Wymiar sprawiedliwości w starożytnym Egipcie

Starożytny Egipt do dziś wzbudza zainteresowanie i zachwyt, nie tylko wśród egiptologów czy historyków, zajmuje także wysoką pozycję w popkulturze, można odnieść wrażenie, że niektóre informacje na temat tego państwa to wiedza obowiązkowa, wręcz oczywista. Wydaje się, że jego zaletą jest unikalna kultura. Wielkim sukcesem, jak się okaże w niniejszym artykule, był wysoce rozwinięty system administracyjno-instytucjonalny oraz respektowane tutaj prawo, posiadało ono bowiem wiele unikalnych rozwiązań, których na próżno szukać w kodeksach innych kultur antycznych.

Faraon na szczycie piramidy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej

Kultura egipska, która bez wątpienia była kulturą niezwykle rozwiniętą, musiała posiadać pewne struktury administracyjne, które zarządzały wieloma dziedzinami tamtejszego życia. Prawo w swojej rozbudowanej istocie ma za zadanie wyznaczać dyrektywy postępowania dla konkretnych grup, kultur, czy wobec członka społeczeństwa, czyli jednostki. Dyrektywy te spisane w kodeksach są tak naprawdę podstawą dla funkcjonowania państwa. Od momentu zjednoczenia państwa przez Narmera pojawiać zaczęły się szczeble administracyjne. Dostrzegamy to w podziale społeczeństwa, w administracji; państwowej czy religijnej. Podział na takie stopnie widoczny jest także w funkcjonowaniu i kontroli prawnej w tym państwie.

Dla dokładnego zrozumienia tego tekstu ważne jest, by nakreślić problem posługiwania się poszczególnymi pojęciami. Należy zdawać sobie sprawę z tego, że w okresie Nowego Państwa nie posługiwano się terminologią, którą spotkamy w tym artykule, ale wszystkie te terminy, czyli organ legislacyjny, organ sądowniczy, czy wymiar sprawiedliwości istnieją u starożytnych Egipcjan, lecz nie mają identycznego wydźwięku i znaczenia jak współcześnie. Zatem pojęcia te wykorzystywane są zastępczo, dla łatwiejszego odbioru tematu.

Organem legislacyjnym nazwiemy prawodawcę, który tworzył akty normatywne, a takim bez wątpienia był faraon. Ze względu na to jaką role sprawował w państwie, można go nazwać najważniejszym urzędnikiem w kraju. Miał on w tym zakresie nieograniczoną władzę, głównie dlatego, że król w starożytnym Egipcie był wysłannikiem bogów, ich przedstawicielem, to z kolei dawało mu dodatkowe atrybuty legitymizacyjne [1]. Potwierdzenie tej tezy możemy znaleźć także w źródłach:

[Faraon jest władcą świata, któremu podlegają] wszystkie krainy i wszystkie obce kraje, [rządzi on państwem, którego] rubież południowa sięga tak daleko jak wiatr, a granica północna przesunięta jest na krańce oceanu[2].

Faraona zatem w dzisiejszym rozumieniu nazwalibyśmy suwerenem. Był on zwierzchnikiem władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. W tym miejscu należy wskazać, że Egipcjanie nie opracowywali cyklicznych zbiorów praw. Problematyczność tego stanu rzezy niech uzmysłowi fakt, że pierwszy znany nam kodeks, czyli Kodeks z Hermopolis, to dopiero okres ptolemejski. Nie umniejsza to jednak stwierdzeniu, że okres Nowego Państwa jest o wiele bogatszy w źródła z zakresu prawa niż poprzednie. Mamy tutaj do czynienia z aktami procesowymi, dekretami królewskimi, oraz z tekstami odnoszącymi się do kultury i religii, które ze względu na swoją kluczową rolę w kulturze egipskiej bardzo często dotyczą również porządków prawnych. Egipcjanie jednak łączyli teistyczne pochodzenie prawa z tym świeckim, prawo było traktowane przez nich jako porządek zesłany przez bogów. Ze względu na priorytety obywateli, gdzie sfera sacrum była z pewnością kluczowa, pozycja faraona w państwie nie dziwi nas tak bardzo. Najlepszym przykładem zacierania się granicy prawnej religijnej z doczesną jest Księga Umarłych, która opisuje dokładnie przewód sądowy – ten ostateczny sąd przed samym Ozyrysem.

Księga Umarłych jako źródło prawa

Egipska Księga Umarłych dostarcza wielu informacji o religijnym prawie. Religia wśród Egipcjan to centrum egzystencji, więc wszelkie prawa związane z jej funkcjonowaniem są święte, nienaruszalne. Na rzecz tematyki tej rozprawy powołamy się na zaklęcie, w którym do zmarłego wzywani są Sędziowie Prawdy:

Bądźcie pozdrowieni Panowie Prawdy, sędziowie z otoczenia Ozyrysa, siejący przerażenie pośród niegodziwców, którzy towarzyszycie Hetepes – Chus[3] ! Oto przybywam do Was byście usunęli wszelkie zło, jakie do mnie przywarło, tak jak to uczyniliście tym siedmiu duchom, znajdującym się w świcie Pana Sepa[4], których miejsca przysposobił sobie Anubis […][5].

Kolejna formuła zaklęcia była wypowiadana w Szerokiej Sali Obu Prawd:

[…] Nie czyniłem zła przeciwko ludziom, nie krzywdziłem bliźniego, nie grzeszyłem w Miejscu Prawdy […] [Nie pozwoliłem] by imię moje dotarło do nadzorcy niewolników, nie czyniłem tego, co jest obrzydliwością bogów, […] nie zabierałam ofiar składanych bogów, nie marnotrawiłem ciast ofiarnych, nie cudzołożyłem, nie uprawiałem nierządu.

Spowiedź kończy się formułą:

Jestem czysty, jestem czysty, jestem czysty, jestem czysty. Moje oczyszczenie jest oczyszczeniem tego wielkiego ptaka benu, który jest w Herakleopolis, bo zaprawdę ja jestem tym nosem „Pana tchnienia”, ożywiającego wszystkich ludzi w owym dniu „wypełnienia Oka Udżat”[6].

Księgę Umarłych możemy interpretować jako pewien zbiór praw. Praw odnoszących się do życia wiele ważniejszego dla Egipcjan od tego doczesnego, bo życia po śmierci, czyli trwałego i niezmiennego. Prawo spisane za pomocą zaklęć, modlitw i formuł magicznych stają się o wiele cenniejsze od tych funkcjonujących na co dzień, ponieważ dotyczą bezpośredniego kontaktu z bogami, dotyczy to najświętszej sfery życia, jaką człowiek jest w stanie doświadczyć. Księga dokładnie opisuje rytuał przejścia do życia pozagrobowego, dokładnie wskazuje, w jakim momencie procesu użyć danego zaklęcia i co ważne, w jaki sposób wykonywano sądy Ozyrysa. Zmarły przechodzi przez dwanaście bram zaświatów, zaklęcia w tym przypadku odkrywają imiona odźwiernych poszczególnych wrót [7]. Następnie dociera do Sali Dwóch Prawd. W Sali owej zasiadał sędzia – Ozyrys, oraz czterdziestu dwóch ławników w skład którego wchodzili inni bogowie. W tym momencie w księdze zmarły musi odeprzeć czterdzieści dwa zarzuty stawiane mu przez bogów [8]. Następnie powoływano ostateczny dowód w sprawie, czyli serce zmarłego. Anubis ważył serce, a na przeciwnej szali kładł pióro, które symbolizować miało boginię Ma’at, która z kolei symbolizowała sprawiedliwość [9].

Rycina przedstawia fragment Księgi Umarłych, na którym zauważyć możemy proces ważenia serca zmarłego. Na szalach wagi widoczne także pióro (symbol bogini Ma’at).
Fot. Wikimedia Commons

Dzięki bogini udało się wykształcić doktrynę sprawiedliwości, co zaliczyć możemy do osiągnięcia myśli prawnej Egipcjan. Ideologia ta w swoim założeniu miała odzwierciedlać boską sprawiedliwość i opatrzność. Ma’at w Księdze Umarłych jest także przedstawiona jako Pani Prawdy, jest to fragment zaklęcia wypowiadanego przez zmarłego w przypadku dojścia do Wielkiej Sali[10]. Wizerunek bogini został wykorzystany także w inny sposób, noszony był bowiem przez wyższych urzędników. Naszyjnik przedstawiał w wisiorze pióro, jako symbol chęci propagowania nieskazitelnej prawdy i sprawiedliwości, ponadto wezyrowie, jako najbliżsi słudzy faraona i sędziowie posiadali tytuł kapłanów bogini Ma’at [11].

Schemat przedstawia strukturę sądowniczą oraz zasady postępowania przed sądami na poszczególnych szczeblach

Organy legislacyjne, organy sądownicze i funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w okresie Nowego Państwa

Wracając jednak do prawa zwyczajowego, tego które obowiązywało wszystkich Egipcjan za życia, pamiętać należy o rozwarstwieniu organów prawnych. Tyczy się to przede wszystkim wymiaru sprawiedliwości i sądów[12]. Można je ukazać za pomocą prostego schematu:

Wizerunek Bogini Ma’at
Fot. Wikimedia Commons

Powyższy schemat możemy zinterpretować następująco: nomarcha, który sprawuje władzę w nomie jest także sędzią i jest to lokalny poziom, przyrównać go możemy do sądów powszechnych. Sądy wyższe znajdowały się w rękach Wezyrów, którzy sprawowali władzę w Trybunale Sześciu Izb Sądowych. Trybunał ów składał się z trzydziestu sędziów, nad którymi górował najwyższy – Wezyr. Pozycja na samej górze to kolumna obrazująca najwyższego sędziego, którym był faraon. Dopowiedzieć należy, że sędziowie posiadali ogromne przywileje otrzymywane od samego faraona, a co się z tym wiąże – wysoką pozycję społeczną.

W tej chwili należy przedstawić kompetencje, jakie posiadał sąd oraz jak wyglądał sam przewód sądowy. Proces miał zaczynać się w momencie, gdy sędzia zawieszał na szyję wspomniany wyżej łańcuch. Według przekazu Diodora rozprawa polegała na tym, że oskarżyciel przedstawiał sędziemu winę oskarżonego wskazując na karę, jaka grozi za dany występek[13]. Oskarżony otrzymywał wygłoszone przez oskarżyciela pismo i odpowiadał na nie, potem oskarżyciel znów ripostował to pismo, oskarżony ponownie miał prawo odpowiadać na zarzuty[14]. Po skończonej wymianie pism sędziowie udawali się na naradę. Powróciwszy, sędzia główny ściągał z szyi łańcuch, a ogłoszenie wyroku odbywało się w taki sposób,
że ów łańcuch kładł na jednym z dwóch polemizujących ze sobą akt procesowych, co oznaczało wygraną procesu. Wokandy w sądach wyższych zawsze były przeprowadzane tylko i wyłącznie w sposób pisemny, wynika to z faktu, że uważano, iż słowa mogą w pewien sposób rzutować na sytuację prawną oraz wykształcać stronniczość[15]. Co do niższych sądów możemy przypuszczać, że rozprawy prowadzone były za pomocą zasady ustności, zasadę, którą i dziś się posługujemy[16].

Co do wymiaru sprawiedliwości, z przekazu Diodora dowiadujemy się jak kształtowało się, według naszego rozumienia, prawo procesowe, karne, zobowiązania oraz prawo rodzinne[17]. Zacząć należy od przestępstw, które zagrożone były najwyższą karą, czyli karą śmierci. Ówczesna „myśl prawna” wskazuje, że na karę śmierci zostaje skazany ten, kto dopuścił się krzywoprzysięstwa. Uważano, że krzywoprzysięstwo oraz fałszywe oskarżenie to poważne występki, które powodują nadużycie zaufania bogów[18]. Kolejnym przestępstwem zagrożonym taką karą było nieudzielenie pomocy człowiekowi, kiedy dana osoba była świadkiem zdarzenia, a miała możliwość tej pomocy udzielić[19]. Dalej, kto dopuścił się morderstwa na człowieku wolnym lub niewolniku podlegał karze śmierci, przestępstwo to, jak i kara przewidziana za ten czyn, wskazują, jak ważne było dla Egipcjan poszanowanie życia ludzkiego[20].

Równie innowacyjne jest zmiana sankcji w sytuacji, w której rodzic morduje swoje dziecko, otóż rodzic – mimo, że jest to zabójstwo – nie jest karany śmiercią. Morderca natomiast musi przez trzy dni i trzy noce stać ze zwłokami dziecka na rękach, podczas wykonywania kary zostaje przydzielona mu straż. Okazuje się, że prawodawca uznał, iż kara na honorze będzie w tym przypadku bardziej surowa, co z kolei wskazuje, że Egipcjanie korzystali z zasady prewencji ogólnej.

Kolejnym przykładem prewencji generalnej dostrzeżemy przy zapisach z prawa wojennego. Otóż kary na honorze były wyznaczane także dezerterom oraz żołnierzom oskarżonym o niesubordynację. Kara ta jest doskonale przemyślana przez ustawodawcę, ponieważ w ogólnym rozrachunku nie stanowi ona tylko przestrogi dla pozostałych, ale ukarany z dużym prawdopodobieństwem przysłuży się jeszcze dla Państwa, by ową skazę na honorze zatrzeć.

Pewnego rodzaju fenomenem w egipskim prawie są ustawy dotyczące praw kobiet. Jak czytamy u Diodora: kto dopuści się gwałtu na kobiecie urodzonej jako wolnej pozbawiony zostaje męskości. Jest to zatem przykład kary mutulacyjnej. Należy dodać, że gwałt na kobiecie oznacza tak naprawdę trzy przestępstwa w jednym: po pierwsze użycia siły wobec kobiety, pozbawienie ją honoru i godności oraz spowodowanie dezorganizacji w prawie odnoszącym się do potomstwa [21].

Zobowiązania w kraju nad Nilem miały stosunkowo długą genezę, bowiem odnaleziony papirus z okresu II tysiąclecia traktuje poniekąd o tym, w jak ważny sposób odnoszono się do własności: „[…] jego majątek stanowi jego własność, może on podarować go komu zechce […][22]. Możemy zatem założyć, że ta gałąź prawa była w starożytnym Egipcie bardzo ważnym aspektem, bowiem tutaj również dostrzeżemy istotną rolę przysięg jako stosunek obligacyjny pomiędzy remitentem, a zadłużonym[23]. Dowodzi temu oświadczenie woli, datowane na okres Starego Państwa. Kazuistyczne źródła pochodzą dopiero z czasów panowania III i IV dynastii i są to głównie edykty królewskie, nadania przywilejów nie tylko osobom prywatnym, ale i świątyniom. Oto jeden z najstarszych tekstów, którym dysponujemy:

Rok zjednoczenia się obydwu krajów. Trzeci miesiąc zimowej pory roku. 29 dzień. Semer- Wati- Uper- nofret (Smr- w’tj Wp- m-nfrt) rzekł: „Mojemu najstarszemu synowi kapłanowi, lektorowi Abi (‘Ibj) dałem na zawsze północną salę pogrzebową, razem z północnym przedsionkiem ofiar, które znajdują się w moim grobowcu na cmentarzysku, aby został on tam pochowany i aby składano tam ofiary pośmiertne dla niego, który był moim ulubieńcem. Żaden brat, żadna niewiasta i żaden z [moich] synów nie mają do tego praw, wyjątkiem mojego najstarszego syna, kapłana lektora Abi. Jemu [to] darowałem. Sporządzone w obecności wielu świadków[24].

To oświadczenie woli dostarcza wielu ważnych informacji. Przede wszystkim pozwala przypuszczać, że istniały prywatne dokumenty o charakterze prawnym, uwierzytelniane listami świadków. Można założyć, że już w okresie Starego Państwa istniało pewnego rodzaju prawo cywilne, które nadawało Egipcjanom możliwość tworzenia takich dokumentów, możemy to w pewien sposób odnieść do dzisiejszego prawa spadkowego, które nomen omen jest gałęzią prawa cywilnego. Tekst ten bez wątpienia wskazuje, że Egipcjanie już wówczas mieli prawo do posiadania majątku i dobrowolnego dysponowania nim.

Wracając wszakże do postępowania przed sądami, należy wspomnieć jeszcze o samej formie archiwizowania akt sądowych. Egipcjanie bez wątpienia przykładali sporą wagę do porządkowania dokumentów sądowych, które w sporej mierze zachowały się do naszych czasów. Wielu badaczy zakłada, że dokumenty te były spisywane na podstawie pewnego klucza, znajdziemy w nim kolejno:

1) Datę dokumentu;

2) Przebieg sprawy (wyczerpujący opis, jeszcze z czasów śledztwa), przebieg rozprawy (wraz z – w przypadku rozprawy na niższym szczeblu, gdzie posługiwano się zasadą ustności – dokładnym użyciem słów przez oskarżonego, jak i oskarżyciela);

3) Wyrok sądu (ważne było zaznaczenie, czy dany wyrok został już wykonany);

4) Miejsce rozprawy sądowej, wymienienie składu sędziów, pełna lista tytułów i ich imion;

5) Oraz na końcu dopisek o brzmieniu: „otrzymałem zlecenie na wykonanie tego sprawozdania”[25].

Często w takich aktach znajdowano także osobne dokumenty z zeznań świadków, protokoły były także spisywane przy obradach sędziów. Jako zakończenie niniejszego artykułu dowiemy się, w jaki sposób stosowano opisane powyżej zasady na konkretnych przykładach, tym samym zachęcając do lektury pracy pana Adama Łukaszewicza, Świat papirusów, z której to zaczerpnięto poniższe źródło kazuistyczne [26]. Jest to wyjątkowa pozycja dla wszystkich, których zainteresowania koncentrują się wokół historii prawa. Przedstawiona poniżej sprawa dotyczy grabieży w grobowcu z Teb Zachodnich.

Protokół z przesłuchania Amenpanerefa, rok ok. 1109 p.n.e., 16. rok panowania Ramzesa IX:

Poszliśmy tam, aby zgodnie z naszymi planami okradać groby i znaleźliśmy piramidę faraona Sekhem – Re – ched – tawy, Życie, Siła, Zdrowie, syna Re, Sebekemsafa […] Tam też znaleźliśmy spoczywającego faraona, nieopodal zaś spoczywała Wielka Małżonka Nabuchaes. […] Otworzyliśmy sarkofagi i pokrywy trumien i znaleźliśmy szlachetną mumię faraona z mieczem (?) u boku, na jego szyi było wiele amuletów i klejnotów, zaś jego twarz zakrywała złota maska. Cała mumia pokryta była złotem. […] Zabraliśmy całe znalezione na mumii tego Boga złoto. Podobnie uczyniliśmy z mumią Królowej […] następnie podłożyliśmy ogień pod obie trumny […].

Kradzież w starożytnym Egipcie była karana głównie chłostą oraz spłatą długu wraz z należnym zadośćuczynieniem. O tym, że kradzieże były czymś bardzo krzywdzącym pamiętał także Horemheb w swoim dekrecie: „[Ponadto] Mój Majestat nakazuje, aby jeśli jakiś biedak został dotknięty kradzieżą, a jego majątek został zrabowany i ten biedak teraz staje, by odzyskać swoje czy, nie można nakładać nań żadnych innych obciążeń[27], gdy nic nie posiada, a to nie jest dobre, ponieważ tak byłaby czyniona niesprawiedliwość. Mój Majestat rozkazuje, aby takiemu człowieku przywrócić to co posiadał.”[28].

Widząc zapis faraona uzmysłowiamy sobie, że zbrodnia ta jest traktowana bardzo poważnie. Natomiast tekst, który jest przedmiotem tejże analizy, wskazuje na kradzież grobowca najważniejszej osoby w kraju, gdzie sprawca podczas przesłuchania sam nazywa go bogiem. Nie doszło tu jednak wyłącznie do zniszczenia ciała oraz kradzieży. Sprawcy dopuścili się także zniewagi wobec samych bogów. W grobowcu faraona miało nie zabraknąć niczego, by ten w zaświatach mógł także żyć w dostatku, jak przystało na wysłannika bogów. Zatem zbrodnia ta jest nie tylko aktem znieważenia majestatu królewskiego, ale także znieważeniem bogów i zagrabieniem ich imienia. Kara za taki występek mogła być tylko jedna, chociażby dla odstraszenia ogółu społeczeństwa przed popełnianiem podobnej zbrodni.

Starożytny Egipt pozostawił po sobie szeroki materiał źródłowy w omawianym zakresie, ze względu na pisemne czynności prawne. O ile w okresie Starego i Średniego Państwa ich brakuje, biorąc pod uwagę wydarzenia historyczne, z którymi wiążą się okresy przejściowe, o tyle od okresu Nowego Państwa jest ich stosunkowo dużo. Dzięki tym źródłom poznać możemy historię prawa karnego, postępowania administracyjnego, administracyjnego, czy spadkowego. Należy zauważyć, że mimo stereotypu, który mówi o tym, iż Egipt jest średnio udokumentowaną kulturą, to jednak źródła wiążące się z prowadzeniem administracji są niezwykle bogate. Być może przyczyną jest to, że dokumenty świadczące o zasadach, które funkcjonowały były powszechnie używane, bowiem za dokument taki może posłużyć nam, między innymi akt kupna – sprzedaży, zatem dokumenty użytku „codziennego”. Te z kolei nie tylko uczą nas o prawnych rozwiązaniach, ustalonych przez ustawodawcę, ale także o ich powszechnej znajomości, zatem o świadomości społecznej.

Wioletta Matuszewska

Bibliografia:

Teksty źródłowe:

Diodor Sycylisjki, Aegyptiaca I, red. S. Dworacki, Poznań 2005.

Księga Umarłych „boskiego ojca” Juja, tłum. M. Barwnik, Warszawa 2009.

Publikacje:

Caminos R.R., The Shrines and Rock- Inscriptions of Ibrim, 1968.

Gozdawa-Gołębiowska K., Wrota zaświatów: Na progu wieczności (egipska Księga Umarłych), [W:] „Antropologia Religii. Wybór esejów.” Tom IV, (2010).

Kuryłowicz M., Prawa antyczne. Wykłady z historii najstarszych praw świata, Lublin 2006.

Lipińska J., Marciniak M., Mitologia starożytnego Egiptu, Warszawa 1977.

Lipiński E., Prawo Bliskowschodnie, Lublin 2009.

Lesiński B., Rozwadowski B., Historia prawa sądowego, Poznań 2000.

Łukaszewicz A., Świat papirusów, Warszawa, 2001.

Spiegelberg W., Ein Gerichtsprotokoll aus der Zeit Thutmosis IV, [w:] Zeitschrift für ägyptische Sprache und Altertumskunde, s. 63.

Stus M., Staroegipskie prawo karne w świetle źródeł z epoki Nowego Państwa (XVI – XI w. p.n.e.), [w:] „Czasopismo Prawo-Historyczne”, tom 60, z. 2, Poznań 2008.

Przypisy:

[1] J. Lipińska, M. Marciniak, Mitologia starożytnego Egiptu, Warszawa 1986, s. 208.

[2] Stela Setiego I i wicekróla z Kusz Amenemopego w Kasr Ibrim; cyt. za: R.R Caminos, The Shrines and Rock – Inscriptions of Ibrim, 1968, s. 86; szerzej: T. Schneider, Leksykon faraonów, Warszawa – Kraków 2001, s. 21-30.

[3] Słowo to samo w sobie oznacza: „jestem uspokojona i chroni”, natomiast jest ono utożsamiane z Izydą lub Sachmet.

[4] Inaczej Anubis.

[5] Cyt. za: Księga Umarłych „boskiego ojca” Juja, tłum. M. Barwnik, Warszawa 2009, s. 185. W przedstawionym wydaniu Księgi Umarłych autor tłumaczy, że owi „Panowie Prawdy” to Thot – strażnik mądrości (uważany za wynalazcę hieroglifów) i księżyca oraz Isdes – bóg zmarłych, który przybierał postać psa, potem uosabiany z Thotem, ostatecznie stał się jednym z jego wcieleń; Panowie Prawdy z otoczenia Ozyrysa to kolejno synowie Horusa: Imseti (bóstwo pogrzebowe), Hapi (bóg Nilu), Duamutef (bóstwo pogrzebowe), Kebehsenuf.

[6] Ibidem, s. 224.

[7] W źródle zapis hieroglificzny brzmi semi is es, a dosłowne tłumaczenie tego stwierdzenia oznacza „Ten, który ogłasza”, w związku z tym wielu badaczy stwierdza, że nie są to strażnicy wrót, lecz heroldowie; więcej: K. Gozdawa-Gołębiowska, Wrota zaświatów: Na progu wieczności ( egipska Księga Umarłych), [w:] „Antropologia Religii. Wybór esejów.” Tom 4, (2010), s. 97-129.

[8] Tak zwana spowiedź negatywna.

[9] Księga umarłych…, s. 218- 230.

[10] Ibidem, s. 225.

[11] M. Stus., Staroegipskie prawo karne w świetle źródeł z epoki Nowego Państwa (XVI – XI w. p.n.e.), „Czasopismo Prawo – Historyczne”, tom 60, z. 2, Poznań 2008, s. 12.

[12] M. Kuryłowicz, Prawa antyczne. Wykłady z historii najstarszych praw świata, Lublin 2006, s. 39.

[13] Diodor Sycylisjki, Aegyptiaca I, red. Sylwester Dworacki, Poznań 2005, s. 77-80.

[14] Ibidem.

[15] Ibidem.

[16] M. Kuryłowicz, op. cit., s. 40.

[17] Wskazać trzeba, że kazusy, które opisuje Diodor powinny ulec pewnej naukowej weryfikacji, jednakowoż nie zajmujemy się w tym artykule dziedziną prawa, lecz badaniem źródeł pod kątem historycznym.

[18] Diodor Sycylisjki, op.cit., s.77-80.

[19] Ibidem.

[20] Ibidem. Zabójstwo, podobnie jak i inne przytoczone tutaj przestępstwa są sankcjonowane w ten sposób, ponieważ mają one swoje niezwykle ważne podłoże religijne. Zabójstwo akurat widnieje na liście spowiedzi negatywnej w Księdze Umarłych: „O Dzikolicy, który pochodzisz z Ro- setów! Nie zabiłem podstępnie człowieka”; cyt. za: Księga Umarłych…

[21] Diodor Sycylisjki, op.cit.  I, 77-80; M. Kuryłowicz, op.cit., s. 41-44.

[22] B. Lesiński, W. Rozwadowski, Historia prawa sądowego, Poznań 2000, s. 26. Papirusów dotyczących zobowiązań jest znacznie więcej. Znajdujemy dokumenty dotyczące przekazania spadku wraz z wymienieniem dóbr, jak i wszelkiego rodzaju zapisy odnoszące się do spisu danego majątku.

[23] M. Kuryłowicz, op.cit., s. 44.

[24] Tekst wyryty w skale, pochodzi z grobowca Upemnofreta, znaleziony w Gizie, datowany na 2400-2340 r. p.n.e.; cyt. za: E. Lipiński, Prawo Bliskowschodnie, Lublin 2009, s. 261.

[25] E. Lipiński, Prawo bliskowschodnie, Lublin 2009, s. 267; szerzej: W. Spiegelberg, Ein Gerichtsprotokoll aus der Zeit Thutmosis IV, Zeitschrift für ägyptische Sprache und Altertumskunde, s. 105-115.

[26] Cyt. za: A. Łukaszewicz, Świat papirusów, Warszawa, 2001, s. 204.

[27] W tym zapewne koszty procesowe.

[28] M. Stus, op.cit., s. 26.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*