Staropolskie sejmowanie – geneza i rozwój parlamentaryzmu polskiego do 1569 roku

Parlamentaryzm jest systemem politycznym, którego istota polega na podejmowaniu decyzji związanych z daną społecznością bezpośrednio przez tę społeczność, bądź przez określoną reprezentację.[1] Przedstawienie genezy i rozwoju polskiego parlamentaryzmu nie jest możliwe bez dokonania chronologicznego opisu kształtowania się i ewolucji różnego rodzaju zgromadzeń, których uczestnicy mogli wypowiadać się w ważnych dla siebie sprawach i wywierać w ten sposób wpływ na podjęcie konkretnych postanowień. W niniejszym artykule zajmę się okresem od czasów sprzed powstania państwowości polskiej aż do uchwalenia aktu unii lubelskiej w 1569 roku i stworzenia dwuizbowego parlamentu Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Ze względu na obszerność tematu dokonam selekcji materiału faktograficznego i historiograficznego, uwzględniając tylko najistotniejsze procesy historyczne, wydarzenia, relacje i opinie, które mają znaczenie dla zrozumienia genezy i rozwoju polskiego parlamentaryzmu. Postaram się przedstawić różne punkty widzenia oraz wykazać, że obecny polski parlament nawiązuje do tradycji wcześniejszych zgromadzeń.

Od plemiennych wieców do statutów Kazimierza Wielkiego

Początków idei parlamentaryzmu polskiego można doszukiwać się już pośród plemion słowiańskich, które zamieszkiwały nasze ziemie we wczesnym średniowieczu. Właściwą Słowianom formą sprawowania władzy nad plemieniem był wiec, czyli zgromadzenie wszystkich wojowników. Na wiecu najważniejszą rolę odgrywała starszyzna plemienna, która miała decydujący głos np. w sprawach wojny, pokoju czy wyboru władcy. Z biegiem czasu i rozwojem państwowości taki kształt władzy przestał odpowiadać szybko zmieniającym się warunkom społecznym. Duży wzrost liczby ludności uniemożliwiał bowiem zebranie się wszystkich mężczyzn w jednym miejscu. W Polsce przyjęło się jedynowładztwo księcia bądź króla, który podległe sobie ziemie traktował jak osobistą własność, ojcowiznę (patrimonium).

Upadek władzy zwierzchniej w dobie rozbicia dzielnicowego przyczynił się do swoistego renesansu instytucji wieców, które przybierały formę międzydzielnicowych i dzielnicowych zjazdów urzędniczych z udziałem książąt. U podstaw tego zjawiska leży z całą pewnością wzrost pozycji możnowładców, którzy nie chcieli silnych rządów centralnych. Będąc warstwą aktywną politycznie domagali się możliwości współdecydowania o losach księstwa. Zyskali ją już w pierwszej połowie XIII wieku. Kluczem do zrozumienia znaczenia wiecu jako istotnego elementu ustrojowego trzynastowiecznych księstw piastowskich są jego kompetencje podatkowe – władca dzielnicowy mógł bowiem wprowadzić nowe daniny tylko i wyłącznie za jego zgodą. Z czasem wykształciła się również zasada, że podczas zwoływania wiecu nie wolno było pominąć biskupów, jeżeli tacy rezydowali w danej dzielnicy, wojewodów i kasztelanów. Warto przytoczyć w tym kontekście opinię Stanisława Szczura, który stwierdził, że wiece miały decydujące znaczenie dla rozwoju późniejszej reprezentacji stanowej.[2]

Pierwszy sejm w Łęczycy w 1182 roku na obrazie Jana Matejki  Zdj. Wikimedia Commons
Pierwszy sejm w Łęczycy w 1182 roku na obrazie Jana Matejki
Zdj. Wikimedia Commons

W początkach XIV wieku zaczęto zwoływać wiece ogólnopaństwowe, które Stanisław Russocki określił mianem zgromadzeń preparlamentarnych.[3] Nie ulega wątpliwości, że stanowiły one pierwowzór mającego ukształtować się sejmu walnego. Znaczenie wieców osłabło za panowania Kazimierza Wielkiego – wiemy tylko o jednym zgromadzeniu, odbytym w 1350 roku w Sulejowie, w którym wzięli udział przedstawiciele zarówno Wielkopolski, jak i Małopolski. Za panowania ostatniego Piasta zaszły jednak inne niezwykle ważne procesy, bez których nie mogłoby być mowy o dojrzałej formie parlamentaryzmu polskiego. Myślę tu o powstaniu gremium doradczego w postaci rady królewskiej, a także o początkach uprzywilejowanej pozycji szlachty.

Rada królewska stanowiła grono osób, do których król miał pełne zaufanie, jej skład zależał zaś tylko od woli panującego. Ze współudziałem rady monarcha przeprowadzał ważniejsze postanowienia prawne lub polityczne. Antoni Prochaska akcentował kluczową rolę tego organu państwowego, uważając go za ośrodek, wokół którego już u schyłku XIV wieku powstał sejm walny.[4] Współcześni badacze dziejów parlamentaryzmu polskiego na ogół zgodnie przyznają, że rada królewska utworzyła później senat, ale nie bagatelizują też znaczenia zgromadzeń walnych szlachty, które stały się zalążkiem izby poselskiej.

Mówiąc o zdobyciu przez szlachtę dominującego wpływu na życie polityczne kraju nie można pominąć statutów wiślickich i piotrkowskich, które były istotnym krokiem na drodze ku wykrystalizowaniu się i emancypacji stanu szlacheckiego. Uzasadniały bowiem pozycję szlachty obowiązkiem obrony państwa i uczestniczenia w wyprawach wojennych. W statucie wiślickim czytamy, że „każdy rycerz (…) jest obowiązany z pewną liczbą zbrojnych ludzi służyć i być pożytecznym państwu, jako że dobra jego są wolne, na prawie rycerskim postanowione i wyjęte spod wszelakiego ciężaru.”[5] Statuty Kazimierza Wielkiego faworyzowały szlachtę w wielu dziedzinach, m.in. na polu prawa karnego i prywatnego, ustanawiały też dla niej na przykład, odrębne reguły postępowania procesowego. Furtka do utworzenia własnej reprezentacji stanowej została otwarta.