W obozie rzymskim Vindolanda natrafiono na cienkie kawałki drewna, które były zapisane. Rzymscy żołnierze używali ich do pisania listów, między innymi do swoich najbliższych,
w latach 85 – 130 naszej ery.

Tabliczki mają grubość od 0,5 centymetra do 3 milimetrów i wymiary 10 x 15 centymetrów. Wykonane są z modrzewiu lub świerku. Ich powierzchnia jest wygładzona tak, aby można było na niej pisać. Dodatkowo taka tabliczkę można było składać i przewiązać, aby osoby trzecie nie miały dostępu do treści.

Materiał był wykorzystywany przez żołnierzy, oficerów i ich żony. Ponad to z zapisów na drewnianych tabliczkach korzystali także kupcy, czy niewolnicy z całego Rzymu, a nawet z Aten, Antiochii czy Londynu. Pisano po łacinie, a niektóre teksty to szkice, które prawdopodobnie nie zostały wysłane. Na drewnie pisano piórem, które maczano w atramencie.

Treść odnalezionych tabliczek to głównie listy do przyjaciół i rodzin, prośby o udzielenie urlopu, raporty wojskowe, zamówienia na dostawy, przepisy. Jeden z takich listów był nawet skierowany do cesarza Hadriana.

źródło: thoughtco.com
Fot. Wikimedia Commons

Karolina Charchowska