Plan zagłady Warszawy | Recenzja

S. Artmowski, Plan zagłady Warszawy

W taki dzień jak dziś wielu krytyków i przeciwników Powstania Warszawskiego będzie krytykować samo to wydarzenie i odsądzać od czci i wiary – nie bez kozery zresztą – wszystkich jego dowódców i polskich polityków podziemnych. A koronnym argumentem w tym symbolicznym akcie oskarżenia będzie obrócenie miasta w morze ruin. I czy będą mieć rację? Ta książka pokazuje, że właśnie nie do końca!

Powstanie Warszawskie niezależnie od jego ocen, było przede wszystkim olbrzymim dramatem ludzkim. Jednak coraz częściej wspomina się też o tragedii miasta. O jego wyniszczeniu w trakcie walk, jak i metodycznym burzeniu po ich zakończeniu. Winą za ten proces coraz częściej obarcza się tych, którzy za wywołanie i prowadzenie walk w Stolicy odpowiadali. Ale! No właśnie! Pojawia się „ale”. Najnowsze odkrycia pokazują, bowiem iż  nie do końca tylko Powstanie odpowiada za hekatombę zabudowy Warszawy.

Szerzej a to pytanie odpowiada recenzowana pozycja – książka, a dokładniej album wydany przez oficynę „Rytm” pod tytułem „Plan zagłady Warszawy”, opatrzony wstępem i komentarzem (acz narracja w pozycji jest mocno rozbudowana)  Stefana Artymowskiego.

Czymże jest zawartość albumu? Prezentuje czytelnikowi odkryte dopiero w 2018 roku niemieckie materiały archiwalne, które jednoznacznie wskazują, iż plan niszczenia – dosłownie i w przenośni – polskiej stolicy był opracowany przez planistów III Rzeszy jeszcze w latach trzydziestych, a zatem przed wybuchem nie tylko samego Powstania Warszawskiego, ale i w ogóle II wojny światowej. Zbiór dokumentów obnażających zbrodniczość nazistowskich planów wojennych i rzucających sporo światła na ocenę samego Powstanie został zakupione przez polskie środowiska powstańców i w niniejszej publikacji przekazane polskiemu czytelnikowi.

W skład dokumentów, których fotografie (bardzo wysokiej zresztą jakości) prezentuje album znajdzie czytelnik mapy, plany wyburzania i zabudowy warszawskich ulic oraz raporty i komentarze do planów „przekształcania” miasta w prowincjonalną osadę.  Bardzo wysokiej jakości jest przy tym komentarz Artymowskiego i opracowanie edytorskie źródeł zaprezentowanych czytelnikowi. Z narracji przebija też dogłębna krytyka, jaką przeprowadzono na odkrytych archiwaliach.

W generalnym ujęciu pozycja pod względem merytorycznym jest bardzo dobra. Jeśli idzie zaś o ocenę techniczną pozycji „Plan zagłady Warszawy” plasuje się nawet na poziomie oceny celującej. Zarówno sama jakość wydania książki jak i techniczne podejście wydawcy do prezentowanych materiałów są wręcz wzorowe. Dlatego pozycję tą mogą z czystym sumieniem polecić wszystkim czytelnikom a już na pewno wszystkim mieszkańcom Warszawy oraz każdemu pasjonatowi Powstania Warszawskiego.

I na koniec jeszcze jedna uwaga – do książki tej KONIECZNIE powinien zajrzeć każdy, kto chce formułować oceny Powstania i jako oskarżenie wysuwa zniszczenie zabudowy miasta! Koniecznie! Zanim jeszcze otworzy usta!

A najlepiej pamiętajmy o tym, że nam oceniać powstania po prostu nie wolno! Niech robią to Ci, którzy żyli w tamtych czasach i brali w nim udział!

Wydawnictwo: Rytm

Ocena recenzenta: 6/6

Dawid Siuta 

2 komentarze

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*