Robiąc porządki w garażu, Tom Clark(81 lat) natrafił na przedmioty odziedziczone po zmarłej 8 lat temu Matce. Wśród nich znajdowała się metalowa puszka, w której schowany był, odnaleziony przez niego 40 lat temu, sygnet.  Przedmiot został namierzony za pomocą wykrywacza metali, w latach 1979-82 r. na polu w okolicach Aylesbury, gdzie Clark prowadził swoje „badania”. Potem, wraz z innymi znalezionymi w tym okresie przedmiotami, głównie bardziej współczesnymi pierścieniami, został oddany przez Toma Clarka do muzeum, gdzie nikt nie rozpoznał prawdziwego pochodzenia sygnetu. Po oddaniu do ponownej wyceny, okazało się, że jest to XIV wieczny sygnet, który pełnił funkcję pięczęci w średniowieczu i dziś wart jest ponad 10 tysięcy funtów!.

Tom Clark swoją przygodę z poszukwianiami za pomocą wykrywacza metali, zaczynał na początku lat 70′ XX wieku. Hobbystyczne podejście do poszukiwań  i małe doświadczenie, były powodem tego, że nie miał on pojęcia jaki skarb udało mu się „trafić” na polu w okolicach Aylesbury. Na początku lat 80′, kiedy sygnet został odnaleziony, Tom Clark zaniósł zgromadzone przez siebie pierścienie do muzeum.

„Wtedy nie zdawałem sobie sprawy z wyjątkowości sygnetu. Gdy go wykopałem, był powyginany i uszkodzony. Kiedy po tygodniu wróciłem do muzeum, powiedziano mi, że pierścienie są dość współczesne(…).Wrzuciłem je więc do puszki i zostawiłem w garażu matki”- opisuje całą sytuacje Clark.

Parę miesięcy temu Tom segregował we własnym garażu rzeczy z domu zmarłej matki. Wtedy właśnie natknął się na pudełko z pierścieniami. Kiedy ponownie ujrzał znaleziony przez siebie 40 lat temu sygnet, nie miał wątpliwości jaki skarb trzyma w ręku. Jak mówi-”W ciągu ostatnich 50 lat dużo się nauczyłem podczas pracy z wykrywaczem metali i wiedziałem o wiele więcej niż podczas dokonania odkrycia pod koniec lat 70. czy na początku lat 80. Miałem więc świadomość, że trzymam w ręku pełniący funkcję pieczęci średniowieczny sygnet. Naprawiałem jego obrączkę, ale główka była na szczęście nietknięta”. Sygnet został ponownie oddany do muzeum i tym razem zarejestrowano jego odnalezienie, potwierdzono również, że jego zdobienia i wygląd świadczą o jego przynależności do ważnej osoby. Na ciemnozielonym intaglio widnieje bóg wojny Mars, który dzierży włócznię i trofeum. Na pierścieniu widnieje inskrypcja NVNCIE.VERA.TEGO (dosł. skrywam prawdziwą wiadomość). Według Marka Bechera z Hansons Auctioneerss, odnosi się to do roli pieczęci w zabezpieczaniu korespondencji.

To właśnie ten dom aukcyjny zajmie się jego sprzedaża, przewidywalna cena to ponad 10 tysięcy funtów.

Piotr Podsiadłowski

Źródło: kopalniawiedzy.pl