Klientelizm w czasach królów rodaków – część II

Jan III Sobieski
Jan III Sobieski

Z Sobieskimi związane były także całe rodziny. Jak choćby Prusinowskich (np. Łukasz, kasztelan lubaczewski i starosta czerkaski), Brodziccy (m.in. Jan Kazimierz – ekonom generalny króla Jana), Orchowscy (Paweł był wychowawcą dzieci kasztelana krakowskiego Jakuba Sobieskiego w 1633 roku, gdy otrzymał od niego 8600 złotych polskich; czy Kazimierz Erazm Aleksander, podstarości jaryczowski i żółkiewski, wojski ziemi lwowskiej w latach 1689-1701), Wardeńscy (Andrzej stolnik buski, kolejny opiekun dzieci kasztelana krakowskiego Jakuba; jego wnuk Andrzej, zarządca dóbr złoczowskich, pielaszkowickich i pomorzańskich Jana Sobieskiego, rotmistrz chorągwi lekkiej w latach 1683-1684; jego syn Stanisław – skarbnik ziemski buski). Król Jan III roztaczał także patronat nad niewielką liczbą swych krewnych i powinowatych, wśród których wymienić można:

Jana Sobieskiego, od 1687 roku stolnik przemyski, od 1694 r. strażnik wojskowy, dwa lata później cześnik koronny,

Wiktoryna Sobieskiego, chorążego halickiego i starostę mierzwickiego.

Król wspomagał też finansowo ubogie panny. 300 złotych wypłacał co roku nieznanej z imienia Kisiołkównie oraz Kandydzie Pełczyńskiej, a pannie Podkowieckiej 200 złotych. Zdarzały się także przypadki utraty przez króla klientów. Jeden z Świderskich został klientem Sapiehów, namówiony widokami na łatwiejszą drogę do fortuny oraz szybkim znalezieniem odpowiedniej kandydatki na żonę. Zdecydowana większość oficjalistów latyfundialnych, bo aż 95,5% stanowiła drobna szlachta, dla której było to główne źródło utrzymania. Najdłużej na służbie u króla Jana pozostawał oficjalista Andrzej Wolski (w latach 1670-1695), pisarz dochodowy żółkiewski oraz burgrabia żółkiewski. Za życia króla otrzymywał on rocznie 170-300 złotych polskich salarium oraz 122 złote polskie ordynarii pieniężnej. Później był oficjalistą u Jakuba Sobieskiego. Podobnie postąpił między innymi pisarz dochodowy pomorzański Antoni Cedulski. Do innych którzy zachowali wierność synowi Jana III należeli: Franciszek Kowalski, Wojciech Urbański i jego ojciec Jan, Kazimierz Chlebowski starosta litewski oraz Rafał Janicki, marszałek dworu.

Jak widzimy, skala patronatu obu królów była niejednolita. Wiśniowiecki posiada mniej klientów, gdyż po powstaniu Chmielnickiego, wojnie z Rosją i traktacie andruszowskim został praktycznie pozbawiony dóbr, więc patronował przede wszystkim tym, którzy popierali go politycznie. Sobieski nawet przed obraniem go na króla, już posiadał licznych klientów, zarówno wywodzących się ze szlachty średniej jak i drobnej. Niektórych z nich „odziedziczył” po swoich przodkach. Niektórzy pozostali na służbie po jego śmierci, u jego żony Marii Kazimiery i jej synów, były to jednak w większości osobistości mniej ważne. Z wyżej postawionych klientów Sobieskiego żaden nie poparł jego planów dynastycznych, ani ostatecznie nie optował za jego synem Jakubem. Byli to w dużej mierze ludzie nowi na urzędach i wśród warstwy magnackiej oraz dosyć zaawansowani wiekowo. Swoją działalnością okazywali królowi lojalność, dbali także o powiększenie środków materialnych króla. Żaden z wywindowanych przez Sobieskiego magnatów nie zapewnił silnej pozycji swym potomkom lub po prostu ich nie miał, jak na przykład Marek Matczyński.

 

Patryk Tomala – autor bloga empiresilesia.c0.pl

 

Bibliografia:

Augustyniak U., Wazowie i „królowie rodacy”, Warszawa 1999.

Kersten A., Hieronim Radziejewski. Studium władzy i opozycji, Warszawa 1988. Niesiecki A., Herbarz, Warszawa 1971.
Przyboś A., Michał Korybut Wiśniowiecki 1640-1673, Karków 2007. Wójcik Z., Jan Sobieski 1621-1696, Warszawa 1983.

Ujma M., Latyfundium Jana Sobieskiego 1652-1696, Opole 2005.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*