Nasza powstańcza młodość | Recenzja

Nasza powstańcza młodość. Rozmowy z bohaterami Polski Podziemnej, Małgorzata Czerwińska-Buczek

Bardzo wzruszająca lektura. Oddanie głosu powstańcom – płci obojga. Małgorzata Czerwińska – Buczek rozmawiała z trzynaściorgiem z nich.

W książce świadkowie i bohaterowie wydarzeń z lat 1939–1945 dzielą się z autorką i czytelnikami swoimi przeżyciami, czasem bardzo osobistymi. Z każdym dniem ich coraz mniej.

Autorka ocaliła tym samym od zapomnienia historię powstańca ocalonego z Reduty Wawelskiej. Rozmawiała z powstańcem, który ocalał z płonącego kościoła oo. dominikanów świętego Jacka przy ulicy Freta – wówczas zamienionego na powstańczy szpital. Udało jej się porozmawiać z Bogną Zachert – Okrzanowską, siostrą Mirona Zacherta – Okrzanowskiego (1923 – 1943), żołnierza ,,Wachlarza’’. Dzięki pani Małgorzacie Czerwińskiej – Buczek nie odejdą w niepamięć historie tych, których już nie ma, ale o których autorce książki opowiadały ich dzieci. Mamy tu więc wstrząsającą opowieść o powstańczym małżeństwie, które zostało unieważnione (historię odtworzyli synowie obydwojga małżonków z drugich związków). Zmarłego z ran ojca – powstańca wspomina syn – powstaniec. I właśnie te ostatnie historie najbardziej mnie wzruszyły. Choć tragiczne – są i piękne. Dlaczego? Dlatego, że pokazują szacunek do tych ludzi. Mam teraz w głowie zasłyszane kiedyś słowa: ,,Ci których kochamy, nie umierają nigdy, bo miłość to nieśmiertelność’’. Jak najbardziej się z tym zgadzam.

Serdecznie gratuluję autorce – wydana książka jest hołdem dla powstańców. Nie tylko dla tych, z którymi autorka rozmawiała, lecz dla wszystkich. Cieszy mnie, że takich książek – hołdów powstaje coraz więcej – przykładem mogą być książki Anny Herbich (,,Dziewczyny z Powstania’’, ,,Dziewczyny z Syberii’’). Rozmawiamy z ludźmi, którzy przeżyli tamten czas, chronimy ich historie, pielęgnujemy pamięć. Dzielą się z nami – czytelnikami – wspomnieniami… czasem naprawdę bardzo osobistymi, jak Bogna Zachert – Okrzanowska, która mówi, iż straciła w okresie okupacji wszystkich najbliższych – ojciec zginął w Katyniu, brat został zastrzelony w więzieniu w Mińsku (dziś: Białoruś), matkę – związaną z Radą Pomocy Żydom ,,Żegota’’ – otruto w 1943 roku.

W przeprowadzonej dwa lata temu rozmowie w radiowej Dwójce – w ramach programu ,,Poranek Dwójki’’ – autorka książki opowiedziała, iż obiecała swojemu przyjacielowi – powstańcowi, iż nie pozwoli, by został zapomniany. Słowa dotrzymuje – pisząc nie tylko recenzowaną książkę, ale i dwie poprzednie – ,,Powstańcy ’44. Bohaterowie i świadkowie’’ oraz ,,Pod okupacją i w Powstaniu’’. Dotrzymanie obietnicy, ta pamięć… są naprawdę piękne. Stawiam najwyższą ,,szkolną’’ notę. Stawiam 6!

Ocena recenzenta: 6 / 6

Wydawnictwo Bellona

Helena Sarna

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*