Przedwojenni. Zawsze był jakiś dwór. Historie ziemian

Ziemiański świat to baza przedwojennej kultury XX wieku: Noce i dnie Dąbrowskiej, obrazy Boznańskiej czy Pankiewicza, późniejsze inspiracje artystyczne Jeremiego Przybory… Polskie dwory stanowiły centra społecznego, gospodarczego i politycznego rozwoju państwa, a „prowincjonalne” zwyczaje i tradycje błyskawicznie zdobywały popularność wśród miejskich elit. Anna Mieszczanek stworzyła zbiór wyjątkowych reportaży historycznych pokazujących specyfikę ziemiańskiego stylu życia w XX-wiecznej Polsce oraz dramatyczny wpływ powojennych zmian na polskie ziemiaństwo. Książka „Przedwojenni. Zawsze był jakiś dwór. Historie ziemian” w księgarniach od 11 marca. Pozycja została objęta przez nasz portal patronatem medialnym.

Nieznane dotąd historie polskiego ziemiaństwa XX wieku pomału powracają do wspólnej pamięci. Dwór w Szafarni, należący dawniej do rodziny Dziewanowskich (obecna siedziba Ośrodka Chopinowskiego), to miejsce letnich pobytów młodego Fryderyka Chopina, który skomponował tam pierwsze mazurki. Trzy kilometry dalej znajduje się dworek w Płonnem – to w nim powstawała jedna z najsłynniejszych powieści dwudziestolecia międzywojennego Noce i dnie. Niedaleko Mińska Mazowieckiego, w dolinie Świdra mieści się rodzinny majątek Dłużew, którego ostatnią gospodynią była Zofia Kańska-Dłużewska, posiadaczka dyplomu rolnika i doktoratu z filozofii. W najpiękniejszym na Polesiu dworze w Duboi malował swoje obrazy Józef Pankiewicz. W Szczorsach, majątku ziemskim nad Niemnem, pracował jako korepetytor młody Jeremi Przybora. A podkrakowska posiadłość Zygmunta Pusłowskiego w Czarkowach była twórczą przystanią młodopolskiej bohemy. Gospodarz kolekcjonował starodruki, a obrazy i rzeźby zamawiał u Jacka Malczewskiego, Olgi Boznańskiej i Józefa Mehoffera, którzy chętnie tam bywali.

Powojenne zawłaszczenie przez państwo dziesięciu tysięcy majątków odebrało obywatelom ziemskim nie tylko niezależność finansową, ale też siłę kulturową. Można by pomyśleć, że ziemianie zniknęli z polskiej rzeczywistości, a wraz z nimi ich dziedzictwo – majątki ziemskie zamieniono na posterunki milicji, szkoły, domy pomocy społecznej, ośrodki zdrowia, a dwory i pałace pełnią obecnie rolę muzeów i ośrodków kultury. Autorka zwraca jednak uwagę, że obywatele ziemscy wciąż stanowią obiekt społecznych aspiracji. Bo ziemiański topos istnieje do dziś – nowożeńcy wyprawiają huczne wesela w dworkach i pałacykach, architekci projektują podmiejskie domy stylizowane na dawne posiadłości ziemskie, projektanci wykorzystują ziemiański styl w modzie i designie, a życie na wsi, w bliskim kontakcie z przyrodą, ponownie zdobywa popularność wśród mieszkańców metropolii.

Książka „Przedwojenni. Zawsze był jakiś dwór. Historie ziemian” Anny Mieszczanek to opowiedziana na nowo historia o polskim ziemiaństwie, która pokazuje jego piękno, wyjątkowość i prawdziwą wartość, a także kontynuuje społeczną pamięć. Lektura reportaży historycznych przypomina, że kultywacja polskiej kultury ziemiańskiej nie tylko kształtuje nowy pejzaż społeczny i świadomość historyczną, ale przede wszystkim buduje przyszłość narodu w oparciu o jego bogate ziemskie dziedzictwo.

Anna Mieszczanek – polska publicystka, redaktorka, animatorka społeczna, psychoedukatorka w konfliktach i kryzysach rodzinnych. Za pracę w podziemnej KARCIE i książkę o Marcu 1968 Krajobraz po szoku wyróżniona przez Fundację Polcul i nagrodzona odznaką „Zasłużony Działacz Kultury”. Współautorka – z Wojciechem Eichelbergerem – bestselerowej rozmowy-eseju Jak wychować szczęśliwe dzieci.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*