Kolejne dowody zbrodni w dawnym nazistowskim obozie śmierci

Od września trwają prace archeologiczne w ramach wznowionego przez IPN śledztwa ws. zbrodni w dawnym niemieckim obozie śmierci w Gross-Rosen – obecnie Rogoźnica. Prokuratorzy poinformowali o nowych znalezionych dowodach.

Prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu we Wrocławiu Katarzyna Książek-Żurowska w przesłanym komunikacie poinformowała, że kolejne prace archeologiczne planowane są od 19 do 30 października 2017 roku.

W związku z ograniczonym czasem prac, zasadami ich prowadzenia i koniecznością zapewnienia prawidłowego ich przebiegu, dotychczas podjęto szczątki z sondażu oznaczonego numerem 1, w postaci 6 szkieletów. Przekazano je do Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, celem wydania opinii sądowo-medyczno-antropologicznej i jednocześnie zabezpieczenia materiału do badań genetycznych – podał dziennik.pl

W trakcie dotychczas prowadzonych prac ujawniono liczne przedmioty. Część z nich stanowiła wyposażenie obozu, należące do więźniów, takie jak kubki, miski i łyżki. Część z emblematami Waffen SS należała prawdopodobnie do załogi obozu.

Jak poinformował dziennik.pl, część ujawnionych przedmiotów stanowi wyposażenie obozowego rewiru, jak na przykład fragmenty medycznych naczyń czy metalowa orteza. Do szczególnie cennych znalezisk ze względu na możliwość identyfikacji indywidualnej lub grupowej należą: blaszki z wyrytymi napisami, guziki, podeszwy lub fragmenty butów. Ujawnione blaszki mogą być tworzonymi przez samych więźniów identyfikatorami z imieniem i nazwiskiem i innymi danymi. Blaszki te nosili oni na drucie na szyi. Stanowiło to próbę ocalenia przed anonimowością, wobec polityki ewidencji, prowadzonej przez władze obozowe. Według jej zasad jednostka ludzka sprowadzona była do numeru i kategorii więźnia, oznaczonej emblematem na obozowym ubraniu

Wszystkie artefakty zostaną poddane konserwacji, a część z nich stanowić będzie materiał pozwalający na ustalenie tożsamość ofiar lub chociażby ich narodowości.

Z posiadanych materiałów historycznych, pozyskanych przez Muzeum Gross-Rosen, wynika, iż rów przeciwlotniczy stał się miejscem złożenia szczątków zamordowanych więźniów w końcowym okresie działania obozu. Informacja ta pochodziła od byłego więźnia pochodzenia belgijskiego, który sprawował funkcje lekarza obozowego rewiru. Według jego relacji, w rowie przeciwlotniczym umieszczono ciała co najmniej 300 osób.

Dziennik.pl podał informację, że sposób ułożenia ciał, które pozostają w nieładzie, świadczyć może o pośpiechu w jakim dokonywane było ich składowanie. Część ze szczątków posiada otwory postrzałowe czaszki. Okoliczności śmierci, jak i okoliczności utworzenia grobu masowego, będą przedmiotem ustaleń śledztwa  oraz że w związku z medialnymi informacjami dotyczącymi podjęcia śledztwa do IPN zgłosiły się osoby posiadające wiedzę w tej sprawie.

Obecnie głównym celem śledztwa pozostaje w szczególności ustalenie dalszych osób pokrzywdzonych. Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu również zajmie się weryfikacją danych funkcjonariuszy i więźniów funkcyjnych, którzy pełnili służbę w obozie głównym i jego filiach oraz ustaleniem żyjących sprawców zbrodni i pociągnięcie ich do odpowiedzialności karnej.

Obóz powstał w 1940 r. na terenie ówczesnej Rzeszy Niemieckiej w miejscowości Gross-Rosen, obecnie noszącej nazwę Rogoźnica, oddalonej 60 kilometrów od Wrocławia.

W 1944 r. nastąpiła rozbudowa obozu Gross-Rosen. Specyfiki nabrał jego charakter, ponieważ powstały liczne filie, których liczbę szacuje się na około 100. Zlokalizowane były one na terenie obecnego Dolnego Śląska, Sudetów i Ziemi Lubuskiej.

Całkowita ewakuacja obozu nastąpiła w początkach 1945 r. w obliczu zbliżającego się frontu. Miała ona tragiczny przebieg, ponieważ z zimna, głodu, wycieńczenia oraz w egzekucjach zginęło tysiące więźniów. W obozie macierzystym i jego filiach więziono łącznie 125 tys. więźniów – głównie Polaków, Rosjan i Żydów. Pozbawiono w nim życia około 40 tys. osób.

Źródło: dziennik.pl

Fot.: Wikimedia Commons

Filip Wąsiewski

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*