Zakończono renowację sarkofagów Zygmunta Augusta i Anny Jagiellonki

Po siedmiomiesięcznej konserwacji sarkofagi polskiego króla Zygmunta II Augusta oraz jego siostry Anny Jagiellonki, odzyskały dawny wygląd. W najbliższym miesiącu tj. w styczniu 2017 roku, zwiedzający będą mogli je zobaczyć w Kaplicy Wazów w Katedrze na Wawelu, później trafią one do krypt.

Renowacja sarkofagów syna oraz córki Zygmunta I Starego i Bony Sforzy miała miejsce w pracowni Agnieszki i Tomasza Trzosów. Na podstawie źródeł historycznych między innymi rysunków autorstwa Michała Stachowicza z 1814 i 1817 roku, dokumentacji Antoniego Stopy z 1875 roku, doszli oni do wniosku, iż współczesny wygląd trumien znacznie odbiega od pierwotnego. Dodajmy, że oba sarkofagi przeszły dotąd przez trzy prace konserwatorskie, w czasie których dokonywano wielorakich zmian. To one przyczyniły się do obecnie widocznych rozbieżności między dzisiejszym a dawnym wyglądem.

Sarkofag Zygmunta II Augusta, zasiadającego na tronie polskim od 1548 do 1572 roku odzyskał kształt solidnego prostopadłościanu. Wieko pokrywa odpowiedni herb, który dotąd znajdował się na trumnie żony Stefana Batorego. Przywrócono również gzyms otaczający skrzynię, a także zrekonstruowano postaci płaczek na krótszych bokach. Ozdobami na cynowych blachach są uśpione zmysły oraz dusza nieśmiertelna, zaprojektowane ponoć przez samego władcę.

W sarkofagu Anny Jagiellonki, od 1575 do 1587 roku królowej Polski przebudowano wygląd wieka. Aktualnie znajduje się tam kartusz z inskrypcją (wcześniej widniał na jednym z boków), krzyż oraz Golgota. Trumna udekorowana jest medalionami z wizerunkiem patronki niedoszłej żony Henryka III Walezego – Anny Samotrzeć, a także alegorycznymi wyobrażeniami Wiary, Nadziei i Miłości.

Konserwatorzy w obu sarkofagach zastąpili dotychczasowe elementy konstrukcyjne, częściami wykonanymi ze stali nierdzewnej, odpornymi na zmiany temperatury i wilgotności. Oczyszczono również cynowe blachy oraz odtworzono zdobienia malarskie i złocenia.

Renowacja owych zabytków kosztowała około 280 tysięcy złotych.

Źródło: dzieje.pl

Zdjęcie: Wikimedia Commons

Małgorzata Wołoch