Czy wiesz, że Nina Andrycz, żona premiera Cyrankiewicza przypadła do gustu Józefowi Stalinowi?

Podczas pierwszej wizyty małżeństwa na Kremlu podarował jej przepiękne futro z norek. Kobieta miała go nigdy nie włożyć, a ubiór zjadły mole. Podczas innej wizyty w Moskwie, premierowa wróciła wcześniej do Warszawy, żeby wystąpić w teatrze. Wzbudziło to popłoch wśród delegacji polskiej, gdyż tego samego wieczoru miała odbyć się uroczysta kolacja z najważniejszymi dygnitarzami rosyjskimi, na czele z Józefem Stalinem. Jeden z członków delegacji polskiej – Jakub Berman – zemdlał przerażony. Tymczasem Stalin przyjął afront ze spokojem, ograniczając się tylko do stwierdzenia „ta kobieta musi lubić swoją pracę”.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*