Łuny nad jeziorami│Recenzja

L. Adamczewski, Łuny nad jeziorami

Książka nosi podtytuł ,,Agonia Prus Wschodnich”. I faktycznie jest opowieścią o … odchodzeniu, o agonii. O walkach, które zmieniły oblicze Prus Wschodnich – Królewca, Olsztyna – na zawsze.

Dramatyczny przebieg II wojny światowej na terenach Prus Wschodnich został opisany przez pisarza i dziennikarza Leszka Adamczewskiego. Armia Czerwona dokonała na tamtych terenach gigantycznych zniszczeń. Jej żołnierze dokonywali gwałtów, grabieży, bardzo wiele miejscowości zostało zniszczonych. (Piękny, przedwojenny Królewiec możemy podziwiać na zamieszczonych w książce fotografiach.) Adamczewski mówi też o dramacie mieszkańców terenów, o których jest książka. O ewakuacji ludności.

Nutkę sensacyjną też udało się autorowi zawrzeć – podejmuje temat Bursztynowej Komnaty i jej poszukiwań. Wprost rzecz ujmując: ta książka łączy w sobie historię i sensację. Adamczewski umiejętnie łączy te dwa światy. Wie, kiedy pisać z pełną powagą, a kiedy – w duchu odrobinę zbliżonym… no, może nie do niezrównanej Agathy Christie, ale do książek Harlana Cobena na pewno.

Leszek Adamczewski pochodzi ze Szczecina, studia ukończył w Poznaniu. Spod jego pióra wyszło trzydzieści książek – zadebiutował w 1992 roku. Podejmuje się takich tematów jak zaginięcie skarbów kultury podczas II wojny światowej.

Jest to książka właściwie niewyróżniająca się niczym szczególnym. Wprawdzie podejmuje bardzo ważne – i poważne – tematy, ale w taki sposób, że nie obciąża to zbytnio ludzkiej pamięci. Opowieści o ucieczce mieszkańców Prus Wschodnich – tylko to są takie momenty, kiedy autentycznie wyobrażamy sobie tych ludzi – zmuszonych do opuszczenia miejsc zamieszkania. Poza tym – można tę książkę przeczytać i bardzo szybko o niej zapomnieć. Nie jest nudna, ale i nie należy do lektur wybitnie porywających.

Wydawnictwo: Replika

Ocena recenzenta: 3/6

Helena Sarna

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*