Ostatnie imperium | Recenzja

Plokhy Serhii, Ostatnie imperium, Kraków 2015.

Upadek wielkiego imperium jakim niewątpliwie był Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich, jest tematem wielowątkowym i z całą pewnością bardzo interesującym. Spośród wielu prac poświęconych tej tematyce, spojrzenie na to zagadnienie okiem ukraińskiego historyka jest ciekawą perspektywą. Serhii Plokhy, w swojej publikacji, zwrócił bowiem uwagę, na ukraiński kontekst złożonego procesu jakim był upadek ZSRS. Autor we wstępie do swojej pracy jasno uzasadnił jej tytuł, oraz pokusił się o przedstawienie swojej refleksji na temat genezy ekpansywnych zamiarów Federacji Rosyjskiej, jakie obecnie obserwujemy na terytorium wschodniej Ukrainy.

Upadek ZSRS w narracji ukraińskiego historyka jest procesem złożonym i wielowątkowym, co bynajmniej nie sprawiło, że jego praca zatraciła konkretny kształt. Zasadniczym tematem jaki autor podjął jest upadek sowieckiego imperium oraz szczególna rola Ukrainy jako republiki, którą w czasach świetnosci imperium można było bez cienia wątpliwości nazwać „perłą w koronie sowieckiej”. Ukraina jako republika kluczowa dla istnienia komunistycznego imperium, była stratą, z którą do dziś władze rosyjskie nie potrafią się do końca pogodzić. Schyłek rządów Michaiła Gorbaczowa oraz rola Borysa Jelcyna na drodze do rozpadu ZSRS, w narracji autora są naznaczone licznymi konfliktami na szczytach sowieckiej władzy oraz pomiędzy podległymi jej republikami. Upadek wielonarodowego, potężnego supermocarstwa, dysponującego ogromnym arsenałem nuklearnym był wydarzeniem doniosłym, i nieskończenie skomplikowanym.

Autor powołuje się na liczne źródła dotyczące epoki. Bardzo charakterystycznym materiałem, który z całą pewnością zwróci uwagę każdego czytelnika, są stenogramy z rozmów telefonicznych pomiędzy postaciami, które odegrały kluczową rolę w burzliwych dziejach rozadu sowieckiego imperium. Prezydent Bush, choć nie przepadał za Borysem Jelcynem, natomiast cenił sobie współpracę z Michaiłem Gorbaczowem, w imię amerykańskich interesów musiał zręcznie lawirować pomiędzy wpływami obydwu rosyjskich dygnitarzy, by USA nie utraciło kontroli nad sytuacją. Szczególne obawy amerykanów wiązały się z kwestią istotnego niebezpieczeństwa jakim mogło się okazać rozdysponowanie dawnego arsenału nuklearnego ZSRS, a nawet wybuchem wojny pomiędzy dawnymi republikami związkowymi. Autor bardzo zręcznie nakreśla złożony kontekst sytuacji wewnętrznej sowieckiego imperium oraz jego roli na arenie międzynarodowej w ostatnich chwilach jego istnienia.

Wydawnictwo Znak, którego nakładem ukazała się niniejsza książka, stanęło na wysokości zadania. Książkę wydano w twardej oprawie. Czcionka jest bardzo przyjemna dla oka. Jakość papieru nie budzi żadnych zastrzeżeń. Na końcu książki znajduje się kilka map dotyczących procesu rozpadu ZSRS oraz indeks nazwisk, który okazuje się bardzo przydatny biorąc pod uwagę mnogość osób, jakie zapisały się na kartach historii w tamtych niespokojnych czasach. W książce nie brakuje również zdjęć, co stanowi istotną zaletę w odniesieniu do wizerunków postaci, które nie są szczególnie znane szerokiemu gronu czytelników, natomiast odegrały istotną rolę w opisywanych wydarzeniach. Niestety autor nie dołączył bibliografii do swoich rozważań, a przypisy zamieszczone pod tekstem nie do końca mogą rekompensować ten brak.

Profesor Serhii Plokhy w mojej ocenie oddał do dyspozycji czytelników bardzo interesującą pracę. Autor uchwycił złożoność sytuacji. Niepewność jutra, intrygi na szczytach sowieckiej władzy, trudne stosunki pomiędzy republikami a centrum ZSRS oraz złożona problematyka dyplomacji rozpadającego się imperium, uchwycone w kontekście ryzyka jego niekontrolowanego rozpadu, zostały przez autora spięte w bardzo interesującą narrację. Książkę polecam każdemu, kto interesuje się historią ZSRR, dyplomacji w XX wieku oraz kwestiami zbrojeń nuklearnych, którym autor poświęcił niemało uwagi. Co ciekawe, autor mimo złożoności opisywanych problemów skutecznie uniknął nieco hermetycznego naukowego języka, co czyni tą książkę przystępną również dla osób zaczynających swoją przygodę z historią.

Ocena recenzenta: 5/6

Maciej Kościuszko

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*