Polityczna rola koronnego stanu szlacheckiego w czasie podwójnej elekcji 1587 roku

Kiedy już król elekt przybył do Rzeczypospolitej i po ponad tygodniowym pobycie w Gdańsku, wreszcie ruszył na południe, tłumnie zgromadzili się przy nim panowie polscy. Każdy z nich umiejętnie stosował autoreklamę, jednocześnie oczerniając swoich rywali[8]. W drodze młody Waza odebrał też kilka listów od arcyksięcia, które wzywały go do rezygnacji. W tym samym czasie wojska Zborowskich rozbijały kolejne oddziały wierne Zygmuntowi, organizowane na terenie Wielkopolski. Wydawało się, że argument siły jest całkowicie po stronie Habsburga.

Wojska Zamoyskiego jednak obroniły Kraków, odpędziły cezarian z Małopolski i dzięki temu w początkowych dniach grudnia 1587 roku mógł pojawić się tam elekt. Niemal natychmiast rozpoczął się na Wawelu sejm koronacyjny, który miał przypieczętować sukces stronnictwa proszwedzkiego, ale nie sukces Zamoyskiego.

Nie obszedł się on bez komplikacji. Nagle okazało się, że Zygmunt Waza nie przeprowadzi żadnej inkorporacji Estonii w granice nowego królestwa. Pociągnęło to za sobą skutki wielkiego kalibru w postaci konfliktu marszałka wielkiego Andrzeja Opalińskiego i kanclerza Zamoyskiego. Jednak z obawy przed zwycięstwem stronnictwa Górki i Zborowskich spór zażegnano, a sejm koronacyjny doprowadzono do skutku w dniu 27 grudnia 1587 roku, kiedy prymas Stanisław Karnkowski ozdobił koroną skronie Zygmunta Wazy – od teraz Zygmunta III[9].

Kapitulacja największego
przegranego elekcji 1587 roku,
arcyksięcia Maksymiliana Habsburga,
przed wojskami Jana Zamoyskiego

Szybko po koronacji nowy monarcha postanowił pozbyć się swego konkurenta. Wydał hetmanowi wielkiemu koronnemu Janowi Zamoyskiemu rozkaz schwytania arcyksięcia. „Pan na Zamościu” na czele 3700 jazdy i 2300 piechoty wspieranej przez kilka lekkich dział ruszył w pościg za Maksymilianem, uchodzącym spod Krakowa. Ten schronił się na Śląsku, gdzie wzmocnił swą armię i dysponował niewielką przewagą liczebną. Ufny właśnie w tą przewagę popełnił największy ze swoich błędów- zdecydował się wydać kanclerzowi koronnemu bitwę w polu. Mimo, że wspierały go chorągwie polskiej i węgierskiej jazdy (w tym husarii) poniósł dotkliwą porażkę. Sam schronił się w Byczynie, jednak szybko kapitulował. Razem z dostojnikami koronnymi, którzy go wspierali, zdał się na łaskę Zamoyskiego, wskutek czego trafił do zamku w Krasnymstawie. Tak oto zakończył się okres panowania dwóch władców w Rzeczpospolitej Obojga Narodów!

Jaka rolę we wspomnianych wydarzeniach odegrało, zatem pospolite ruszenie koronne? Fizycznie nie zostało przecież zwołane, choć w walkach stronnictw elekcyjnych wzięły udział chorągwie szlacheckie. Należy jednak pamiętać, że nie były to expeditio particularis. Mimo tych okoliczności rola polityczna stanu szlacheckiego, który przecież tworzył pospolite ruszenie, była ogromna. To właśnie panowie bracia, wbrew senatowi, osadzili na tronie i obronili Zygmunta III. Szybko jednak zapomnieli o swoim „wymarzonym” władcy i ujawnili polską mentalność, królującą wszędzie tam gdzie znalazł się Zygmunt. Szybko przekonał się nowy monarcha, że będzie musiał panować nad krnąbrnym i twardogłowym społeczeństwem.

Dawid Siuta

Bibliografia:

Źródła:

Akta sejmikowe województwa krakowskiego, t. I: 1572-1620, wyd. S. Kutrzeba, Kraków 1932.

Volumina legum, T. II, wyd. J. Ohryzko, Petersburg 1859.

Opracowania:

Augustyniak U., Historia Polski 1572-1795, Warszawa 2008.

Besala J., Stanisław Żółkiewski, Warszawa 1988.

Besala J., Stefan Batory, Kraków 2011.

Dubas- Urwanowicz  E., Koronne zjazdy szlacheckie, Białystok 1998.

Grzybowski S., Jan Zamoyski, Warszawa 1994.

Grzybowski S., Dzieje Polski i Litwy, Kraków 2000.

Grzybowski S., Król i kanclerz, Kraków 1988.

Historia ustroju i prawa polskiego, p. r. J. Bardacha, Warszawa 2005.

Kupisz D., Wojska powiatowe samorządów Małopolski i Rusi Czerwonej w latach 1572-1717, Lublin 2008.

Leśniak F., Ryś J., Wielka historia Polski T III, Kraków 1998.

Leśniak F., Wielka historia Polski T IV, Kraków 1998.

Markiewicz M., Historia Polski 1492-1795, Kraków 2009.

Opaliński E., Sejmy srebrnego wieku 1587-1652, Warszawa 2001.

Sucheni- Grabowska A., Spory króla ze szlachtą w złotym wieku, Kraków 1994.

Wisner H., Rzeczpospolita Wazów, t. I, Kraków 2002; t. II, Kraków 2004; t. III, Kraków 2008.

Wisner H., Zygmunt III Waza, Kraków 2006.

Wyczański A., Szlachta polska XVI wieku, Warszawa 2001.

 

Przypisy:

[1] De iure Rzeczpospolita ciągle miała króla. Była „nim” królowa- wdowa Anna Jagiellonka. Według praw mogła sama objąć władzę i stanąć na czele państwa, tak jak niegdyś uczyniła Jadwiga Andegawenka. Oficjalnie z przyczyn zdrowotnych nie zdecydowała się jednak na objęcie tronu. Czyniła tak również z powodów osobistych- jednym z kandydatów okazał się jej siostrzeniec Zygmunt Waza. Swą postawą królowa Anna „zezwoliła” na wprowadzenie bezkrólewia i objęcie faktycznej władzy przez prymasa- interreksa.

[2] S. Grzybowski, Dzieje Polski i Litwy (1506- 1648), Kraków 2000, s. 254.

[3] H. Wisner, Zygmunt III Waza, Kraków 2006, s. 13.

[4] Volumina Legum, T. II, wyd. J. Ohryzko, Petersburg 1859, s. 223-233.

[5] Tamże, s. 233-238.

[6] „Czarni” to obóz zwolenników Zamoyskiego. Nazwał nawiązywała do charakterystycznych czarnych strojów, w jakie odziane były chorągwie prywatne hetmana wielkiego. Miały one symbolizować żałobę jaką Zamoyski nosił po śmierci żony i córki. Dlatego w czasie wojen moskiewskich Batorego, prywatne zaciągi kanclerza nazywano „żałobnikami”.

Warto też zaznaczyć, że najbardziej czynnymi działaczami koła czarnego byli bracie Żółkiewscy.

[7] H. Wisner, dz. cyt., s. 20-21.

[8] Najprawdopodobniej podczas tej podróży Zygmunta III rozpoczął się powolny upadek pozycji Jana Zamoyskiego, ponieważ w orszaku królewskim możemy dopatrzyć się wielu jego wrogów.

[9] H. Wisner, dz. cyt., s. 26-33.