Narkotyki – historia odurzenia

Narkotyki to temat nadal aktualny i ciągle budzący wiele kontrowersji. Dlaczego stały się one tak popularne? Co sprawiło, że coraz więcej ludzi zaczęło je zażywać? Jakie były ich początki i do czego były stosowane?  Na te i wiele innych pytań znajdziemy odpowiedzi w niniejszym artykule.

Ludzkość od początku swej historii stosowała różnego typu substancje „wspomagające”. Z początku były to rośliny i grzyby, używane do celów religijnych czy praktyk magicznych. Ludzkość poprzez wprawienie się w różnego typu transy czy odurzenia pragnęła zbliżyć się do świata duchów i bóstw. Z biegiem czasu odkryto nowe właściwości tych substancji i zaczęto stosować je do leczenia czy w końcu do wprawiania się w swoiste stany odmiennej świadomości. Współcześnie obok substancji naturalnych pojawiły się także syntetyczne. Biorąc pod uwagę dorobek współczesnej nauki można (w sposób znacznie uproszczony) scharakteryzować narkotyki jako substancje mające szereg właściwości m.in. przeciwbólowe, psychostymulujące, halucynogenne i wywołujące stany zadowolenia. Wszystkie te substancje powodują  uzależnienie fizyczne i psychiczne. Niniejszy artykuł prezentuje tylko wybrane rodzaje narkotyków, uznane przez autorów za najbardziej istotne.

Główka maku z widocznym sokiem służącym do wyrobu opium. Fot. Wikimedia Commons

Szczególną rolę w historii narkotyków odgrywa opium. Można je uzyskać z maku lekarskiego. Stosowane jako lek co najmniej od 2500 lat p.n.e. Nacinano niedojrzałe makówki, a wypływający sok nazywano łzami maku. Otrzymanie opium jako pierwszy opisał Dioskurydes w 50 r. n. e. , a stosowanie dla tych, którzy robią opium […] naciąć dookoła gwiazdki nożem […] i na bokach główki wykonać proste nacięcia , i zbierać wypływające krople na łyżkę, i po pewnym czasie powrócić ponownie, znajdując krople, i jeszcze raz następnego dnia” [1]. W najstarszych źródłach pisarskich to właśnie mak został pierwszy opisany jako roślina psychoaktywna. Wskazywały na to sumeryjskie gliniane tabliczki wykopane w Mezopotamii. W starożytnej Grecji opium było związane z religijnością oraz obrzędami, na przykład : poświęcenie kwiatu maku Demeter.  Dopiero jednak w 1753 r. botanik Carl von Linne umieścił opium w swojej systematyce roślin pod nazwą „Papaver somniferum” (,,sprowadzający sen”). Opium zawiera alkaloid powszechnie znany jako morfina. Stosowano ją  w medycynie do łagodzenia bólu, leczenia wątroby, a nawet używana była jako substancja trująca (Neron użył jej do otrucia Brytanika). W 1582 r. Cristóbal Acosta opublikował traktat na temat narkotyków i środków leczniczych w Indiach Wschodnich wskazując, że opium stało się substancją powszechnie używaną i stosowaną. Opisał jego zastosowanie ,, Używają go także do celów miłosnych. Choć to odrażające, stosują je tak powszechnie, że stało się ono najpopularniejszym i najlepiej znanym lekiem dla grzesznych synów Wenus”[2]. Z narkotykiem tym wiążą się także zagadnienia wojen opiumowych, które toczone były w XIX wieku pomiędzy Francją i Wielką Brytanią a Chinami. Podczas wojen tych zauważono szkodliwe skutki zażywania opium i rozpoczęto w cesarstwie walkę z narkotykiem ściąganym do Chin przez państwa zachodnie. Jednak przełomowy moment nastąpił gdy Thomas Sydenham w latach 60.  XVII sporządził na bazie opium nalewkę alkoholową. Alkoholowa nalewka opiumowa – wino opiumowe, miała wówczas szerokie zastosowanie. Stosowano ją na wszystko tj, ,,od bólu zęba przez menstruacje po kaca”[3] Efekty zażywania opium sprawdzano podczas eksperymentów na psach. W 1656 r. Sir Christopher Wren i Robert Boyle wstrzykiwali tą substancje psom za pomocą rurki połączonej z gumową gruszką.  Samuel Pepys w 16.05.1664 r.  napisał ,, Tegoż dnia oglądałem eksperyment z psem, któremu wpuścili opium do tylnej nogi; zasnął tak, że można go było krajać ‘’.[4] W latach dwudziestych XIX w., w związku z rozwojem wynalazków m.in. takich jak strzykawka, zaczęto wstrzykiwać opium podskórnie. W 1856 roku  dokonano w Niemczech pierwszego zastrzyku z morfiny. W pierwszej dekadzie XX w. w Hamburgu i Berlinie istniały sklepiki gdzie można było zakupić zastrzyki z morfiny. Opium, jak wspomniano wyżej zawiera alkaloid-morfinę, jednak w czystej postaci morfinę wyizolował z opium w 1804 r. Armand Sequin. Słowo morfina pochodzi od greckiego boga snu Morfeusza. Podczas syntetyzowania morfiny otrzymano również inny narkotyk tj. heroinę.  Początki jej stosowania możemy również dostrzec w medycynie gdzie w XIX w. była stosowana jako środek przeciwbólowy.

Morfina używana do celów medycznych Fot. Wikimedia Commons

Pomysły ludzi jak ulepszać narkotyki doprowadziły do powstania wielu nowych substancji lub mieszanin, których używanie nie było już zaplanowane w celach medycznych czy jakkolwiek eksperymentalnych (w znaczeniu pozytywnym), a do odurzania ludzi i rozwijania przestępczego świata. W Polsce należy zwrócić uwagę na popularność narkotykowego specyfiku, który określany jest kompotem. Powstał on w 1976 r., a za jego twórcę uważa się chemika z Gdańska[5].  To mieszanka morfiny, heroiny, odczynników używanych do uzyskania tych opiatów ze słomy makowej.

Jedną z najstarszych substancji narkotycznych są konopie indyjskie. Opisy używania czy szczątki tej rośliny znaleźć można w wielu miejscach świata, a często znaleziska te pochodzą z różnych epok. Podając kilka przykładów można przedstawić choćby pradziejowy sposób wdychania narkotycznego dymu z konopi, opisany w dziele z V w p.n.e. , którego autorem był Herodot ,,Mieli też odkryć inne drzewa, które dziwne jakieś rodzą owoce. Skoro mianowicie zejdą się tłumnie w jednym miejscu i zapalą sobie ogień, wtedy zasiadają dokoła, rzucając owoc na ogień, wchłaniają w zapach wrzuconego i spalonego owocu i tym zapachem oszałamiają się, jak Hellenowie-winem; potem rzucając więcej owoców, jeszcze bardziej się oszałamiają, aż wreszcie powstają do tańca i zaczynają śpiewać”[6]. Z kolei w odkrytym w Rumunii kurhanie z końca II tysiąclecia p.n.e. „główka fajki” zawierała zwęglone owoce konopi. Konopie indyjskie pochodzą z Azji Środkowej. Początki użycia konopi w celach rekreacyjnych należy dostrzec  w latach 70. XVII w. Thomas Bowrey angielski marynarz i kupiec nabył od miejscowej ludności bhang[7]. Był on sporządzony z suszonych liści, nasion konopi oraz wody. Już wtedy wiedziano, że konopie można palić wraz z tytoniem, co nie zakłóca ich odurzającego działania. Do 1833 r. jedną z najczęściej uprawianych roślin na świecie były konopie, ponieważ oprócz działania narkotycznego stanowiły najsilniejsze, najbardziej wytrzymałe włókno. Robiono z nich nie tylko ubrania, ale też liny.

Konopie indyjskie Fot. Wikimedia Commons

Ciekawostką jest to, że pierwsze amerykańskie prawo ustanowione w Wirginii, w 1619 r. nakazywało uprawiać tą roślinę w każdym gospodarstwie. W latach 1763-1767 za odmowę jej uprawiania groziło  więzienie. W późniejszym okresie na konferencji międzynarodowej w Szanghaju, bo w  1909 r. ustalono, że narkotyki są szkodliwe i  należy je zwalczać zakazami. Współcześnie, wraz z rozwojem kryminalistyki, medycyny i nauk przyrodniczych wiemy, że to żeńskie kwiaty konopi wydzielają złocistą żywicę, która zawiera ponad 60 substancji psychoaktywnych. W tym także związek chemiczny o  właściwościach halucynogennych, czyli tetrahydrokannabinol- THC. Wraz z rozpowszechnieniem się marihuany w krajach rozwiniętych, ludzie eksperymentowali ze sposobami jej użycia i tak na przykład powstały skuny. Ich początki powiązane są z działalnością Sacred Seeds (hipisowskie ugrupowanie, które powstało w Kalifornii). Jednak za głównego hodowcę uważa się Sama Skunkmana, który w 1969 r. próbował połączyć dwa rodzaje konopi[8].Skuny stanowią mieszankę marihuany, amfetaminy lub jej pochodnych, środków halucynogennych i substancji lotnych. Palenie ich powoduje szereg fizycznych i psychicznych powikłań, wśród których wymienić można zaburzenia snu, flash backi ( spontaniczne krótkotrwałe przypomnienie sobie doznań psychotycznych) czy zaburzenia pamięci. Konopie pomimo właściwości narkotycznych posiadają także różnorodne właściwości lecznicze. Tak o to w medycynie tybetańskiej składnikiem kropli na żołądek są nasiona konopi, wskazuje się także szeregi innych dobroczynnych oddziaływań tzw. konopi leczniczych między innymi wspomagać one mają chorych na astmę czy nowotwory.

Amfetamina, ecstasy, kokaina oraz crack

Po raz pierwszy zsyntetyzował amfetaminę w Niemczech rumuński chemik Lazar Edeleanu w 1887 r., zaś w 1910 otrzymano syntetyczne aminy. Do lat 60. XX w. przepisywano ją dość swobodnie pacjentom do użytku w celach leczniczych np. do walki z depresją czy otyłością. Amfetamina była wykorzystywana bardzo często w historii, wskazuje się że podczas II wojny światowej zarówno alianci jak i naziści używali jej dla wzmocnienia możliwości swoich żołnierzy.  Gdy później zakazano używania i produkcji amfetaminy, cały przemysł tej branży zszedł do podziemia. Nielegalną i czarnorynkową substancję zażywali wielcy tego świata, między innymi muzycy czy sportowcy. Obecnie amfetamina pozostaje uznana za substancję zasadniczo nielegalną, a jako lek używana jest rzadko i pod ścisłą kontrolą. Kulturowe nazwy tego narkotyku to między innymi amfa czy speed. Sam speed tłumacząc z języka angielskiego oznacza szybkość. W kontekście amfetaminy rozumiemy to jako przyspieszenie reakcji organizmu. Szybsze myślenie, percepcja, bicie serca. Daje nam ono poczucie siły, dobrego humoru, oraz eliminuje potrzebę snu i łaknienie.  Ekstazy – inaczej MDA, to pochodna amfetaminy. Stanowi połączenie amfetaminy z meskaliną. Została ona uzyskana w 1914 r. Może występować w postaci tabletek, kapsułek czy proszków. Podobnie jak amfetamina pobudza, niweluje zmęczenie, zapewnia silne doznania i ułatwia kontakty z innymi osobami. Zarówno speed jak i ekstazy stanowią dowód eksperymentów z narkotykami. Mimo iż powodują one szereg niekorzystnych skutków ubocznych i doprowadzić mogą nawet do śmierci, ludzie szukają sposobu na jeszcze większe rozbudzenie swoich i tak wzmocnionych narkotykami doznań, czym to jest spowodowane można tylko domniemywać. Jedną z możliwości jest stopniowe osłabienie działania substancji do której organizm się przyzwyczaił, co wiąże się z koniecznością poszukiwania nowych mocniejszych alternatyw. 

           Kokainę poznano  ok. 3000 r. p.n. e w Ameryce Południowej. Środek ten pochodzi z drzewa kokainowego, a dokładniej z jego liści, które się odpowiednio przetwarza.

Drzewko koki Fot. Wikimedia Commons

Jest to charakterystyczny biały proszek, przypominający kryształki, stąd też inna nazwa kokainy ,, śnieg”. W historii wiele jest przykładów stosowania liści koki, chociażby w 1781 roku oblężonym w La Paz o głodzie pozwoliła zapomnieć koka. Choć liści koki używano od tysiącleci (w różnych celach) to we współczesnej medycynie pierwsze  konkretne wzmianki użycia znajdziemy po roku 1860 gdzie do znieczulenia miejscowego zastosowano wyizolowaną kokainę. Chociaż jej pojawienie się w medycynie zachodniej można datować według niektórych autorów (J. Molenda) na 1836 rok. W 1863 r.  Niemiec M. Schwamm zauważył jej lecznicze właściwości przy zapaleniu i obrzęku płuc.  1895 r. zastosowano kokainę jako środek znieczulający przy operacjach gałki ocznej.  Na przełomie XIX i XX w. bardziej powszechnie zaczęto stosować kokainę do znieczulania, wstrzykiwano ją w pnie nerwowe i tkanki. Kokaina jak inne psychostymulatory wywołuje efekt zadowolenia, wręcz euforii, wrasta pewność siebie i siła, znosi zmęczenie, podwyższa ciśnienie tętnicze. Jej specyficzną cechą jest to, że alkaloidy w niej zawarte bardzo szybko działają na komórki nerwowe naszego organizmu.  Jest to narkotyk dosyć „niestabilny” bowiem trudno jest określić czas jego działania może być to kilkanaście minut lub godzin. Wraz z eksperymentami nad koką zbadano crack czyli kokainę w postaci czystej zasady ,, To produkt gotowania kokainy z lotnym związkiem, takim jak dwuwęglan sodu, a następnie wyizolowania olejku eterycznego, co skutecznie uwalnia narkotyk z roztworu chlorowodorku kokainy i pozostawia stosunkowo czysty alkaloid, który krystalizuje podczas wysychania i nadaje się do palenia”.[9] Początki używania tego narkotyku odnajdziemy w latach osiemdziesiątych, w Stanach Zjednoczonych[10]. Współcześnie kokaina pozwala przeżyć wielu Boliwijczykom.[11] Co sprawia że rządy tego kraju niechętnie walczą z narkotykami, a tym samym środki te są przemycane do innych krajów. Tak jak i ewoluują narkotyki, tak i wobec walki z nimi rozwijają się sposoby ich przemytu. Także na tym polu ludzie wykazują się szeroką pomysłowością np. przemyt w jajkach transportowanych do hoteli, czy w bananach wywożonych do wielu krajów czy wreszcie przemyt w żołądku.

Narkotyki bezustannie ewoluują. Ze swojego pierwotnego celu-mistycznego wręcz sakralnego, spadły do ścisłego profanum powiązanego częstokroć z najniższymi ludzkimi instynktami. Chociaż substancje te są używane także w medycynie, przeważa jednak użytek „rekreacyjny”. Powstają to coraz nowsze substancje odurzające, które często są wynikiem przypadku. Nigdy nie wiemy do końca jaki jest ich skład i jakie reakcje wywołają w naszym organizmie. Jedno jest pewne nie warto ich zażywać, ponieważ krótka chwila ,,przyjemności” może nas kosztować życie.

Hubert Przybyszewski, Piotr Pękala

Bibliografia:

Herodot (przeł. S.Hammer) Dzieje, Warszawa 1955, s. 112

E. Korpetta, E. Szmerdt- Sisicka ,  Narkotyki w Polsce. Mity i Rzeczywistość, Warszawa, 2000.

T. McKenna (przeł. D. Misiuna)  Pokarm bogów Warszawa 2007

J. Molenda Historia używek, Rośliny, które uzależniły człowieka, Warszawa, 2016.

S. Walton, Odlot. Kulturowa historia odurzeni, Warszawa, 2017.

S. Pepys (przeł. M. Dąbrowska) Dziennik Samuela Pepysa  Warszawa,1978

Źródła internetowe:
https://newonce.net/2018/05/przewodnik-po-narkotykach-w-amerykanskim-rapie-czesc-2-kokaina-crack/

https://hyperreal.info/info/skad-przywedrowal-skunk-historia-wspolczesnej-marihuany

http://niniwa22.cba.pl/wielkie_cpanie.htm

Przypisy:

[1]T. McKenna (przeł. D. Misiuna)  Pokarm bogów Warszawa 2007, s. 203-205

[2]R. Davenport-Hines( przeł. A. Cioch) Odurzeni historia narkotyków 1500-2000Warszawa 2006, s. 33-34

[3] J. Molenda, Historia używek. Roślin, które uzależniły człowieka, s. 178

[4]S. Pepys (przeł. M. Dąbrowska) Dziennik Samuela Pepysa  Warszawa,1978, s. 461

[5]http://niniwa22.cba.pl/wielkie_cpanie.htm

[6]Herodot (przeł. S.Hammer) Dzieje, Warszawa 1955, s. 112

[7]Jest to wyciąg z żeńskich kwiatów i liści konopii.

[8]https://hyperreal.info/info/skad-przywedrowal-skunk-historia-wspolczesnej-marihuany

[9]S. Walton (przeł. A. Kunicka) Odlot. Kulturowa historia odurzenia Warszawa 2017, s.206

[10]https://newonce.net/2018/05/przewodnik-po-narkotykach-w-amerykanskim-rapie-czesc-2-kokaina-crack/

[11]J. Molenda op cit. S.119