Zespół badawczy poinformował o odnalezieniu najgłębiej zalegającego wraku, jaki udało się zlokalizować. Odkryty okręt to amerykański niszczyciel klasy Fletcher.

Odkrycie tego cennego artefaktu dokonano kilka dni po 75 rocznicy Bitwy w Zatoce Leyte  gdzie USS ”Johnston” odegrał ważną role. Zatopiony został w dniu 25 października 1944 r., zginęło wtedy 186 członków załogi. Wrak mierzący prawie 115 metrów długości zlokalizowany został na głębokości 6220 metrów , co obecnie czyni go najgłębiej położonym okrętem na świecie.

Rob Kraft i Paul Meyer, członkowie zespołu badawczego, debatowali na temat odnalezionego artefaktu. Według nich jest to zlokalizowana jednostka USS ”Johnston” ( DD – 557 ).

W środę członkowie tegoż zespołu opublikowali obrazy poskręcanego metalu, uzbrojenia pokładowego oraz innych mniej rozpoznawalnych szczątków. Te szczątki znaleziono prawie 6 km pod powierzchnia wody, przy krawędzi stromej morskiej przepaści, w miejscu ciężko dostępnym dla tak zaawansowanego sprzętu jakim dysponuje zespół powołany przez sp. Paula Allena.

W wyniku identyfikacji będą potrzebne niezbite dowody. W tym miejscu znajdował się również inny niszczyciel USS ”Hoel” ( DD – 533 ), który został zatopiony przez marynarkę japońską.

Kraft przekonuje, że miejsce gdzie znaleziono wrak pozwala  przypuszczać, że jest to ”Johnston”. A wszystko dlatego, że lokalizacja okrętu znajduje się w południowej części pola bitwy i to tutaj przed 75 laty został zatopiony, jako ostatnia jednostka utracona przez Amerykanów w czasie bitwy w Zatoce Leyte.

Źródło: divers24.pl                                                                                                

Karolina Deska