D. Terlecki, Po dolary i wolność

Obecnie amerykańska Polonia wynosi około 10 mln ludzi. Ponad połowa z nich na co dzień używa języka polskiego. W Stanach Zjednoczonych stanowią charakterystyczną grupę odznaczającą się własną kulturą i tradycją ściśle związaną z katolicyzmem i polskim folklorem. Amerykanie polskiego pochodzenia słyną z przywiązania do obyczajowości oraz wielkiego patriotyzmu, zarówno w stosunku do „nowej” jak i „starej” ojczyzny. Na terenie USA posiadają własne kościoły, gazety, rozgłośnie radiowe oraz tworzą wiele instytucji kulturalnych, mimo to przecięty mieszkaniec Polski nie do końca jest zorientowany w historii Polonii w Ameryce. Dzięki książce „Po dolary i wolność” Dariusza Terleckiego można uzupełnić wiedzę na ten temat.

Wspomniany autor – Dariusz Terlecki – jest byłym dziennikarzem. Publikował m. in. w „Polityce”, „Gazecie Wyborczej” i „Prawie i Życiu”. Od wielu lat zajmuje się biznesem. Zarządza strukturami wielu firm na terenie Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Zajmuje m. in. stanowisko dyrektora sprzedaży firmy TomTom Telematics w regionie Europy Środkowej i Centralnej. Prywatnie pasjonuje się historią.

Powstanie książki „Po dolary i wolność” związane jest z prywatnymi badaniami jakie przeprowadził p. Terlecki nad historią swojej rodziny, a konkretnie nad losami swojego pradziadka Mikołaja Terleckiego. Dało to autorowi znakomity pretekst, aby w opowieść o wynikach swoich poszukiwań wpleść historię milionów Polaków udających się na kontynent amerykański. Nadaje to pracy szczególny charakter, dzięki temu nie jest to nudne opracowanie historyczne, a ciekawa opowieść o poszukiwaniach człowieka zainteresowanego swoimi rodzinnymi korzeniami. Całościowo robi to bardzo dobre wrażenie i pozwala kierować treść do szerokiego grona czytelników zainteresowanych historią Polonii.

Struktura pracy jest bardzo przejrzysta. Książka składa się ze wstępu, siedmiu rozdziałów oraz epilogu podsumowującego całość. Opowiada o polskiej emigracji do USA, która rozpoczęła się w drugiej połowie XIX wieku. Wtedy to wielu niepiśmiennych Polaków przymuszonych trudną sytuacją życiową odbywało przez ocean daleką podróż w nieznane. Tam czekał na nich zupełnie inny świat, jednak większość potrafiła się w nim odnaleźć. Polacy ciężko pracowali w amerykańskich fabrykach. W końcu mieli okazję się dorobić, co było niemożliwe na starym kontynencie. Tworzyli silną i liczną grupę społeczną, dobrze zorganizowaną na poziomie parafii. W okresie I Wojny Światowej Polonia miała realny wpływ na politykę USA. Dzięki Ignacemu Janowi Paderewskiemu prezydent Woodrow Wilson zajął przychylne Polsce stanowisko podczas konferencji w Paryżu. Był to jednak wyjątek od reguły.

Praca ma charakter popularnonaukowy i z pewnością nie wyczerpuje tematu Polonii amerykańskiej. Stanowi natomiast przyjemną lekturę i swego rodzaju wprowadzenie do tej tematyki. Informacje w niej zawarte nie są jednak specjalnie odkrywcze, a dobór źródeł prezentuje się dość skromnie. Autor skorzystał głównie z archiwaliów oraz kilkunastu opracowań. Całość książki, co stanowi największy atut, napisana jest lekkim i przyjemnym w odbiorze językiem. Z pewnością warto ją przeczytać, jeżeli poszukuje się bardziej ogólnych i lżejszych treści w tematyce historii polskiej emigracji do USA.

Wydawnictwo: MUZA

Ocena recenzenta: 4/6

Grzegorz Gomułka