W Poznaniu odsłonięto pierwszą w Polsce tablicę poświęconą ofiarom „Operacji Polskiej” NKWD

W niedzielę w Poznaniu odsłonięto pierwszą w Polsce tablicę pamiątkową dedykowaną Polakom, którzy padli ofiarą represji sowieckich w latach 1921 – 1939, w tym m. in. prześladowanym w ramach tzw. „Operacji Polskiej”, prowadzonej przez NKWD w latach 1937 – 1938.

Uroczyste odsłonięcie tablicy miało miejsce na dziedzińcu klasztoru ojców dominikanów w Poznaniu. W niedzielnej uroczystości udział wzięli kombatanci, parlamentarzyści, przedstawiciele władz samorządowych i wojewódzkich, pracownicy IPN, wojsko i harcerze. Wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann wygłosił obszerne przemówienie, w którym przedstawił kulisy surowych represji jakie dotknęły liczącą 1,5 do 2 milionów grupę obywateli narodowości polskiej, przebywających na terenie ZSRR w latach 1921 – 1939. Osobom tym przymusowo nadano obywatelstwo sowieckie i poddano je gruntownej indoktrynacji komunistycznej – chciano z nich uczynić modelowych komunistów, którzy przejmą władzę  w Polsce, po planowanym eksporcie rewolucji na Zachód. Jednak plany sowietów spaliły na panewce. Polacy okazali się odporni na bolszewicką propagandę, za co niebawem przyszło im słono zapłacić. W sierpniu 1937 roku kierowane przez Nikołaja Jeżowa NKWD rozpoczęło tzw. „Operację Polską”, której celem było całkowite wyniszczenie osób narodowości polskiej. Tylko w ciągu pierwszych 6 tygodni operacji NKWD wymordowało 72 tysiące osób. Szacuje się,  że w latach 1921 – 1939 zamordowano od 450 do 600 tysięcy osób spośród 1,5 do 2 milionów Polaków przebywających na terenie ZSRR. Pozostałą część ludności deportowano do łagrów i innych miejsc zsyłki oraz poddano brutalnej sowietyzacji. Represje spotykały ludność polską pod byle pretekstem. Były przypadki mordowania Polaków tylko dlatego, że w domu znaleziono u nich Trylogię Sienkiewicza lub korespondencję prowadzoną z rodziną mieszkającą na terenie dawnej II RP.

Wojewoda wielkopolski podkreślił również, że odsłonięta w niedzielę w Poznaniu tablica jest pierwszym w Polsce wyrazem upamiętnienia Polaków, którzy zginęli w trakcie „Operacji Polskiej”   i którzy zostali zamordowani za to, że mówili i modlili się w ojczystym języku.

Podczas niedzielnej uroczystości głos zabrał również przedstawiciel Społecznego Komitetu Upamiętnienia Polaków Żyjących w ZSRR w latach 1921 – 1939 Maciej Wiśniewski, który powiedział, że wolą komitetu jest, aby ta kamienna tablica była kamieniem żywym, który wciąż będzie nam przypominał tę ofiarę. Który wciąż będzie nam przypominał o tej 1,5-milionowej społeczności naszych rodaków, którzy znaleźli się w potwornym, nieludzkim uścisku systemu, który traktował ich jak wroga, a jednocześnie nie chciał ich z tego uścisku wypuścić. Niech woła do nas ten kamień ofiarą tych ludzi i przypomina nam, że za wartości polskie, za wiarę warto oddać życie – dodał Maciej Wiśniewski.

W sierpniu tego roku minęło 80 lat od rozpoczęcia przez władze sowieckie „Operacji Polskiej” NKWD, której celem była całkowita eksterminacja ludności polskiej przebywającej na terenie ZSRR.

Źródła: dzieje.pl, pap.pl

Fot.: Wikimedia Commons

Zenon Purta