postaci kultury zarówno polskiej, jak i światowej. Ukazywały się one najczęściej przy okazji różnych rocznic w postaci drobnych artykułów i notatek umieszczanych w rubryce, np. Ze Skarbca Prawd. Jedną z takowych jest informacja prasowa o Auguście Strindbergu w numerze 28. z 1912 roku, zatytułowana Wróg kobiet:

Zmarły przed kilkoma tygodniami pisarz szwedzki, August Strindberg, był najbardziej znany i głośny w świecie ze swej zajadłej nienawiści względem kobiet. Upatrywał on w kobiecie samo zło, uważał ją za kulę u nogi mężczyzny, za zmorę jego życia, za łańcuch i więzy dla jego rozwoju. Ta etykieta fanatycznej nienawiści – oczywiście ideowa, nie zaś realna, istotna – wyrobiła mu, jeżeli nie sympatyczną, to bardzo rozległą popularność, chociaż z biegiem owa nienawiść straciła na swej zaciętości u tego istotnego Proteusza uczuć, jakim był Strindberg […].[14]

Owe Prawdy informowały czytelników niemal na bieżąco o głośnych dziełach, ukazujących się za granicą. Nie poprzestawano jednak tylko na tym, ponieważ zamieszczano tłumaczenia drobniejszych utworów oraz fragmenty większych. W zakresie poezji przekładów dokonywali, wspomniani już: Felicjan Faleński, Wiktor Gomulicki, Czesław Jankowski i J. Nitowski, natomiast w zakresie prozy – Z. Sokołowski, K. Kaszewski, E. Callier, B. Grabowski. Najchętniej sięgano po twórczość Mora Jókaia, czy Victora Hugo. Ponadto sporo uwagi poświęcono na łamach pisma biografiom i dziełom Endmonda de Amicisa, Harriet Beecher Stowe, Pierra-Jeana de Bérangera, Charlotte Brontë, Jamesa Fenimore’a Coopera, Johanna Wolfganga von Goethego, Guya de Maupassanta, Thomasa Mayne’a Reida, Prospera Mérimée’a, Marka Twaina, Julesa Verne’a i innym.

Fotografie i ilustracje

Lucyna Ćwierczakiewiczowa
Fot. Wikimedia Commons

Warte uwagi są praktyki stosowane przez wiele pism drugiej połowy XIX wieku, a szczególnie widoczne w „Biesiadzie Literackiej”. Mianowicie umieszczanie fragmentów literackich, czy wzmianek dotyczących literatury, ilustrowanych reprodukcjami dzieł sztuki, fotografiami z wystaw artystycznych, przedstawień teatralnych i operowych. Na przykład fragmenty Biesiady u Ziemomysła Jadwigi Łuszczewskiej (Deotymy) łączono z ilustracjami Gersona, powieści Cześnikówny Józefa Ignacego Kraszewskiego z rycinami ks. Pilatego i J. Chełmońskiego, fragmenty Pana Tadeusza z fotografiami rzeźb W. Marcinkowskiego, obrazami Michała Elwiro Andriolliego itp. Na łamach tygodnika prezentowano reprodukcje prac wszystkich głośniejszych nazwisk tego okresu, takich jak: Andriolli, Franciszek Kostrzewski, Artur Grottger, Wojciech Gerson, Jan Matejko, Henryk Rodakowski, Piotr Stachiewicz. Na uwagę zasługuje jakość fotografii ukazywanej w „Biesiadzie Literackiej”. Przypomnę, pierwszy numer czasopisma ukazał się w 1876 roku, gdy za właściwą datę wynalezienia fotografii uznaje się rok 1839. Te niespełna czterdzieści lat, jakie upłynęło, wystarczyło, by czytelnicy mogli zachwycać się zdjęciami takimi jak: Kaplica Zygmuntowska w katedrze krakowskiej[15], Wnętrze nowej machiny samogrającej[16], Banda rozbójników, grasujących w Persyi[17], Wieczór sylwestrowy w Monachium[18].

Na popularność pisma wpływała również duża ilość portretów i fotografii, przedstawiających duchownych, polityków, działaczy społecznych oraz bardziej znanych obywateli. Reprodukowano je przy okazji ukazania się drukiem jakiegoś utworu, uroczystości, jubileuszy, czy artykułów o charakterze wspomnieniowo-nekrologowym. Tak też wcześniej zacytowana wzmianka o Wrogu kobiet Auguście Strindbergu została „okraszona” jego podobizną. Ponadto na łamach tygodnika pojawiały się fotografie, m. in. Elizy Orzeszkowej (wraz z autografem[19]), Bolesława Prusa, Tomasza i Walentego Waśniewskiego i wielu innych.

Dodatkowa działalność wydawnicza

Redakcja „Biesiady Literackiej” prowadziła dodatkową działalność wydawniczą – prenumeratorzy otrzymywali, np. reprodukcje dzieł polskich malarzy, popularnych broszur i kalendarze. Czytelnicy mogli również, za uiszczeniem stosowej kwoty, nabyć książki (głównie przekłady francuskich powieści historycznych) wydawane w serii: Dodatek Powieściowy lub Wieczory Powieściowe. Informacje o nich były uiszczane, np. w stopce  redakcyjnej:

Do dzisiejszego numeru Biesiady Literackiej dołącza się „Dodatek powieściowy” zawierający powieść Złota dzieweczka, arkusz 10.[20]

Uczyć, bawić, wychowywać, a może informować

W myśl przekonania: uczyć, bawić, wychowywać warszawski tygodnik ilustrowany w rubryce Okruszyny zamieszczał wszelkiego rodzaju anegdotki, rebusy, szarady, odpowiedzi na pytania przysyłane do redakcji, czy porady. W ten sposób możemy teraz przeczytać, jak wówczas radzono sobie z nieprzyjemnymi zapachami w mieszkaniu:

Najtańszy sposób niszczenia nieprzyjemnych wyziewów w pomieszkaniu. Niszczenie w pomieszkaniu zaduchu i innych nieprzyjemnych wyziewów dokonywa się w porze zimowej przez otwieranie okien a najczęściej za pomocą kolońskiej wody i innych wonnych płynów. Sposób pierwszy nie zawsze jest możliwy, zwłaszcza kiedy powietrze jest burzliwe i zbyt wilgotne, sposób zaś drugi jest w ogóle zbyt kosztowny; na przykład prawdziwa woda różana kosztuje do 1,500 rubli kwarta. Można nierównie tańszym kosztem mieć tęż samę przyjemność nawet w czasie zimy, wówczas kiedy cała przyroda a więc i róże są bez życia: w jesieni napełnia się naczynie szklanne solą sproszkowaną i liśćmi różanemi, bez względu na gatunek róży; można użyć liści z najzwyczajniejszych. Sól i liście układają się warstwami, każdą warstwę skrapia się alkoholem.

Taki preparat przechowywany do zimy, jest źródłem różanego zapachu na każde zawołanie: dość jest naczynie odkryć lub butelkę odkorkować a najświeższa woń różana napełni pomieszkanie.[21]

Wywietrzenie mieszkania jako sposób na usunięcie przykrych i niechcianych zapachów ze współczesnego punktu widzenia może wydawać się błahe, wręcz oczywiste. Niemniej jednak druga część porady, będąca przepisem na własnej roboty odświeżacz powietrza zachowuje, pomimo lat, aktualność. Do dnia dzisiejszego preferowane są domowe i naturalne sposoby na wszelkiego rodzaju olejki, wody zapachowe i kadzidełka, które mają polepszać „aurę pomieszczeń” i, przede wszystkim, nasze samopoczucie. Należy pamiętać, że tekst powstał w XIX wieku, gdy kuchnie dopiero zaczynały pojawiać się w domach i mieszkaniach obok sypialni oraz pokoi dziennych, a nie znano jeszcze skutecznych metod wentylacji.

Sprzedaż za gotówkę i na raty[22]

Obserwując ponad czterdzieści lat funkcjonowania „Biesiady Literackiej” na warszawskim rynku można zauważyć szereg zmian jakie w niej zaszły. Czasopismo o charakterze literackim, z czasem uległo komercjalizacji. Na ostatnich stronach zaczęły pojawiać się reklamy przeróżnych sklepów, usług, banków. Wyróżniały się one rozmiarami, różnorodnością czcionek, ilustracjami, wizualizacjami, czy też swoistymi promocjami, np.

                                               50% oszczędności opału

patent: Multiplikator ogrzewania do pieców pokojowych

oraz Piece żelazne Multiplikatorowe

patent: Szybkonagrzewacze wody do kąpieli […][23]

Ponadto, już wtedy stosowano wypowiedzi perswazyjne stylizowane na opinie specjalistów:

Jedynem i najwłaściwszem oświetleniem mieszkań współczesnych tak po względem kosztów, jak również i hygieny jest oświetlenie naftowe. Swietliwem XX stulecia jest nafta „Kryształ” Towarz. Braci Nobel. O ile kto zechce zadać sobie trochę trudu utrzymywania lamp w należytym porządku, to dzięki nafcie „Kryształ” osięga idealnie przyjemnie i hygieniczne oświetlenie swego ogniska domowego.[24]

Podsumowanie

Reasumując, XIX-wieczna prasa jest bardzo ciekawym i różnorodnym źródłem historycznym. Można pokusić się o stwierdzenie, że każdy badacz, czy to stosunków społecznych, codzienności, literatury, znajdzie w niej coś dla siebie. Jako przedmiot badań może stanowić zbiór źródeł do epoki, jak i źródło samo w sobie. „Biesiada Literacka” niewątpliwie spełniała społeczne i opiniotwórcze role, jakimi kierowały się warszawskie periodyki. W 1897 r. Maleszewski tak oceniał wpływ pism wielonakładowych: Pisma nasze codzienne, a przeważnie kuriery, spełniają misję kronikarską; gorliwie przez ich wezwania, zachęty, prośby niejeden głod został zaspokojony, niejedno życie sieroce ocalone, niejedna zdolność młodzieńcza wzbogacona nauką[25].

Paulina Jaśniak

Bibliografia:

Źródła internetowe:

„Biesiada Literacka” 1876 t. 1 nr 1 – 1/26 [on line] (dostęp: 12.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=91611&tab=3.
„Biesiada Literacka” 1876 t. 1 nr 26 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=91611&tab=3.
„Biesiada Literacka” 1876 t. 2 nr 27 [on line] (dostęp: 12.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=91646&tab=3.
„Biesiada Literacka” 1880 nr 231 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/applet?mimetype=image/x.djvu&sec=false&handler=djvu_html5&coconte_url=/Content/112497/index.djvu.
„Biesiada Literacka” 1886 nr 523 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=488717&tab=3.
„Biesiada Literacka” 1886, t. 21 nr 537 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=488717&tab=3.
„Biesiada Literacka” 1907 nr 23 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://cyfrowa.chbp.chelm.pl/dlibra/doccontent?id=9976&dirids=1.
„Biesiada Literacka” 1912 nr 14 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://cyfrowa.chbp.chelm.pl/dlibra/doccontent?id=4967&dirids=1.
„Biesiada Literacka” 1912 nr 28 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://cyfrowa.chbp.chelm.pl/dlibra/doccontent?id=4987.
„Biesiada Literacka” 1912 nr 45 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://cyfrowa.chbp.chelm.pl/dlibra/doccontent?id=5004&dirids=1.
„Biesiada Literacka” 1912 nr 52 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://cyfrowa.chbp.chelm.pl/dlibra/doccontent?id=5021.
„Bluszcz. Pismo Tygodniowe Ilustrowane dla Kobiet” 1883 R:19 nr 2 [on line] (dostęp: 12.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=86681&tab=3.
„Tygodnik Ilustrowany” 1859 nr 1 [on line] (dostęp: 12.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://bcul.lib.uni.lodz.pl/dlibra/publication/1458?tab=1.
„Wędrowiec” 1863 t. 1 nr 1 [on line] (dostęp: 12.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://bcul.lib.uni.lodz.pl/publication/378.

Opracowania książkowe:

Kmiecik Zenon, Prasa polska w latach 1864-1918, Warszawa, Państwowe Wydawnictwo Naukowe 1976.

Artykuły:

Kmiecik Zenon, „Biesiada Literacka” wobec różnych aktualności w latach 1886-1904, „Kwartalnik Historii Prasy Polskiej” R. 22: 1983 nr 1, s. 67-77.

Przypisy:

[1] Z. Kmiecik, Prasa polska w latach 1864-1918, Warszawa, Państwowe Wydawnictwo Naukowe 1976, s. 47, tenże, „Biesiada Literacka” wobec różnych aktualności w latach 1886-1904, „Kwartalnik Historii Prasy Polskiej” R: 22 1983 nr 1,  s. 67.

[2]„Biesiada Literacka” 1876 t. 1 nr 1 – 1/26, s. 6 [on line] (dostęp: 12.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=91611&tab=3.

[3]Tamże, s. 22.

[4] „Bluszcz. Pismo Tygodniowe Ilustrowane dla Kobiet” 1883 R:19 nr 2, s. 2 [on line] (dostęp: 12.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=86681&tab=3.

[5]„Wędrowiec” 1863 t. 1 nr 1, s. 406 [on line] (dostęp: 12.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://bcul.lib.uni.lodz.pl/publication/378.

[6] „Tygodnik Ilustrowany” 1859 nr 1, s. 5 [on line] (dostęp: 12.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://bcul.lib.uni.lodz.pl/dlibra/publication/1458?tab=1.

[7]„Biesiada Literacka” 1876 t. 2 nr 27, s. 6 [on line] (dostęp: 12.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web:  http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=91646&tab=3.

[8]Tamże.

[9]„Biesiada Literacka” 1876 t. 1 nr 1, dz. cyt., s. 21.

[10] „Biesiada Literacka” 1886, t. 21 nr 537, s. 14 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=488717&tab=3.

[11] Tamże, s. 3.

[12]„Biesiada Literacka” 1912 nr 28, s. 5 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://cyfrowa.chbp.chelm.pl/dlibra/doccontent?id=4987.

[13]„Biesiada Literacka” 1912 nr 14, s. 3-8 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web:   http://cyfrowa.chbp.chelm.pl/dlibra/doccontent?id=4967&dirids=1.

[14] „Biesiada Literacka” 1912 nr 28, dz. cyt., s. 16.

[15]„Biesiada Literacka” 1876 t. 1 nr 26, s. 9 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=91611&tab=3.

[16] „Biesiada Literacka” 1912 nr 28, dz. cyt., s. 16.

[17]Tamże, s. 18.

[18]„Biesiada Literacka” 1912 nr 52, s. 4 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://cyfrowa.chbp.chelm.pl/dlibra/doccontent?id=5021.

[19]„Biesiada Literacka” 1907 nr 23, s. 2 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web:  http://cyfrowa.chbp.chelm.pl/dlibra/doccontent?id=9976&dirids=1.

[20] „Biesiada Literacka” 1880 nr 231, s. 16 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/applet?mimetype=image/x.djvu&sec=false&handler=djvu_html5&content_url=/Content/112497/index.djvu.

[21] „Biesiada Literacka” 1886 nr 523, s. 14 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=488717&tab=3.

[22]Nagłówek zapożyczono z reklamy, która ukazała się w nr 45 „Biesiady Literackiej, „Biesiada Literacka” 1912 nr 45, s. 20 [on line] (dostęp: 18.05.2017 r.). Dostępny w World Wide Web: http://cyfrowa.chbp.chelm.pl/dlibra/doccontent?id=5004&dirids=1.

[23] Tamże.

[24]Tamże.

[25]„Z Warszawy” 1893 nr 5, dz. cyt. za Z. Kmiecik, „Biesiada Literacka” wobec różnych aktualności w latach 1886-1904, dz. cyt., s. 71.