Nie żyje Kazik Ratajzer, legendarny bojowiec ŻOB

22 grudnia w wieku 93 lat, zmarł w Izraelu Symcha Rotem (Ratajzer), ps. „Kazik” – bojowiec Żydowskiej Organizacji Bojowej, uczestnik powstania w getcie warszawskim i powstania warszawskiego

Na świat przyszedł w Warszawie i z nią związał swoje życie. Podczas II wojny światowej trafił do getta warszawskiego. Podczas wielkiej akcji likwidacyjnej udało mu się uniknąć złapania jednak jego rodzina trafiła do obozu zagłady w Treblince. W 1942 roku przyłączył się do Żydowskiej Organizacji Bojowej, gdzie został przydzielony do grupy Henocha Gutmana na terenie szopu szczotkarzy. 19 kwietnia 1943 roku rozpoczęło się powstanie w getcie, w którym bierze czynny udział. Gdy wyzwoleńczy zryw chylił się ku upadkowi, otrzymał od dowództwa ŻOB rozkaz przedostania się na drugą stronę i przygotowania ewakuacji bojowców z gorzejącego getta. Jedną z jego akcji było wyprowadzenia w 1943 roku ze spalonego getta ciągle ukrywającej się w nim grupy ok. 20 Żydów.
Następnie została mu przydzielona rola oficera ŻOB do zadań specjalnych, m.in. we współpracy z Armią Krajową starał się zorganizować powstania w obozach pracy w Płaszowie i Skarżysku-Kamiennej.

Kazik wziął udział w Powstaniu Warszawskim. Początek powstania spędził w oddziale AK broniącym Sądów, a po ewakuacji Sądów przedostał się na Starówkę, gdzie walczył w oddziale Armii Ludowej. Z ramienia AL został wysłany do Lublina w celu nawiązania kontaktu z Tymczasowym Rządem Polskim.

Ostatecznie w 1946 roku nielegalnie wyemigrował do Palestyny, za co został osadzony przez władze brytyjskie w obozie w Atlit. Po uwolnieniu zamieszkał w Palestynie i wstąpił do Hagany, gdzie wziął udział w wojnie o niepodległość Izraela. W 1963 r. włączył się w działania Instytutu Yad Vashem, gdzie brał udział w pracach komisji decydującej o przyznaniu tytułów Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

Źródło: sztetl.org.pl
Andrzej Włusek 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*