Dzieje Ułanów Jazłowieckich│ Recenzja

Dzieje Ułanów Jazłowieckich, red. J. S. Tym.

Jeśli są w dziejach oręża polskiego legendarne jednostki wojskowe, to z pewnością należy do nich 14 pułk Ułanów Jazłowieckich. Noszący dumny przydomek „Jazłowiecki”, pochodzący od miasta Jazłowiec, położonego na Podolu niedaleko Buczacza, ale związany ze Lwowem, gdzie do dziś pokazywane są wycieczkom dawne koszary przy ulicy Łyczakowskiej zajmowane niegdyś przez 14 pułk ułanów. Perspektywę ulicy zamyka kościół Matki Boskiej Ostrobramskiej, ostatni wybudowany w polskim Lwowie, jako wotum za obronę Lwowa, będący kościołem garnizonowym pułku.

 Praca zbiorowa Dzieje Ułanów Jazłowieckich nie jest pierwszą wydaną pozycją na jego temat. Tak np. w 2011 roku ukazały się wspomnienia jednego z dowódców pułku Andrzeja Kunachowicza Trzy wojny w siodle, a trzy lata wcześniej zarys działań pułku w trakcie kampanii wrześniowej autorstwa Pawła M. Rozdżestwieńskiego. Recenzowana pozycja jest jednak całościowym ujęciem dziejów pułku, poczynając od jego początków w Rosji w lutym 1918 roku przez wojnę z bolszewikami 1920 roku, okres II RP, kampanię wrześniową, aż po boje w składzie I Dywizji Pancernej generała Maczka. W końcowej części omówione są tradycje pułku i ich pielęgnowanie, zarówno na emigracji (Koło 14 Pułku Ułanów Jazłowiec-kich w Londynie), jak i obecnie , w III RP. Książka została wydana przez Instytut Pamięci Narodowej z okazji 100-nej rocznicy powstania pułku, a jej podstawą było opracowanie dokonane przez byłych jego oficerów i wydane w Londynie w 1988 roku, w 70-tą rocznicę formowania pułku. Grupa znawców tematu (m. in. wspomniany Paweł M. Rozdżestwienski, a także Krzysztof Goździk, Daniel Koreś, Michał Przybylak) pod kierunkiem Juliusza S. Tyma dokonała gruntownego przeglądu, a także znacznego uzupełnienia i aktualizacji tekstu, między innymi w oparciu o źródła niedostępne londyńskim autorom. Jest wśród nich m.in. odkryty w zasobach Centralnego Archiwum Wojskowego komplet relacji uczestników boju pod Jazłowcem, a także wniosków o odznaczenie żołnierzy Orderem Wojennym Virtuti Militari za kampanię 1920 roku. W książce znajdziemy nie tylko obszerne opisy bojów toczonych przez pułk, ale także życia codziennego żołnierzy podczas pokoju, łącznie z udziałem w konnych mistrzostwach Wojska Polskiego; są dołączone także listy oficerów i podoficerów, poległych i zaginionych, a także odznaczonych (za kampanię 1939 roku Order Virtuti Militari otrzymało 30 oficerów, podoficerów i ułanów, w tym 14 pośmiertnie). Przyznano także Krzyże Walecznych; jednym z trzykrotnie nim odznaczonych był kapral Mojżesz Hochner, niewątpliwie Izraelita, który musiał odznaczyć się niezwykłą odwagą- pięknie to świadczy o obywatelach polskich pochodzenia żydowskiego, walczących za Ojczyznę.

Tradycje Ułanów Jazłowieckich, obok licznej grupy miłośników i znawców historii polskiej wojskowości, kontynuuje dziś także 14 batalion Ułanów Jazłowieckich, co potwierdzili w styczniu 2008 roku  żyjący jeszcze weterani 14 Pułku. Wyrazili oni zgodę na umieszczenie na proporcu batalionu (stacjonującego w Stargardzie Szczecińskim) znaków Orderu Wojennego Virtuti Militari, którego oryginał pozostaje na sztandarze pułku eksponowanym w Sali Kawalerii w Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie. Warto dodać, że kontynuowana jest tradycja pielgrzymek pułkowych pod tradycyjnymi, biało-żółtymi barwami  do (figury ) Pani Jazłowieckiej w klasztorze ss. Niepokalanek w Jazłowcu, obecnie w Szymanowie koło Warszawy. Siostry współpracują z Rodziną Jazłowiecką, reaktywowaną w 1995 roku. Niestety, ostatni żyjący w Polsce ułan jazłowiecki, Jan Radwański, zmarł w marcu 2017 roku  w wieku 99 lat.

Książka Dzieje Ułanów Jazłowieckich stanowi bezcenne źródło wiedzy nie tylko o samym pułku, ale o historii Polski XX wieku, zwłaszcza wojskowej. Budzi podziw zaangażowanie autorów, zarówno tych londyńskich, sprzed trzydziestu lat, jak i obecnych, w znajdowanie źródeł historycznych, ich wnikliwe badanie i publikowanie. Książkę uzupełniają także dołą-czone w znacznej liczbie cenne fotografie, zarówno z przeszłości pułku, jak i dnia dzisiejszego (np. ukazujące obecny stan koszar we Lwowie).Nie jest to oczywiście książka do szybkiego przeczytania (liczy 550 stron plus fotografie), ale do studiowania i wykorzystania – także np. przez nauczycieli historii, jej rekonstruktorów, harcerzy, miłośników Lwowa itp.

Wydawnictwo: Instytut Pamięci Narodowej

Ocena recenzenta: 6/6

Antoni Wilgusiewicz