Co skrywają piramidy „czarnych faraonów”?

Pearce Paul Creasman wraz ze swoim zespołem badawczym postanowili odkryć tajemnicę saudyjskich piramid. Jak podkreślił dla telewizji BBC Newsday to w Sudanie po raz pierwszy została zastosowana archeologia podwodna. Przeszukiwany przez archeologów grobowiec jest miejscem pochówku władców Królestwa Kush (Kusz), których zwano „czarnymi faraonami”.

Podbili oni bowiem Egipt w VIII wieku przed naszą erą i panowali w nim przez prawie sto lat jako XXV dynastia. Badany grobowiec przynależy do części starożytnego miejsca zwanego Nuri, które rozciąga się na ponad 170 akrów w rejonie północnego Sudanu.

Mozolna droga do wnętrza grobowca

Niewątpliwie dostęp do grobowca faraona był utrudniony z racji tego, że w przeciwieństwie do pochówków egipskich faraonów, w sudańskich piramidach znajdowały się one pod nimi, a nie w ich wnętrzu. Ponadto korytarze do nich prowadzące z biegiem lat zalała woda. Przez to wejście do komór grobowych dla wielu było niemożliwe bez odpowiedniego przygotowania.

Wedle przekazu Creasman’a, jego zespół schodząc po 65 stopniowych schodach, kiedy przeszedł połowę drogi, natrafił na przejście zalane wodą prawie w całości. Aby pokonać dalszą trasę użyto węża, którym pompowano tlen do środka. Ponadto opowiedział, że istnieją trzy komory z łukowatymi sufitami. We wnętrzu odkryto małe artefakty, między innymi ze złota. Najprawdopodobniej były to dary ofiarne dla Nastasena, który władał królestwem między 335 a 315 rokiem przed naszą erą .

Źródło: bbc.com
Fot. NURI ARCHAEOLOGICAL EXPEDITION/PEARCEPAULCREASMAN

Ewelina Kazienko

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*