Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Staropolskie małżeństwo – umowy przedślubne narzeczonych i ich rodzin

Staropolskie małżeństwo – umowy przedślubne narzeczonych i ich rodzin

Kwestie majątkowe były bardzo ważnym aspektem nowożytnych małżeństw. Często stawały się one jednym z głównych powodów, dla których mężczyzna decydował się na ożenek, zaś rodzina przyszłej panny młodej zezwalała na wydanie córki za mąż. Umowy przedślubne dotyczące finansów były rozwiązaniem, które na kilka stuleci wpasowało się w polskie nowożytne „prawo małżeńskie i rodzinne”. Poza tym określenia pochodzące z tamtej epoki, a odnoszące się właśnie do finansowych aspektów ślubu, są do dziś obecne w języku polskim. Warto zatem przypomnieć rodzaje tych wzajemnych zobowiązań narzeczonych i członków ich rodzin.

Tak samo jak wiele aspektów dotyczących małżeństwa i życia rodzinnego w Rzeczpospolitej Obojga Narodów, tak i umowy przedślubne podlegały prawnemu uregulowaniu. Swe zastosowanie znajdowały w tym wypadku przepisy prawodawstwa świeckiego, pochodzące jeszcze z czasów średniowiecza, które regulowały kwestie majątkowe w tym zakresie. Wzorce wypracowane wtedy w Koronie stopniowo przyjmowały się także wśród społeczeństwa Wielkiego Księstwa Litewskiego, co prowadziło do ujednolicenia swoistego, niepisanego „kodeksu prawa rodzinnego”. Prawo to regulowało całokształt życia gospodarczego małżonków w czasie trwania związku i po jego zakończeniu wynikającemu z dowolnej przyczyny. Na straży tych przepisów stały sądy, które w dzisiejszej nomenklaturze moglibyśmy określić państwowymi i powszechnymi.

Co wchodziło w zakres majątku małżeńskiego?

Przykłady strojów sarmackich z epoki nowożytnej Fot. Wikimedia Commons

Przykłady strojów sarmackich z epoki nowożytnej
Fot. Wikimedia Commons

Całość majątku małżeńskiego, którym rozporządzało dwoje ludzi wkraczających na nową drogę życia, pochodziła z dwóch źródeł. Tworzyły go zarówno dobra wniesione przez męża, jak i posag żony. Kwestie te były zazwyczaj regulowane na dwa sposoby. Rzadziej spotykane, ale również występujące w tradycji staropolskiej – choć głównie wśród rodzin mieszczańskich – było pozostawianie spraw tych przypadkowi i odstępowanie od spisywania takich umów na rzecz ogólnie funkcjonujących przepisów prawa zwyczajowego i stanowionego. Znacznie częściej w realiach sarmackich występowały pisane umowy majątkowe, które chcę tutaj szerzej omówić, i które zwykle normowały finansowe stosunki rodzin przyszłych małżonków. Były one rozwiązaniem zdecydowanie najczęściej stosowanym w tej delikatnej materii. Umowy takie, zwane też czasem intercyzami, były zazwyczaj spisywane przy okazji zaręczyn, a często też oblatowane w księgach sądowych, były one zatem dokumentami o charakterze aktów prawnych. Najogólniej mówiąc, określały one wielkość i rodzaj dóbr wnoszonych przez mężczyznę i kobietę do małżeństwa. Regulowały też wzajemne stosunki majątkowe między nimi lub modyfikowały je w kwestiach, o których wspominało ogólnie przyjęte prawo zwyczajowe.

Co w razie zerwania?

Wiele z umów przedślubnych zawierało zapisy mówiące o tzw. wadiach, czyli kaucjach pieniężnych, które strona winna zerwania kontraktu małżeńskiego wypłacała stronie pokrzywdzonej. Warto też wspomnieć, że w nowożytnej Rzeczpospolitej zaręczyny traktowano bardzo poważnie. W przypadku ich zerwania sprawa mogła bowiem trafić nawet przed sąd, a strona, którą uznano za winną, zazwyczaj zostawała obciążona kosztami sądowymi i zobowiązana była wypłacić odszkodowanie rodzinie drugiej strony. Jak więc widać, koszty niewywiązania się z podpisanych już umów przedślubnych były niebagatelnie wysokie i mogły nawet doprowadzić do ruiny finansowej zrywającego, kompromitowało go to też obyczajowo w kręgu szlacheckim danego powiatu.

Ludwika Karolina Radziwiłłówna- dziedziczka fortuny Bogusława Radziwiłła, o której ręką starał się sam królewicz Jakub Sobieski

Ludwika Karolina Radziwiłłówna- dziedziczka fortuny Bogusława Radziwiłła, o której ręką starał się sam królewicz Jakub Sobieski

Taka sprawa komplikowała się dużo bardziej w przypadku, gdy rozpadało się małżeństwo już zawarte. W razie separacji małżonkowie zobowiązani byli do zwrócenia sobie wzajemnie posagu i wiana. Jednak w razie definitywnego rozwodu, który zwykle był skandalem obyczajowym w skali całego województwa, a nawet kraju, kłopoty finansowe zwykle dotykały już nie tylko obojga małżonków. Często dotyczyły także dzieci, również tych narodzonych z tego małżeństwa, oraz najbliższych krewnych, którzy cierpieli nie tylko z powodu skandalu i wzajemnych oskarżeń obu rodzin. Rozpadający się związek powodował również kłopoty finansowe ich wszystkich.

Partnerzy



Przewiń do góry