Czołgi T-34 wracają z Laosu do Rosji

Na mocy umowy zawartej między Rosją a Laosem początkiem 2018 roku, władze Wientianu postanowiły za darmo oddać Rosjanom czołgi typu T-34.

Czołgi dotychczas użytkowane były przez laotańską armię, aczkolwiek rząd tamtejszy postanowił je zwrócić Rosji, której przedstawiciele poinformowali, że ich powrót odbywa się na mocy podpisanych przez oba państwa umów o współpracy wojskowo-technicznej. Nic nie wiadomo o tym, czy Laos otrzyma coś w zamian. Konsternację budzi też pytanie na co państwu rosyjskiemu ponad sześćdziesięcioletnie czołgi?

Rosyjskie Ministerstwo Obrony wydało następujący komunikat:
„Przekazaną technikę planujemy wykorzystać podczas Parad Zwycięstwa (9 maja) w różnych miastach Rosji, dla odnowienia ekspozycji muzealnych a także w filmach o wojnie”.

Czołg T-34 produkowano w okresie od 1940 do 1957 roku. Zarówno w wersji podstawowej, która była uzbrojona w działo kalibru 76 mm, jak i w wersji ulepszonej z działem 85 mm. Łącznie z taśm produkcyjnych zjechało 84 tysiące czołgów.

Czołgi zasilały armie 34 państw. Cenione były przez wojska komunistycznych Chin czy Czechosłowację. Sama Rosja używała ich w swoim wojsku aż do 1993 roku. Współcześnie wśród państw, które mają na wyposażeniu swych armii tego typu czołg są między innymi: Kuba, Jemen, Bośnia i Hercegowina, Korea Północna, Wietnam i Laos. Ponoć dalej sprawne, ale warto dodać, że w 2016 roku T-34 były uchwycone przez media zachodnioeuropejskie podczas relacjonowania wojny domowej w Jemenie. Wówczas to T-34 nie były sprawne do jazdy, tylko z nich strzelano z miejsca.

Źródło: www.rp.pl
Fot. ens.mil.ru

Ewelina Kazienko