Zapomniani Ojcowie i propagatorzy niepodległej Polski

Odzyskanie niepodległości przez Polskę nie mogłoby się stać faktem gdyby nie równoległe, a niekiedy wspólne działanie wielu osób.  Z okazji stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości pragnę przypomnieć sylwetki zapomnianych lub pomijanych ojców niepodległej Polski i osób, które jeszcze na długo przed powstaniem nowego państwa polskiego propagowały ideę jego utworzenia.

Znane wszystkim powiedzenie, że “sukces ma wielu ojców” można odnieść również do niepodległościowych dążeń ojców założycieli II Rzeczypospolitej. Jednak w tym przypadku powiedzenie to nie ma pejoratywnego wydźwięku. Odzyskanie niepodległości przez Polskę nie mogłoby się stać faktem gdyby nie równoległe, a niekiedy wspólne działanie wielu osób. Z okazji stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości pragnę przypomnieć sylwetki zapomnianych lub pomijanych ojców niepodległej Polski i osób, które jeszcze na długo przed powstaniem nowego państwa polskiego propagowały ideę jego utworzenia.

O ile w świadomości szerokich mas zasługi Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego czy Ignacego Jana Paderewskiego dla odzyskania niepodległości są znane i niepodważalne, to już w przypadku na przykład Wincentego Witosa, Ignacego Daszyńskiego czy Wojciecha Korfantego dostrzegalny jest u ogółu publiczności brak wiedzy lub przynajmniej wątpliwości co do ich zasług w tej kwestii. Dlatego też przedstawiam w poniższym artykule postacie o których w kontekście zmagań o odzyskanie niepodległości często się zapomina. Jest to lista oczywiście niepełna. Wyszczególnienie wszystkich osób, które przyczyniły się do odzyskania przez Polskę niepodległości wymagałoby sporządzenia obszernej rozprawy. Zwracam uwagę na osoby, które spośród tych “zapomnianych” mają największe zasługi dla odzyskania niepodległości i krzewienia idei odbudowy Polski.

Zapomniani Ojcowie II rzeczypospolitej

 

Wincenty Witos – polityk, działacz ruchu ludowego, trzykrotny premier Rzeczypospolitej Polskiej.

Wincenty Witos. Źródło: Wikimedia Commons

16 sierpnia 1914 r., po wybuchu I wojny światowej, wszedł w skład Naczelnego Komitetu Narodowego. Jako wiceprezes NKN wspierał początkowo organizację Legionów Polskich, widząc w monarchii habsburskiej sprzymierzeńca dla sprawy polskiej. 28 maja 1917 r. galicyjski Sejm Krajowy ogłosił deklarację o dążeniu do utworzenia niepodległej Polski, której jednym z głównych autorów był Witos. 16 czerwca 1917 r. wygłosił pierwsze i ostatnie przemówienie przed członkami Rady Państwa (austriackiego parlamentu), w którym krytykując Wiedeń za prowadzenie antypolskiej polityki, zapowiedział powstanie niepodległej Polski.

28 października 1918 r. stanął na czele powstałej w Krakowie Polskiej Komisji Likwidacyjnej, która dwa dni później przejęła władzę na obszarze zachodniej Małopolski. Od 4 listopada pełnił funkcję jej przewodniczącego.

Otrzymał propozycję wejścia do utworzonego 7 listopada 1918 r. rządu Ignacego Daszyńskiego, a później także i gabinetu Moraczewskiego. W obu przypadkach odmówił. Był nie tylko ojcem nowej Polski ale także obrońcą jej młodej niepodległości. W czasie wojny polsko-bolszewickiej stał na czele Rządu Obrony Narodowej.

Ignacy Daszyński – polityk, premier rządu lubelskiego w 1918 r., publicysta, współzałożyciel Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej, później Polskiej Partii Socjalistycznej, w 1929 jeden z założycieli Centrolewu. Marszałek Sejmu w latach 1928–1930.

Ignacy Daszyński. Źródło: ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego

W czasie rewolucji 1905 r. poparł walkę z caratem prowadzoną przez polskich socjalistów i nawoływał do solidarności z nimi. Organizował również pomoc dla napływających do Galicji uchodźców z Królestwa. W listopadzie tego samego roku był jednym z organizatorów strajku powszechnego w Galicji i całej Austrii.

Po wybuchu I wojny światowej, na początku sierpnia 1914 r., przyłączył się do I Kompanii Kadrowej, otrzymując stanowisko zastępcy komisarza wojskowego na Miechów i pow. miechowski. Kilka dni później powrócił do Krakowa, gdzie aktywnie uczestniczył w utworzeniu powstałego 16 sierpnia 1914 r. Naczelnego Komitetu Narodowego, wchodząc w skład Sekcji Zachodniej. W listopadzie 1914 r., po ewakuacji NKN do Wiednia, stał się członkiem jego Komisji Wykonawczej. W styczniu 1915 r. reprezentując NKN wyjechał do Berlina, gdzie przekonywał do Legionów Polskich, spotykając się m.in. z gen. Helmutem von Moltke.

W marcu 1916 r. był jednym z inicjatorów wejścia Klubu Polskich Socjalnych Demokratów w skład Koła Polskiego, którego został wiceprezesem. W swoich działaniach kierował się ideą utworzenia na czas wojny jednolitej reprezentacji parlamentarnej zaboru austriackiego, której celem miało być niepodległe demokratyczne państwo polskie.

Gdy państwo austriackie zaczęło się rozpadać, Daszyński brał udział w tworzeniu Polskiej Komisji Likwidacyjnej, zarządzającej ziemiami Galicji. Zdawał sobie jednak sprawę, że władza Komisji (jak też rządzącej w Warszawie Rady Regencyjnej) nie ma poparcia ludności, jako że jest uważana za pozostałość władz zaborczych. Zdecydował się wraz z PPS i POW przejąć władzę. W nocy z 1 na 2 listopada w mieszkaniu Artura Śliwińskiego, działacza Stronnictwa Niezawisłości Narodowej, podczas zebrania działaczy niepodległościowych podjęto decyzję o stworzeniu rządu ogólnokrajowego przeciw środowiskom konserwatywnym Rady Regencyjnej. Zdecydowano się na Lublin z uwagi na spodziewaną likwidację okupacji austro-węgierskiej. W dniu 6 listopada większość członków mającego się utworzyć rządu przybyła do Lublina. Wincenty Witos i Ignacy Daszyński przybyli do Lublina dzień później około godziny 15:00. Niemniej jednak w nocy z 6 na 7 listopada powołany został Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej, na którego czele stanął Ignacy Daszyński. Był to de facto pierwszy polski rząd odradzającego się państwa polskiego.

Na wiadomość o powrocie do Warszawy uwolnionego z więzienia w Magdeburgu Józefa Piłsudskiego wraz z rządem lubelskim oddał mu się do dyspozycji. 14 listopada 1918 r. Piłsudski powierzył mu misję utworzenia rządu. Po nieudanej próbie budowy koalicyjnego gabinetu 17 listopada ustąpił na rzecz Jędrzeja Moraczewskiego. 26 stycznia 1919 r. został wybrany do Sejmu Ustawodawczego, w którym stanął na czele klubu parlamentarnego Związku Polskich Posłów Socjalistycznych.

Wojciech Korfanty – polityk i publicysta, działacz narodowy na Śląsku, jeden z czołowych przywódców Chrześcijańskiej Demokracji. Dyktator III Powstania Śląskiego.

Wojciech Korfanty. Fotografia portretowa. Źródło: ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego

W zaborze pruskim występował przeciwko germanizacyjnym posunięciom władz i partii Centrum. Zgodnie z podstawami programowymi Narodowej Demokracji głosił hasła nierozerwalnej łączności Górnoślązaków z narodem polskim, domagał się równouprawnienia narodowego Polaków. Wyraźnie deklarował się jako przeciwnik socjalizmu, opowiadając się jednocześnie za poprawą warunków materialnych robotników oraz demokratyzacją państwa pruskiego.

25 października 1918 wystąpił w Reichstagu z głośnym żądaniem przyłączenia do państwa polskiego wszystkich ziem polskich zaboru pruskiego (Prusy Królewskie, Gdańsk, Wielkopolska, część Prus Książęcych oraz Śląsk Górny i Średni).

W latach 1918-1919 był członkiem Naczelnej Rady Ludowej będącej de facto rządem Wielkopolski podczas powstania, a w 1920 roku, jako mianowany przez rząd polski komisarz plebiscytu na Górnym Śląsku, kierował całością przygotowań organizacyjnych, propagandowych i politycznych.

Współkierował II powstaniem śląskim, które nie było już – jak rok wcześniej – spontanicznym zrywem polskiej ludności chcącej przyłączenia regionu do Polski, a odpowiedzią polskich organizacji wojskowych i plebiscytowych na antypolskie działania niemieckie przed mającym tam się wkrótce odbyć plebiscytem.

Stanął na czele III powstania śląskiego. Po pierwszych sukcesach militarnych dał rozkaz wstrzymania działań zbrojnych i czekania na decyzję Komisji Międzysojuszniczej Ententy. W wyniku zrywu zdecydowano o korzystniejszym dla Polski podziale Śląska.

Zdzisław Lubomirski – książę, prawnik, polityk i działacz społeczny, prezydent Warszawy, członek Rady Regencyjnej, właściciel dóbr Mała Wieś. Jeden z praojców niepodległości II RP.

Zdzisław Lubomirski, członek Rady Regencyjnej. Źródło: ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego

Podczas I wojny światowej stał na czele warszawskich instytucji samorządowych gdzie organizował pomoc społeczną dla osób poszkodowanych w wyniku wojny, prowadził akcje porządkowe oraz zajmował się szkolnictwem, doprowadzając m.in. do przyjęcia w sierpniu 1915 r. przez Komitet Obywatelski uchwały o wprowadzeniu obowiązkowego powszechnego nauczania. Pełnił także inne funkcje społeczne, będąc m.in. prezesem Komitetu Towarzystwa Popierania Pracy Społecznej, powstałego w 1914 r. Polskiego Komitetu Pomocy Sanitarnej czy też prezesem utworzonego dwa lata później Wydziału Tymczasowej Samopomocy Ziemian. Po powołaniu Tymczasowej Rady Stanu odmówił wejścia w jej skład i objęcia przewodnictwa. Podjął jednak z nią współpracę, wchodząc do Komisji Sejmowo-Konstytucyjnej.

27 października 1917 roku rozpoczęła urzędowanie Rada Regencyjna, której członkiem był Zdzisław Lubomirski. Osobą najbardziej energiczną w Radzie był książę Lubomirski, który przenosił rozwiązania zastosowane wcześniej w Warszawie, pełniąc funkcję prezydenta miasta, na obszar wszystkich ziem polskich. Rada utworzyła rząd, który był organem wykonawczym i rozpoczęła tworzenie zrębów polskiej administracji. Osiągnięcia Rady były bardzo duże, ponieważ stworzyli podwaliny, na których opierał się porządek II Rzeczypospolitej.

Zdzisław Lubomirski metodycznie realizował własne założenia odzyskania wolności politycznej i budowy niezawisłości ekonomicznej kraju, które wcześniej doskonale sprawdziły się w Warszawie. Zdecydował się na pracę w Radzie Regencyjnej, wiedząc, że da mu ona większe możliwości działania niż prezydentura Warszawy. Teraz mógł rozpocząć działania na całym terenie ziem polskich. Mógł też wykorzystać i rozwinąć sieć kontaktów międzynarodowych budowanych przez jego rodzinę od pokoleń.

10 listopada 1918 roku Lubomirski witał Józefa Piłsudskiego na dworcu w Warszawie, a dzień później, jako członek Rady Regencyjnej przekazał mu władzę wojskową, 14 listopada 1918 roku przekazał mu władzę polityczną.

Propagatorzy idei odbudowy państwa polskiego

 

Erazm Piltz – publicysta, działacz polityczny i społeczny, dyplomata.

Erazm Piltz. Źródło: baza Polona.pl, ze zbiorów Biblioteki Narodowej

Założyciel (w 1878 roku) czasopisma Nowiny, którego był redaktorem. Współpracował z konserwatywnym dziennikiem informacyjno-politycznym Słowo, który od 1905 roku stał się organem Stronnictwa Polityki Realnej. Erazm Piltz był jednym z przywódców tego stronnictwa. W Petersburgu w 1887 roku przejął Księgarnię Polską od swej teściowej Bronisławy Rymowiczowej, żony miejscowego lekarza. Wspólnie z Włodzimierzem Spasowiczem założył tygodnik „Kraj”, również wydawał publikacje historyczne, filozoficzne, tudzież książki dla dzieci.

W chwili wybuchu I wojny światowej był posłem do Dumy, gdzie w marcu 1917 roku powstały Komisja Likwidacyjna do spraw Królestwa Polskiego oraz Międzypartyjna Rada Zjednoczeniowa, na czele której stanęli Dmowski, Zamoyski i Piltz. Zbliżył się do Narodowej Demokracji.

W końcu 1916 r. wydał, przy współpracy Edwarda Woronieckiego, Stefana Zaleskiego i Jana Perłowskiego, Petite Encyclopédie Polonaise, przeznaczoną dla propagowania sprawy polskiej wśród państw sojuszniczych. Temu celowi miała też służyć wielka encyklopedia; pracami przygotowawczymi do niej kierował specjalny zarząd z siedzibą we Fryburgu, a w jego skład wchodzili, oprócz Piltza, który był przewodniczącym, m. in. Józef Wierusz Kowalski, Jan Modzelewski, Karol Lutostański. Dzięki funduszom dostarczonym przez Polonię amerykańską niektóre tomy ukazały się już w czasie wojny, poczynając od r. 1916. Z kilku innymi działaczami Piltz założył we wrześniu 1915 r. Centralną Agencję Polską (CAP), prowadzącą działalność informacyjno-propagandową; został jej prezesem i dyrektorem. W początkach 1916 r. złożył prezesurę i dyrekturę CAP w ręce Mariana Seydy, by nie narażać Agencji – w związku ze swoim kierownictwem – na zarzut rusofilstwa. Jeszcze przed przyjazdem Romana Dmowskiego na Zachód Piltz opracował we wrześniu 1915 r. projekt najbliższych zadań, głoszący zjednoczenie ziem polskich w jedną całość państwową. W listopadzie t. r. utworzył na bazie CAP tajne Koło Polityczne, złożone z czołowych polityków SPR i Stronnictwa Demokratyczno-Narodowego, i początkowo Kołem kierował. Jako jego przedstawiciel wszedł w bezpośrednie stosunki z rządem francuskim.

Również w 1915 r. wydał w Lozannie broszurę La politique russe en Pologne (będącą francuską wersją ogłoszonej w r. 1909 Polityki rosyjskiej w Polsce, zaopatrzoną w zaktualizowaną przedmowę); miała ona na celu zaznajomienie francuskiej opinii politycznej ze stosunkiem Rosji do Polski. W maju 1916 na życzenie francuskiego Min. Spraw Zagranicznych przygotował memoriał pt. La situation politique en Pologne dla misji francuskiej, która miała podjąć próbę porozumienia z rządem rosyjskim w sprawie polskiej, co się jednak nie udało.

W grudniu 1916 r. wyjechał do Rzymu, gdzie podczas dwumiesięcznego pobytu starał się poinformować włoskich mężów stanu i Watykan o sprawie polskiej. Po wybuchu rewolucji lutowej 1917 r. w Rosji wysłał telegram do rządu ks. Lwowa, zwracający uwagę, że od chwili wybuchu wojny rząd rosyjski niczego dla Polski nie zrobił. Powstała w pierwszej połowie sierpnia tego roku Rada Polska Zjednoczenia Międzypartyjnego w Moskwie uznała Piltza za swego przedstawiciela w Paryżu. Piltz odegrał też pewną rolę przy tworzeniu zaczątków wojska polskiego we Francji, przyczyniając się do wyłączenia z armii francuskiej paru tysięcy Polaków.

Eugeniusz Romer – geograf, kartograf i geopolityk, twórca nowoczesnej kartografii polskiej, współzałożyciel jednego z najważniejszych wydawnictw polskich – Książnicy-Atlasu.

Eugeniusz Romer na Międzynarodowym Kongresie Geodetów w Warszawie (sierpień 1934 rok) podczas posiedzenia ku uczczeniu jego 40-letniej działalności naukowej. Źródło: ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego

Eugeniusz Romer w swoich publikacjach prezentował teorie, które dostarczały argumentów zwolennikom odbudowania państwa polskiego w jego granicach historycznych, przedrozbiorowych i cieszyły się dużym uznaniem i popularnością. Już w wydanej w 1904 r. “Geografii ziem polskich” stwierdzał:

Polska jest to kraina przedstawiająca geograficzną całość i w tym tkwi przyczyna, że mimo politycznego rozbicia jeszcze nie zginęła. Pojęcie Polski jest silniejsze od chwilowego zbiegu faktów historycznych i przeobrażeń politycznych”.

Eugeniusz Romer z całą mocą walczył w tamtym okresie o tożsamość narodową i polityczną podmiotowość Polski jako wspólnoty obszarowej, narodowej i kulturowej. Propaństwowa postawa była w jego badaniach naukowych podstawą budowy polskiej geografii. Romer stosował w kartografii konsekwentnie polskie nazewnictwo na mapach polskich. Na początku XX wieku dał obozowi niepodległościowemu gruntowne, teoretyczne uzasadnienie miejsca Polski w Europie.

Zaświtała mi pierwsza myśl o podstawach przyrodzonych Polski historycznej, wtedy zaprzągłem się do geopolitycznej służby polskiej, której pozostałem już wierny przez całe moje życie” – wspominał.

Podczas I wojny światowej, gdy w roku 1916 było oczywistym, że zbliża się czas odrodzenia państwa polskiego prof. Romer przebywając w Wiedniu przystępuje do opracowania wielkiego atlasu geograficzno-statystycznego, przedstawiającego obraz całej Polski pod każdym względem: fizjograficznym, narodowościowym, gospodarczym i kulturalnym. Chodziło bowiem o podstawowe zagadnienie zupełnie pomijane dotychczas przez świat, a tym bardziej zaborców: dokąd sięgają Polacy, gdzie są w większości, na jakim obszarze są rozsiani, a na jakim wyraźnie zostali zepchnięci, gdzie są dużą, dominującą siłą kulturalną, gospodarczą, organizacyjną. Jakie stąd mogą wynikać granice Polski, jakie jest jej położenie geograficzne, więzy komunikacyjne, hydrograficzne, gdzie znajdują się żywotne dla przyszłego państwa polskiego zasoby mineralne. Na tle atlasu zarysował się obszar przyszłej Polski.

Atlas miał ogromne znaczenie dla przyszłych pertraktacji pokojowych, wszak państwo polskie nie istniało od przeszło stu lat, a informacje o Polsce i Polakach dochodziły jedynie ze źródeł państw zaborczych. Źródła te konsekwentnie umniejszały wszelkie wartości narodu polskiego, a zwłaszcza etniczny zasięg i znaczenie Polaków w zaborach. Dzięki temu atlasowi uznano Romera za znawcę zagadnienia i wysłano w 1918 roku do Paryża jako członka delegacji polskiej przy ustalaniu zachodniej granicy Polski w traktacie wersalskim. Romer referował sprawę polską premierowi Francji Clemenceau, który miał bronić polskiego punktu widzenia przy pertraktacjach traktatu. Profesor uczestniczył także w rozmowach w Rydze (1921 r.), gdzie odegrał istotną rolę w uzgadnianiu szczegółów topograficznych przy ustalaniu polskiej granicy wschodniej.

Antoni Abraham – (kaszb. Tóna Ôbram) propagator polskości Pomorza, kaszubski działacz społeczny, nazywany „królem Kaszubów”, pisarz ludowy.

Antoni Abraham, ilustracja z książki Władysława Pniewskiego „Antoni Abraham (1869-1923). Wielki patrjota z ludu kaszubskiego”.

Uchodził za człowieka światłego i oczytanego, choć powszechnie wiadomo, iż zawdzięczał to wyłącznie sobie. Był samoukiem, a jego edukacja skończyła się już po pierwszej klasie w pruskiej szkole.

Już jako szesnastolatek Antoni Abraham sam zarabiał na swoje utrzymanie, zajmował się między innymi handlem obwoźnym, sprzedając rowery i maszyny do szycia. Dzięki temu docierał do najbardziej odległych zakątków regionu, przy okazji pełniąc swą misję. Jego działalność patriotyczna polegała na tym, że jako komiwojażer rozprowadzał po pomorskich wsiach i miasteczkach książki, głównie elementarze oraz gazety polskie.

W czasie I wojny światowej walczył w armii niemieckiej. Po wojnie podjął działania na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości, a w szczególności wyzwolenie Pomorza i Gdańska spod władzy niemieckiej. Został członkiem Podkomisariatu Naczelnej Rady Ludowej (powstałej w 1918 r. w Poznaniu) na Prusy Wschodnie, Warmię i Mazury. Z ramienia tej organizacji Antoni Abraham został w czerwcu 1919 r. oddelegowany do Paryża (wraz z szewcem Tomaszem Rogalą z Kościerzyny, Antonim Miotkiem z Pucka oraz dr Mieczysławem Marchlewskim, prawnikiem z Gdańska) na konferencję pokojową. Była to inicjatywa polskich działaczy w reakcji na sprzeciw brytyjskiego premiera Lloyda Georga w sprawie przyznania Polsce całego Pomorza Wschodniego wraz z Gdańskiem. Przez granicę udało się przedrzeć tylko Abrahamowi i Rogali. W Warszawie delegaci otrzymali paszporty i wizy francuskie. Przez Kraków, Wiedeń i Bazyleę dotarli do stolicy Francji gdzie spotkali się z Ignacym Paderewskim. Złożyli wizyty w kilku ambasadach oraz w redakcjach większych gazet. Wszędzie starali się dowodzić polskości Gdańska i Pomorza. Jako dowody przedkładali cztery roczniki polskiego czasopisma Gryf oraz egzemplarz książki adresowej Gdańska, w którym redaktor podkreślił przeszło 9250 nazwisk z końcówkami -ski, -ki, -icz – obywateli, w których płynie choć cząstka krwi polskiej. Ponadto przedstawiali rezolucje licznych wieców i zebrań Towarzystw Ludowych na Kaszubach.

W 1920 roku zamieszkał w Gdyni. Dalej aktywnie działał społecznie, zasiadał w Radzie Gminy, należał do Towarzystwa Przyjaciół Pomorza. Apelował o udział w wojnie z bolszewikami, był też gorącym zwolennikiem budowy portu w Gdyni.

W 1922 r. za liczne zasługi prezydent Stanisław Wojciechowski odznaczył go Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Władysław Studnicki – polityk i publicysta.

Władysław Studnicki. Źródło: ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego

W 1910 roku wydaje książkę Sprawa polska, w której głosi potrzebę odbudowy niepodległej Polski w oparciu o państwa centralne. Wysuwa wówczas koncepcję poszerzenia austro-węgierskiej unii realnej o trzeci człon, którym miało być odbudowane państwo polskie.

Przed wybuchem I wojny światowej był działaczem Polskiego Skarbu Wojskowego i Komisji Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych, czynił kroki na rzecz stworzenia politycznej nadbudowy dla polskich organizacji paramilitarnych.

W sierpniu 1915 roku przybywa do zajętej właśnie przez Niemców Warszawy z postanowieniem przekonania ich o celowości budowy państwa i armii polskiej. Uważa, że zwycięska Rzesza powinna we własnym interesie oddzielić się możliwie dużym buforem od Rosji.

Z okazji 125. rocz­nicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. Studnicki pisze okolicznościowy artykuł, w którym broni koncepcji sojuszu polsko-pruskiego z 1790 roku i wzywa do budowy własnej siły zbrojnej. Jednocześnie organizuje wielką manifestację, mającą skłonić Niemców do współpracy, a Polaków natchnąć uczuciami anty­rosyjskimi. Sukces demonstracji otwiera przed nim drzwi generała-gubernatora Hansa von Beselera, któremu tydzień później przedstawia swoje postulaty i koncepcje. Jeden z niemieckich polityków tak komentuje tę wizytę:

Człowiek pozbawiony wszelkiego znaczenia politycznego (…) przekonał Beselera o konieczności ogłoszenia niepodległości Polski”.

Beselerowi przedstawia projekt powołania niepodległej Polski, ze wschodnią granicą na Dźwinie i Berezynie, z zachowaniem zachodniej granicy Kongresówki z Niemcami z 1815 r.

5 listopada 1916 roku następuje ogłoszenie proklamacji Aktu 5 listopada, w którym władze niemieckie zawierają obietnicę utworzenia Królestwa Polskiego. W akcie tym nie określono jednak granic przyszłej monarchii, a jej status wyrażało słowo „samodzielne” zamiast „niepodległe”, co nie satysfakcjonowało m.in. polskich działaczy narodowych na Śląsku, którzy uznali ogłoszenie tego aktu za działanie pozorne. Dokument ten zawierał natomiast sformułowania dotyczące utworzenia armii polskiej.

W grudniu 1916 wszedł do 25-osobowej Tymczasowej Rady Stanu dzięki poparciu okupacyjnych władz niemieckich, jednak został z niej wykluczony w sierpniu 1917 r. Do końca wojny popierał ekspansję przyszłego państwa polskiego na wschód w sojuszu z Niemcami.

W 1918 r. był zaangażowany w rozmowy o obsadzeniu tronu polskiego przez księcia saskiego Christiana. Mianowany członkiem Rady Stanu w 1918 roku.

Tomasz Jan Orłowski

Artykuł pierwotnie został opublikowany na Wybitni II RP.

Bibliografia:

 

Źródła internetowe:

Pamiętniki:

  • Daszyński Ignacy, Pamiętniki. Tom II. Kraków, 1926.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*