U wybrzeży Majorki archeolodzy odnaleźli wrak statku, który zatonął około 1700 lat temu. Na pokładzie odkryto skarby pochodzące z okresu Cesarstwa Rzymskiego.

Do odkrycia doszło dzięki mieszkańcowi Majorki, Felixowi Alarconowi, który wraz z żoną zauważył w lipcu 2019 r. odłamki ceramiki na dnie Morza Śródziemnego. Poinformował o tym zdarzeniu lokalne władze.

Statkiem tym zajęli się badacze. Próby zejścia pod wodę podjęli się naukowcy z Balearic Institute of Studies in Maritime Archeology ( Balearski Instytut Archeologii Morskiej , IBEAM ) Podczas eksploracji okazało się, że wrak jest niewielkich rozmiarów. Jego długość wynosi 10 m, a szerokość 4,5 m.

Na pokładzie odnaleziono również wiele starannie zachowanych amfor. Stan części z nich był niemal nienaruszony, a niektóre z nich były też zapieczętowane, co może oznaczać, że zachowała się także ich zawartość.

Rzymski wrak pełen świetnie zachowanych amfor stanowi prawdziwą kapsułę czasu, która zachowała do dziś dla nas choć kawałek antycznego świata. Jednostka ta była wykorzystywana najprawdopodobniej do transportu towarów między Półwyspem Iberyjskim a Rzymem. Amfory zostały wydobyte i przewiezione do muzeum na Majorce, gdzie przechodzą proces konserwatorski.

Artefakty znajdują się teraz w basenach odsalających. Jest to bardzo ważny proces, w wyniku którego woda krystalizuje i może dojść do zniszczenia amfor.

Naczynia spędziły 1700 lat pod woda i nie chcemy popełnić żadnych błędów. Gdy będziemy w stanie rozczytać napisy na amforach, dowiemy się więcej o kupcach, produktach, które przewozili i ich pochodzeniu – mówił dyrektor ds. Dziedzictwa rady Majorki.

Źródło: divers24.pl       
Fot. Balearic Institute of Studies in Maritime Archeology (IBEAM)                                                                          

Karolina Deska