Polityka pierwszych polskich władców (963-1034)

Postać Mieszka I jest wszystkim Polakom zapewne bardzo dobrze znana. Uważa się go za twórcę państwa i krzewiciela religii chrześcijańskiej na terenach niegdyś pogańskich. Zasłynął wprowadzeniem państwa Polan w krąg kultury zachodu przyjmując chrzest, a zbudowaną przez siebie potęgę przekazał  swoim potomnym. Jego syn i wnuk prowadzili aktywną politykę dynastyczną żeniąc się z damami niemieckiego dworu. Dynamiczna polityka prowadzona przez pierwszych Piastów doprowadziła do nieodwracalnych zdarzeń, które na zawsze zmieniły stosunki sąsiedzkie i terytorialne.

Początki bywają ciężkie

Początki rządów Mieszka I sięgają ok. 960 roku. Odziedziczył po ojcu księstwo, w którego skład wchodziły tereny Wielkopolski, Ziemi Lubuskiej oraz Mazowsza. Jego państwo charakteryzowało się silną i rozbudowaną drużyną książęcą oraz licznymi grodami obronnymi. Syna Siemomysła charakteryzowała ogromna mądrość i umiejętność przewidywania ruchów innych władców. Tak było w przypadku sytuacji jego ekspansji terytorialnej w kierunku Pomorza Zachodniego. Mieszko dobrze wiedział, że jeśli on nie podbije tych ziem, to zrobi to zachodni sąsiad, czyli Cesarstwo Niemieckie. Jego prognozy okazały się trafne, bo już w 963 roku został zaatakowany przez krewnego cesarskiego – Wichmana Młodszego. Z pomocą Wieletów i Redarów (oraz pomocy czeskiej) najechał ziemie należące do księcia Mieszka I. Przyczynił się tym najazdem do śmierci brata Mieszka pod nieznanym nam imieniem. Ataki z jego strony nawracały przez kolejne dwa lata. Już wtedy polski władca zdawał sobie sprawę z powagi sytuacji i podjął decyzję o podjęciu reform, które zapobiegną utracie państwa.

Mieszko I autorstwa Jana Matejki
Fot. Wikimedia Commons

Według wielu źródeł historycznych istnieją przesłanki za tym, że chrzest dynastii Piastowskiej planował już Siemomysł. Autor “Historii politycznej Polski” opisywał je tak: “W ówczesnej sytuacji  chrzest był koniecznością dziejową, choć oczywiście odrzucić należy argumenty, że miał ochronić rodzącą się Polskę przed agresją państw chrześcijańskich.” Jak wiemy z historii Siemomysłowi nie udało się tego dokonać, więc ideę przyjęcia całkiem nowej religii przejął jego syn. Mieszko rozumiał nieuchronność tego, że pewnego dnia ta religia przyjdzie do niego sama, ale tym razem nie w pokojowych intencjach. Jako inteligenty władca wiązał mnóstwo korzyści z faktu bycia władcą ochrzczonym. Pogaństwo, które wyznawał, stawiało go bardzo negatywnie w oczach całej chrześcijańskiej Europy. Władcy uważali go za jednego z barbarzyńców, których krwawo niegdyś zwalczali. Drugi argument jaki polski władca sobie postawił był znacznie bardziej samolubny. Władza księcia pogańskiego miała znacznie mniejszy prestiż i była po prostu mniej efektywna. Ureligijnienie statusu władcy dawało mu charakter namiestnika Boga na ziemi. Było to nic innego jak próba podejścia do zwiększenia władzy w sposób propagandowy. W końcu jak to niegdyś mawiano: religia to opium dla ludu. Trzecim i chyba najważniejszym argumentem było ujednolicenie czynnika kulturowego, religijnego i językowego w państwie Polan. Państwo Gnieźnieńskie już przed Mieszkiem rozrosło się na tyle i było tak zróżnicowane pod względem plemiennym, że potrzebowało osi, która połączyłaby ludzi. Kodyfikacje praw, jednolity kod kulturowy i religijny były bezpośrednim skutkiem zaprowadzenia chrześcijaństwa w kraju.

Jan Matejko “Zaprowadzenie chrześcijaństwa”
Fot. Wikimedia Commons

Prędzej czy później chrześcijaństwo i tak zostałoby wprowadzone. Ale pojawiło się najważniejsze pytanie: Skąd przyjąć chrzest? Czy od Cesarstwa, czy od jego lennika – Czech? Tutaj Mieszko musiał wykazać się umiejętnościami dyplomatycznymi i umiejętnością przewidywania. Jak wiemy z historii, zdecydował się na chrystianizację z rąk czeskich. Ślub z księżniczką Dobrawą był warunkiem zawarcia sojuszu z Czechami. Odbył się on w roku 965, a rok później, prawdopodobnie w Ostrowie Lednickim w Wielkanoc, Mieszko I przyjął oficjalnie i przy świadkach chrzest. Jedną z konsekwencji tego wydarzenia było umocnienie spójności wewnętrznej. Zatrzymało to dążenia separatystyczne niektórych barbarzyńskich plemion, które chciały obalić władzę Mieszka. Prawie zaraz po przyjęciu nowej religii na polski dwór zaczęli zjeżdżać liczni duchowni i misjonarze. Wiązało się to nie tylko z chrystianizacją ziem, ale też rozwojem nauki czytania i pisania. Na tamte czasy były to najtrudniejsze do zdobycia umiejętności. Dzięki nowo przybyłym duchownym budowano kościoły i klasztory, w których zakładano potem szkoły. Tym samym przyśpieszyło to rozwój architektury romańskiej i budownictwa. Dzięki nim Polanie poznali technikę melioracji i dwupolówki. Był to ogromny skok dla rozwoju ówczesnej gospodarki.

Zdjęcie nr 4

Dobrawa autorstwa Jana Matejki
Fot. Wikimedia Commons

Chrześcijaństwo i jego pomoc w rozwoju społecznym i gospodarczym kraju

Rzadko wspominaną przez historyków zasługą przyjęcia chrztu była ogromna zmiana sytuacji geostrategicznej. W chwili posiadania Czech i Cesarstwa za sojuszników (Mieszko płacił im trybut nałożony jeszcze przed chrztem) polski władca mógł skupić się na podboju Pomorza i innych pogańskich ziem. Przystąpił więc do poszerzania granic swojego kraju. Do czasu swojej śmierci podwoił on wielkość państwa Polan, zdobywając Pomorze Gdańskie, Pomorze Zachodnie, Śląsk i na końcu ziemie Wiślan. Wraz z misjonarzami przybyłymi do Polski trafiły tutaj również traktaty wojskowe i polityczne, które książę przestudiował osobiście lub zostały mu streszczone przez jakiegoś oczytanego człowieka. Dzięki wiadomościom tam zawartym, w roku 967 podczas jednego z najazdów Wieletów pod wodzą Wichmana, Mieszko I odniósł przy pomocy swoich nielicznych wojsk i z niewielkimi ilościami wsparcia druzgoczące zwycięstwo. Bitwa niemal idealnie przypominała starcie stoczone między Hannibalem, a Rzymianami pod Kannanami w 216 r.pn.e. Dzięki tej taktyce Wichan odniósł śmierć na polu bitwy, a nowo ochrzczony władca podniósł tym samym swój prestiż na arenie międzynarodowej.

Pomimo przychylnej polskiemu władcy postawy niemieckiego cesarza Ottona II, graniczni margrabiowie uważali Mieszka za ogromne niebezpieczeństwo. Z Hodonem na czele zaczęli się jednoczyć przeciwko Polanom. W 972 margrabia Hodon wbrew woli cesarza podjął decyzję o ataku na polskiego władcę. On i jego wojska zaznały sromotnej porażki pod Cedynią. Była to jedna z największych bitew za czasów początkowej dynastii Piastów. Ciekawostką jest fakt, że wsławił się w niej brat Mieszka – Czcibor, który wraz z bratem skorzystali z doświadczeń Hannibala (bitwa pod Cedynią do złudzenia przypominała bitwę nad Jeziorem Trazymeńskim z roku 217 p.n.e.).

W kolejnych latach swego panowania wspierał cesarza w podboju silnego Połabia, nie zapominając o rozwoju kraju od wewnątrz. Rozbudowywał grody, wznosił chrześcijańskie świątynie i dążył do ustanowienia pierwszego arcybiskupstwa w Polsce, które byłoby zależne od Cesarstwa. Dzięki jego ogromnym staraniom w 968 roku powstało pierwsze niezależne arcybiskupstwo w Poznaniu, a pierwszym jego włodarzem został biskup Jordan.

Za życia księcia zmarł cesarz Otton II i do tronu niemieckiego zgłosiło się kilku silnych kandydatów. Mieszko wraz z czeskimi sojusznikami poparł kandydaturę bawarskiego księcia – Henryka Kłótnika. W miarę upływu bezkrólewia na cesarskim tronie tracił w wiarę w to, żeby był to korzystny wybór, więc swoje poparcie przeniósł na syna zmarłego czyli Ottona III. Z powodu swojej małoletności realną władzę sprawowała na mocy regencji jego matka Teofano. Na nieszczęście Mieszka Czesi nie zmienili swojego poparcia dla księcia Henryka. Stało się to idealnym pretekstem do wypowiedzenia im wojny.  Z pomocą cesarzowej pragnął odbić z rąk czeskich Śląsk i Małopolskę. Teofano dochowała wierności sojuszowi z polskim księciem i na pomoc mu wysłała grafów. Jak się później okazało niemieccy wysłannicy sabotowali plany Mieszka i utrudniali mu prowadzenie wojny. Nie przeszkodziło mu to w podbiciu czeskich ziem i do roku 990 odbił obie sporne ziemie.

Mapa Polski za czasów Mieszka I
Fot. Wikimedia Commons

Jego państwo stawało się coraz większe, potężniejsze. Przybyli do niego Lędzianie, którzy atakowani ze wschodu przez Włodzimierza Wielkiego szukali azylu w kraju swojego pobratymcy. Nie zdążyli otrzymać wystarczającej pomocy, ponieważ polski władca zmarł niespodziewanie w 992 roku. Zmiany dokonane przez niego miały charakter zasadniczy dla tworzącej się państwowości. Jego polityka usytuowała państwo w politycznym systemie Europy chrześcijańskiej, wprowadzając je tym samym w krąg cywilizacji zachodniej. Stworzył również potęgę militarną o czym świadczy cytat żydowskiego kupca, który kraj Mieszka poznał podczas podróży po nim: “A co się tyczy kraju Mesko to jest on najrolegniejszy z krajów słowiańskich. Obfituje on w żywność mięso I rolę orną. Pobierane przez niego podatki stanowią odważniki handlow. Idą one na żołd jego mężów. Co miesiąc przypada każdemu z nich oznaczona iloś. Ma on trzy tysiące pancernych, podzielonych na oddziały, a setka ich znaczy tyle dziesięć secin innych wojowników. Daje on tym mężom odzież, konie, broń I wszystko czego potrzebują […]”

Rządy twardej ręki

Bolesław Chrobry autorstwa Marcelo Bacciarelli
Fot. Wikimedia Commons

Po śmierci Mieszka władzę w Państwie Gnieźnieńskim przejął jego syn Bolesław. W chwili śmierci ojca nie był w stanie rządzić samodzielnie, toteż władzę w jego imieniu sprawowała macocha Oda – druga żona Mieszka. Chciwy Bolesław wypędził jednak Odę i jej synów z kraju a po zakończonej walce o tron uzyskał pełnię władzy ok. 995 roku. Pierwsze lata obfitowały w podboje pogańskich plemion, rozbudowę grodów oraz ogólne szerzenie chrześcijaństwa. W miarę jedzenia rośnie apetyt, toteż młody Bolesław rozpoczął starania o koronę królewską w samym Rzymie. Przełomowym wydarzeniem, które bardzo go do tego przybliżyło było przybycie na polskie ziemie w 997 roku czeskiego biskupa praskiego  Wojciecha. Został on wypędzony z rodzinnych terenów za upór wkładany w chrystianizacje tamtejszych terenów.

Polityka prowadzona przez czeski dwór również nie odpowiadała Wojciechowi. Walczył z licznymi pogańskimi zwyczajami, które były tam cały czas obecne. Szczególnie sprzeciwiał się handlowi niewolnikami uznając je za najgorszy możliwy pogański zwyczaj. Po wygnaniu z ojczyzny, biskupa z otwartymi rękami przyjął Bolesław Chrobry. Udzielił mu schronienia oraz wyprawił na misję chrystianizacyjną do Prus. W czasie owej misji biskup został brutalnie zamordowany ciosem topora. Zadał go prawdopodobnie pogański kapłan, który sprzeciwiał się jego naukom. Ciało Wojciecha zostało zbezczeszczone. Głowę obcięto oraz nabito na pal. Jego towarzyszom udało ujść z życiem i przekazali potworną wiadomość polskiemu władcy. Ten wykupił ciało męczennika za tyle złota ile misjonarz ważył. Po wszystkim szczątki nakazał pochować w bazylice gnieźnieńskiej. Niedługo potem został kanonizowany. Rok później, w pielgrzymkę do jego grobu udał się sam cesarz niemiecki Otton III. Dzisiaj to wydarzenie znamy pod nazwą Zjazdu Gnieźnieńskiego. Z sakralnego charakteru pielgrzymka przerodziła się w spotkanie polityczne. Podczas zjazdu zapadły kluczowe dla Bolesława Chrobrego decyzje. Przedłużono sojusz miedzy Niemcami i Polską oraz utworzono arcybiskupstwo gnieźnieńskie wraz z kilkoma podległymi diecezjami.

Niemiecki władca chcąc okazać hojność za relikwię pierwszego polskiego świętego podarował Bolesławowi kopię włóczni św. Maurycego oraz uznał go za “brata Cesarza”. Stawiało go to na równi z Ottonem oraz stanowiło milowy krok ku koronacji.

Zdjęcie nr 6

Wykupienie ciała św. Wojciecha, drzwi gnieźnieńskiej
Fot. Wikimedia Commons

Porywczy i energiczny władca jakim był Bolesław Chrobry często zamieniał dyplomację na oręż. Bez wątpienia był jednym z mistrzów sztuki wojennej wśród Piastów, co często wykorzystywał. Zrządzenie losu podsunęło Bolesławowi możliwość zdobycia nowych terytoriów. Śmierć Ottona III spowodowała rozłam na dworze cesarskim i walkę o tron. Wybuchła wojna domowa, którą polski władca zamierzał oczywiście wykorzystać. Bez większych problemów zajął Milsko, Łużyce i Miśnię, to samo spotkało niegdyś przychylne Polsce Czechy. Bolesław Chrobry zajął cały kraj z dzisiejszą Słowacją włącznie. Nowo wybrany cesarz niemiecki zażądał od niego hołdu lennego i trybutu z zajętych przez niego ziem. Rzeczą oczywistą była odmowa ze strony naszego przyszłego króla. Był to zaczątek wojny pomiędzy Polską a Cesarstwem która z przerwami trwała 16 lat (1002-1018).

W wyniku tej wyniszczającej wojny Chrobry utraciła panowanie nad Czechami, ale zdołał utrzymać Słowację.

1017 rok był rokiem pierwszego w historii współdziałania niemiecko-rosyjskiego przeciw Polsce. Z dwóch stron zaatakowali Bolesława Henryk II i Jarosław Mądry. Atakujący jednak nie spodziewali się znakomitego przygotowania żołnierzy i grodów, które mieli zamiar zdobyć. Obrona Niemczy ostudziła zapał Henryka II, aż do pokoju w Budziszynie w 1018 roku. Również Jarosław Mądry nie odniósł większych sukcesów, dzięki sprawnemu i szybkiemu działaniu drużyny książęcej. Na mocy wcześniej wspomnianego pokoju Polska uzyskała Milsko i Łużyce. Jednak konflikt po wschodniej stronie Bugu nadal był otwarty. Chcąc zemścić się na ruskim władcy Bolesław  Chrobry jeszcze w tym samym roku dokonał inwazji na Ruś Kijowską. Nagły i szybki atak oraz zdobycie Kijowa doprowadziło do posadzenia na tamtejszym tronie zięcia – Świętopełka. To właśnie po zwycięskiej kampanii na Ruś Chrobry pokazał swoją potworną twarz. Siostrę Jarosława Mądrego, która była w jego rękach, wielokrotnie zgwałcił, a następnie uprowadził do Polski w charakterze swojej nowej nałożnicy. Zwycięski książę wracał do kraju ze zdobytymi Grodami Czerwieńskimi, ale utraconym przez wojennym zamęt Pomorzem Zachodnim.

Prowadząc aktywną politykę nakierowaną na militarny charakter rządów, Bolesław doprowadził do rozwoju polityki skarbowej. Łupy wojenne i trybuty przestały wystarczać na utrzymanie armii, która była ogromnym wydatkiem. Chrobry musiał wypłacać swoim wojom regularny żołd, rozbudowywał grody i budował nowe kościoły. Obiecał również wypłacać regularną rentę inwalidom oraz żonom poległych. Toteż ostateczną cenę w zwycięskiej kampanii płaciła ludność cywilna w postaci danin. Zazwyczaj były to daniny w naturze, które składowano w grodach. Z powodu początków wybijania monet przez Bolesława niemożliwe było zbieranie danin w postaci pieniężnej.

Daniny charakteryzowała różnorodność z uwagi na prawo książęce. Polegało to na tym , że każda z osad była podzielona na różne grupy rzemieślnicze. Wytwarzały one zróżnicowane rzeczy, takie jak np. Szczytniki wytwarzały tarcze, Owczarze wypasali owce itd. Resztę ludności, która nie specjalizowała się w żadnym fachu również obowiązywało prawo książęce. Swoje daniny przekazywali w postaci np. Służby obozowej.

Zbieraniem danin zajmowali się komesi grodowi wraz ze wsparciem drużyny książęcej. W XI wieku do obowiązkowych danin dołączyła również dziesięcina na rzecz kościoła.

Mapa Polski za czasów Bolesława Chrobrego
Fot. Wikimedia Commons

Sukces i upadek

Jan Matejko “Mieszko II Lambert”
Fot. Wikimedia Commons

Bolesław Chrobry w 1025r. doczekał się upragnionej koronacji. Miała ona miejsce niedługo przed jego śmiercią. Prawowitym następcą króla pozostał jego syn Mieszko. Koronował się on tego samego roku co zmarły ojciec. Młody, ale niezwykle mądry jak na tamte czasy władca postanowił kontynuować politykę swego ojca. Starał się utrzymywać silną drużynę książęcą, wspierał w rozbudowie kościoły i ośrodki kultu religijnego oraz prowadził agresywną politykę zagraniczną. Pierwsze klęski przyszły tak szybko jak pierwsze sukcesy. Pomimo licznych wypraw na teren Saksonii młodemu władcy nie udało się zatrzymać kolejnego porozumienia pomiędzy Niemcami i Rusinami. Doszło do kolejnej wojny z dwoma sąsiadami. Niedługo potem dołączyły również Czechy. W roku 1031 Mieszko II nie był już władcą większości ziem zdobytych przez ojca i dziada. Pasmo porażek nie zatrzymało się tylko i wyłącznie na przeciwnikach z zewnątrz. W kraju powstało przeciwko królowi powstanie, którym kierował wygnany przez niego brat Bezprym. Był on pełnoprawnym pretendentem do tronu Polski. Niektórzy historycy snują teorię jakoby to właśnie on stał za kolejną koalicja antypolską naszych sąsiadów.  Bez problemów objął władzę w całym kraju, ale nie rządził długo. Zmarł krótko po przejęciu tronu. Nie koronował się, ale okazał się bezmyślnym despotą. Odesłał insygnia królewskie na dwór niemiecki, osłabiając tym samym pozycję króla w państwie. Wojna domowa, którą wywołał doprowadziła do zapaści gospodarki i wyniszczenia kraju, który i tak dogorywał po konflikcie z sąsiadującymi państwami. Aby uniknąć śmierci król Mieszko II uciekł do Czech, gdzie został uwięziony, a następnie wykastrowany. Ta teoria do dzisiaj budzi wiele kontrowersji wśród historyków. Ojciec Mieszka II zasłynął w Czechach z powodu okrucieństwa jakiego dokonał na swoim wuju i imienniku Bolesławie III. Według źródeł pisanych dopuścił się oślepienia go przez wydłubanie oczu. Kastracja, a raczej “skrępowanie genitaliów” była zwykłym aktem zemsty na polskim władcy.

Jan Matejko “Koronacja pierwszego króla Polski”
Fot. Wikimedia Commons

W roku 1032 król powrócił do kraju. Zastał tam gospodarczą i społeczną ruinę. Do końca swojego życia próbował na nowo postawić na nogi kraj, jednak udało mu się to tylko w części. Zmarł dwa lata po powrocie czyli w 1034 roku.

Jego syn Kazimierz Odnowiciel uzyskał przydomek nie bez powodu.

Z pewnością czasy władania pierwszych Piastów są huśtawką losu i historii. Pierwsza polska dynastia miała swoje wzloty i upadki, ale nie przeszkodziło jej to w zbudowaniu potęgi państwa, które do dziś jest na językach większości mediewistów.

Mieszko II I księżna Matylda
Fot. Wikimedia Commons

Gabriela Kotra

Bibliografia:

Patlewicz R., “Historia polityczna Polski, nowe spojrzenie” Częstochowa 2018.

Tymowski M., Kiniewicz J., Holzer J., “Historia Polski”, Warszawa 1991.

Bąk J., “Poczet królów I książąt polskich”, Bielsko-Biała 2018.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*