Nowy ład Stalina | Recenzja

Nikita Pietrow, Nowy Ład Stalina. Sowietyzacja Europy 1945-1953

Naszym celem jest pomoc tym narodom w ich walce wyzwoleńczej z hitlerowską tyranią, a następnie umożliwienie im zupełnie swobodnego urządzania się na swojej ziemi tak, jak zechcą. Żadnych ingerencji w sprawy wewnętrzne innych narodów.

Książkę można nabyć klikając w link – Nowy Ład Stalina. Sowietyzacja Europy 1945-1953

Tym też cytatem Józefa Stalina rozpoczyna się książka Nowy ład Stalina, Nikity Pietrowa. Nawet dla człowieka nieobeznanego z historią słowa przywódcy ZSRR muszą wydać się farsą, biorąc pod uwagę fakty historyczne. Jak dalej wskazuje autor, Stalin lubił rzucać wiele takich deklaracji na pokaz, w celu uspokojenia alianckich sojuszników, czy też wytworzenia pozytywnych nastrojów w krajach okupowanych podczas wojny przez Niemcy. Armia Czerwona, która w przyszłości miała wyzwolić te ziemie miała być postrzegana jako sojusznik w walce z nazistowskim okupantem, a nie jego następca.

Prawdziwe zamiary Stalina ujawniają słowa, które zachowały się we wspomnieniach jugosłowiańskiego komunisty Milovana Dżilasa:

Ta wojna różni się od wszystkich poprzednich: kto zajmuje terytorium, ten ustanawia swój własny porządek społeczny. Każdy wprowadza swój system tam, gdzie wchodzi jego armia. Inaczej być nie może?

Jasno pokazuje to, iż Stalin dążył swoimi oficjalnymi wypowiedziami do uśpienia międzynarodowej opinii publicznej, tak aby nikt nie zaprotestował, gdy będzie dokonywał jawnej „wasalizacji” państw Europy Środkowo-Wschodniej.

Książka Nikity Pietrowa pokazuje cały szereg procesów, jakie musiały zostać zainicjowane przez sowieckie władze, aby w pełni podporządkować sobie kraje takie jak: Polska, Węgry, NRD, Bułgaria, czy Czechosłowacja.

W planie tworzenia nowego komunistycznego ładu szczególne miejsce dla Stalina odgrywała Polska. To pod Warszawą w roku 1920 zdławiono szansę na światową rewolucję. Tym razem Polska musiała zostać stłamszona i to zadanie Stalin przydzielił swoim protegowanym pokroju Bolesława Bieruta i Władysława Gomułki. Widząc ich bezradność i opór społeczeństwa polskiego względem nowego reżimu wysłał on specjalną grupę pod dowództwem Naczelnika Wydziału „D” MGB Pałkina w celu sfałszowania wyników wyborów referendum z 1946 roku.

Zespół Pałkina spisał się tak dobrze z powierzonego mu zadania, że zaraz po powrocie grupy do Moskwy, Stalin nagrodził wszystkich uczestników operacji. Jak wyglądał proces fałszowania w przejrzysty sposób opisuje sam autor:

Paczki z protokołami otrzymywał doradca MGB Dawydow z MBP od Stanisława Radkiewicza i przekazywał je grupie Pałkina. Analogicznie, sporządzone przez grupę nowe „protokoły” wracały do Radkiewicza za pośrednictwem Dawydowa. W wyniku działalności specjalistów z Moskwy, procent Polaków, którzy rzekomo zagłosowali na tak w pierwszym punkcie referendum został zwiększony do poziomu od 50 do 80% (w zależności od województwa). W rzeczywistości procent ten wyniósł, jak stwierdzono w piśmie MGB, zaledwie od 1 do 15. Jednocześnie zwiększono liczbę odpowiedzi na „tak” w drugim i trzecim punkcie referendum.

Skomplikowanie procesów podporządkowywania sobie krajów Europy Środkowo-Wschodniej władztwu sowieckiemu nastąpiło po wystąpienie Winstona Churchilla w Fulton podczas, którego użyto sławnego do dziś sformułowania o „żelaznej kurtynie”. Stalin rozumiał, że od tego momentu rozpoczyna się proces rozkładu koalicji antyhitlerowskiej i wzmożonej rywalizacji ZSRR z zachodem. Chciał więc jak najbardziej legalnie podporządkować sobie kraje takie jak Polska w wyniku formalnych wyborów.

Terror i prześladowania, jakie towarzyszyły przygotowaniom do wyborów sejmowych roku 1947 przybrały prawdopodobnie najbardziej opresyjny charakter ze wszystkich państw okupowanych przez Sowietów. Stąd też zdaniem Pałkina, w owych wyborach rzeczywiste poparcie dla bloku demokratycznego wyniosło, aż 50% głosów, zaś w rejonach wiejskich, aż 70%! Co dla współczesnych może wydać się szokujące. Należy jednak wziąć pod uwagę skalę działań, jakie przeprowadzili w Polsce komuniści: terror moralny, pobicia, paraliżowanie działalności ugrupowań opozycyjnych, aż do doprowadzania do ich zupełnego rozkładu. To wszystko musiało zaprocentować i w ostatecznym rozrachunku przechylić szalę zwycięstwa na korzyść polskich komunistów.

Nowy ład Stalina stanowi kompleksowe dzieło na temat działań podejmowanych przez Stalina w powojennej Europie Środkowo-Wschodniej, które przyczyniły się do utrwalenia władzy sowieckiej w państwach tego rejonu. Książkę można z czystym sumieniem polecić każdemu, kto chce bliżej przyjrzeć się procesowi stalinizacji trwającego już od czasów II wojny światowej.

Ocena recenzenta: 5,5/6

Mariusz Sioch