Wojna krymska i jej konsekwencje – Część I

Żołnierze tureccy
(Zdj. Wikimedia Commons)

W przededniu walk rosyjska armia górowała nad turecką; była bardziej liczebna, zdyscyplinowana i wyszkolona i liczyła ponad 1,4 mln żołnierzy. Posiadała dobra jazdę, kawalerię oraz artylerię polową. Dobrą sława cieszyła się ich marynarka wojenna. Dzieliła się ona według mórz, na których operowała. Najsilniejszą była Flota Bałtycka, następnie Czarnomorska. Słabsze liczebnie były floty Białomorska, Ochocka i Kaspijska. Turecka armia była mniej liczna – wraz z rezerwami na czas wojny zmobilizowała około 400 tys. Z tego tylko połowa była zdolna do walki. Reszta mogła tylko służy jako jednostki pomocnicze. Dowódcą został Osman Pasza. W lipcu wojska rosyjskie bez przeszkód zajęły hospodarstwa pod dowództwem ks. Gorczakowa, który od razu obsadził rosyjskimi wojskami granice na Dunaju. Już pod koniec lipca wywołało to rekcję państw zachodnich, które skierowały notę do sułtanatu, aby ten potwierdził dotychczasowe przywileje Rosji dotyczące w szczególności opieki nad prawosławnymi. Jednak taka postawa była tylko „oficjalną”, nieoficjalnie przygotowywano się do walki i ambasadorzy przebywający w Konstantynopolu kazali odrzucić sułtanowi te żądania. Efektem było wypowiedzenie przez Turcję w październiku 1853 r. roku wojny Rosji. Działania wojenne toczyły się na wybrzeżach Morza Czarnego, Morza Białego, Zakaukaziu, Kaukazie oraz na Kamczatce. Najważniejsze walki toczyły się w latach 1854 -1855 na Krymie. Ważne bitwy to Synopa, Alma, Bałakława, Czarna Rzeka i głównie oblężenie Sewastopola. W pierwszych potyczkach i bitwach Rosjanie odnosili zwycięstwa min. na terenach Kaukazu po wygranych bitwach pod Achałcych czy pod Baszkadyklarem, sukcesy odnosili też w Azji Centralnej min. w forcie Kokandy. Do bitwy pod Synopą doszło w listopadzie. Dowództwo rosyjskie spoczywało w rękach wiceadm. Nachimowa, który miał do dyspozycji 8 okrętów[3] a cały plan oparł na ataku dział artyleryjskich. Tureckimi oddziałami dowodził Osman Pasza, który miał 16 okrętów. Obawiając się wyniku walki wysłał do Konstantynopola apel o przysłanie posiłków. Szybkość ataku rosyjskiego zaskoczyła Turków, co pozwoliło nieprzyjacielowi wejść do zatoki i zacząć ostrzał floty tureckiej, po kilku godzinach było już po bitwie, a ranny Osman Pasza dostał się do niewoli. Zniszczono też flotę turecką, a straty w ludziach po stronie tureckiej wyniosły ok. 4 tys. a po stronie rosyjskiej tylko ok. 37 osób.[4] Pomimo tego, że nie była to bardzo spektakularnie przeprowadzona bitwa ma ona jednak duże znacznie, gdyż to właśnie naciski opinii publicznej po tej przegranej skłonił Francję i Wielką Brytanie do podjęcia działań wojennych i wypowiedzenia wojny Rosji. Skutkiem tego było już w styczniu wpłynięcie okrętów angielskich i francuskich na Morze Czarne. Było to ważne wydarzenie, gdyż teraz ten konflikt przeradzał się z lokalnego w międzynarodowy. W odpowiedzi na taki rozwój sytuacji car wysłał poselstwo do Wiednia na czele z hrabią Orłowem, jednak Franciszek Józef postawił żądania, na które Orłow nie mógł przystać, ponieważ nie posiadał takich uprawnień. Warunki te dotyczyły zaprzestania okupacji księstw naddunajskich i zapewnienia, że Rosja nie będzie ingerowała w relacje sułtana i chrześcijan. Gdy ten odmówił zagrożono mu, że Austria wyśle ok. 50 tys. żołnierzy na granice księstw. W skutek takiego rozwoju spraw car zdecydował się wypowiedzieć wojnę Anglii i Francji. Reakcją władz tych państw było na początku marca zawiązanie sojuszu z Turcja a pod koniec tegoż miesiąca wypowiedzenie wojny Rosji. Zaś Austria i Prusy zobowiązały się przystąpić do działań wojennych jedynie, jeśli Rosja dokona inkorporacji Księstw. W wyniku tego car stanął przed nową sytuacją, której w swoich planach wojennych nie przewidział. Oto przed nim stanęła teraz silna armia sojusznicza znacznie przewyższająca jego własne siły. Siły francuskie posiadały ok. 620 tys., angielskie ok. 150 tys. tureckie ok. 230 tys. Razem posiadały około 321 tys. żołnierzy więcej niż Rosja, której siły wynosiły 678 tys. Przyłączenie się zaś Anglii dało koalicji przewagę na morzach.[5]Na początku lipca wyjaśniła się też sprawa Austrii, która zaczęła się zbroić oraz zawarła dwie konwencje z Turcją zawierające pozwolenie Austriakom na zajęcie Bośni i Albanii oraz drugą, wzywającą ten kraj do zajęcia Księstw Naddunajskich, Mikołaj I nie miał wyjścia, nie chcąc zbrojnie walczyć ze swym dawnym sojusznikiem kazał opuścić Księstwa, miejsce armii rosyjskiej zajęła austriacka. Państwa koalicyjne zaś w tym czasie wysłały do Rosji 4 postulaty, które musiała przyjąć, aby wojna nie przybrała groźniejszego oblicza. Zawierały m.in. zakaz prowadzenia przez Rosję aktywnej polityki zagranicznej wobec Turcji, na Bliskim Wschodzie i Kaukazie oraz pozbawienie jej wyłącznego sprawowania opieki nad prawosławnymi poddanymi sułtana. Car te żądania odrzucił. Wobec takiej decyzji wojska sojusznicze podjęły decyzje o desancie na Krym.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*