Trzy małżeństwa Zygmunta Augusta

Barbara Radziwiłłówna w stroju koronacyjnym, autor nieznany, namalowane w latach 1730-1737 Wikimedia Commons
Barbara Radziwiłłówna w stroju koronacyjnym, autor nieznany, namalowane w latach 1730-1737
Wikimedia Commons

Pisząc o litewskim etapie życia Zygmunta Augusta wyraziłem podejrzenie, iż romans z Barbarą Radziwiłłówną mógł zacząć się praktycznie zaraz po ślubie z Elżbietą. Okres ten, nazwany przez Annę Sucheni-Grabowską „litewskimi wywczasami”27, stanowił bowiem pierwszą dla Jagiellona próbę rzeczywistej samodzielności oraz ucieczkę spod matczynych skrzydeł – a przy takich okazjach właśnie najczęściej próbuje się realizować własne plany na życie.

Obecność młodego króla była też okazją dla rodu Radziwiłłów. W 1542 r. zmarł Jan, podczaszy wielki litewski, podążając za Jerzym, hetmanem wielkim litewskim. Ich śmierć pozostawiła młodych Radziwiłłów bez oparcia, a także bez reprezentacji na wysokich stanowiskach. Stan rzeczy postanowił zmienić Mikołaj zwany Czarnym, który w latach chłopięcych przebywał na dworze krakowskim, oraz jego brat stryjeczny, również Mikołaj, zwany Rudym. Postawili oni na prostą, ale skuteczną taktykę: wyruszali z Zygmuntem Augustem na wspólne polowania, opowiadając „przy okazji” o sytuacji na Litwie oraz o tym, jak ona powinna ich zdaniem wyglądać.28 Z pewnością pomogło to młodemu władcy przestawić się na inne tory myślenia, jednocześnie przyznając pewne miejsce głosowi Radziwiłłów. Nie bez znaczenia pozostawał też fakt, iż siostrą Rudego była Barbara, młoda wdowa po Stanisławie Gasztołdzie, wojewodzie trockim, którą przedstawiono niebawem monarsze. Trzeba być jednak ostrożnym z teorią, jakoby Mikołajowie pragnęli zgotować jej los królewskiej kochanki, co dość przekonująco wyjaśniła A. Sucheni-Grabowska.29

Historycy oraz artyści są niemal jednogłośni, iż ze strony Jagiellona była to prawdziwa miłość. Choć wzburzenie może budzić brak (nawet udawanej) żałoby po śmierci Elżbiety, to faktem jest, iż w tamtej chwili głowę Zygmunta zaprzątała tylko jedna kobieta, budząc niemałe zgorszenie społeczeństwa. Wdowieństwo młodego króla przebiegało w atmosferze uczt, balów i polowań; dokonał on też przebudowy wileńskiego Zamku Dolnego oraz wzniósł letnią rezydencję w Wirszupach, wydając na to wszystko ogromne sumy.30 Nie zabrakło także czasu dla Barbary, choć opowieść o zasadzce ślubnej, jaką urządzili jej krewni należy włożyć między bajki. Za to faktem było pojawienie się króla na sejmie w Piotrkowie 2 grudnia 1547 r., na którym to ogłosił, że zawarł małżeństwo w tajemnicy, prosząc jednocześnie posłów i senatorów o poparcie. Właśnie wtedy, zanim za ocenę Radziwiłłówny zabrali się historycy, spór o Barbarę rozgorzał między szlachtą, którego katalizatorem stała się dodatkowo śmierć Zygmunta Starego 1 kwietnia 1548 r.

Pierwszym jawnym przeciwnikiem małżeństwa okazał się książę pruski, Albrecht Hohenzollern (swoją drogą, kuzyn Zygmunta Augusta), przekonujący, iż związek ten może zagrozić relacjom Polski z Habsburgami, podnosząc przy tym zarzuty na temat moralności Barbary, co miało stać się w późniejszym czasie sztandarowym oskarżeniem. Dwukrotne wysłanie wiadomości do nowego króla spotkało się z dość ostrą reakcją, którą wprost można określić żądaniem, aby były wielki mistrz zostawił tę sprawę w spokoju.31

Poza nim w opozycji ustawili się (jakżeby inaczej) królowa Bona, skupieni w Poznaniu Wielkopolanie pod przywództwem tamtejszego kasztelana i starosty generalnego Andrzeja Górki oraz Małopolanie z urzędującym w Wiśniczu marszałkiem koronnym Piotrem Kmitą32. Jednakże nie zdziałali wiele, bowiem już w maju 1548r. Barbara została zaprezentowana w Wilnie jako wielka księżna. Szansą więc miał być sejm, wyznaczony na 10 sierpnia. O realnej groźbie rokoszu świadczy zaniechanie elekcji posłów w województwach poznańskim, kaliskim, brzeskim, inowrocławskim, łęczyckim i sieradzkim, zapowiadając stawiennictwo całej szlachty. Tę samą strategię obrały województwa sandomierskie, płockie i rawskie.33

Termin sejmu przełożono na 21 października (nota bene, na prośbę Wielkopolan), zaś pozostały czas Zygmunt wykorzystał na sprowadzenie Barbary do Korony i ulokowanie jej w Korczynie, gdzie jednak nie mogła prowadzić zbyt aktywnego życia towarzyskiego – obawiający się o jej życie król zarządził ograniczanie jej kontaktów z okolicznym ziemiaństwem, co miało zaowocować opinią, jakoby Radziwiłłówna grzeszyła pychą i wyniosłością.

Tymczasem nadeszła jesień, a z nią sejm. Szlachta z miejsca wystąpiła z potępieniem małżeństwa, z wielu przyczyn: nierówności stanu (ale także naruszenia ogólnoszlacheckiej równości), braku wniesienia korzystnych koneksji politycznych oraz posagu. Za tymi zaś szły zarzuty przeciwko moralności nowej królowej. Należy jednak zauważyć, iż postawa ta nie miała w sobie nic antyrojalistycznego czy anarchizującego – wręcz przeciwnie, wyrażały troskę o dobro państwa, dla którego należało zapobiec małżeństwu króla z nieodpowiednią kobietą.

Po stronie Zygmunta stanęli kanclerz Maciejowski, hetman Tarnowski oraz większość senatorów-biskupów, których intencją było utrzymanie powagi tronu i obrona nierozerwalności sakramentalnego małżeństwa, jednak były to siły słabsze niż opozycja.34

Sejm zakończył się pamiętną mową Andrzeja Górki35, w której wykładał on młodemu królowi rolę senatu dla monarchy oraz prosił o przychylenie się do napomnień i próśb tego stronnictwa, oraz odpowiedzią Zygmunta Augusta, który stanowczo stwierdził, iż zdania nie zmienia.36 Odstąpił jednakże od myśli o jak najszybszej koronacji Barbary, aby przeczekać wzburzenie, unikał także w najbliższym czasie kontaktu z żoną. Do Korczyna zjechał dopiero 5 lutego 1548 r., zaś 13 pojawił się z Radziwiłłówną na Wawelu, wprowadzając ją do komnat królewskich, które Bona opuściła już na rzecz Warszawy.

One Comment

  1. Artykuł trochę obszerny, ale jakże wartościowy. Można być królem, ale nie być szczęśliwym z powodu jednej małej osóbki blisko siebie. Człowiek to jednak istota potrzebująca innych rzeczy niż władza 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*