„Saper” przekazał muzeum skarby. Sprawa została zgłoszona na policję

Znany i ceniony poszukiwacz Artur Troncik ps. „Saper” przez lata szukał, wykupywał skarby i zbierał pamiątki. W momencie gdy jego kolekcja urosła do ponad 250. eksponatów, postanowił się podzielić z innymi swoimi skarbami i oddał je do Muzeum Górnośląskiemu w Bytomiu. Dyrekcja placówki po przyjęciu prezentu zawiadomiła Policję.

(Wydarzenie miało miejsce w 2011 roku podczas sprawowania funkcji przez dyrektora dr Dominika Abłamowicza. Ówczesna dyrekcja działała w oparciu o funkcjonujące prawo i w żaden sposób nie mogła postanowić inaczej, gdyż to oznaczałoby złamanie prawa)

Zbiór skarbów składa się z ok. 50 toporów bojowych, kilkunastu kordów rycerskich, buław, głowic mieczy oraz fragmentów uzbrojenia ochronnego. Zaraz po otrzymaniu kolekcji dyrekcja zgłosiła sprawę na policję, powołując się na obowiązujące prawo. Jak sami wskazują zachodziło podejrzenie popełniania przestępstwa powołując się na ustawę o zabytkach, w myśl której nie wolno prowadzić prac wykopaliskowych bez zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków. Dyrektor muzeum podkreśla, iż czymś innym jest oddanie jednej pamiątki, a czymś innym ponad 250 eksponatów.

Artur Troncik pseudonim „Saper” jest znanym poszukiwaczem i pasjonatem. Dla osób interesujących się ogólnie pojętą detektorystyką to już ikona. Jego pasja przerodziła się w profesję i dzisiaj jest specjalistą w tej dziedzinie. Ciekawostką jest to, że dzięki swojej ogromnej wiedzy współpracuje z polską firmą produkującą detektory służąc swoją radą i doświadczeniem. Na swoje dobre imię pracował długo i znany jest ze swojego bezinteresownego działania. Przekazywał zdobyte na drodze zakupu bardzo ciekawe i wartościowe zabytki. Jednym z takich ocalonych przez „Sapera” skarbów była unikatowa średniowieczna kolczuga, którą podarował muzeum w Będzinie.

Jak sam wspomina: „Zdarza się i tak, że otrzymuję informację o osobliwych znaleziskach, które trafiają na rynek kolekcjonerski. Jeśli mój budżet na to pozwala, odkupuję te przedmioty i przekazuję je odpowiednim instytucjom”. Zaznacza przy okazji, że nie ma nic wspólnego z grabieżcami – „Poszukiwacze, których ja znam mają swoje zasady i nikt nie chodzi po stanowiskach archeologicznych. W takich miejscach kopią złodzieje, bo tak takich ludzi w naszym środowisku nazywamy i są tez przez nas tępieni”.

Finał sprawy na szczęście zakończył się pomyślnie. Policja w Bytomiu po zbadaniu sprawy umorzyła postępowanie, gdyż nie było cech popełnienia przestępstwa.

Artur Troncik prowadzi swój kanał „Underground Passion” na YT, na którym dzieli się swoją pasją. Serdecznie zapraszamy do oglądania, a znajdziecie go TUTAJ.

Źródło: bytom.naszemiasto.pl

Fot. YT/Underground Passion

Andrzej Włusek

One Comment

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*