Zasady pojedynków honorowych w dwudziestoleciu międzywojennym | Część 1

Polskie tradycje pojedynkowe sięgają czasów średniowiecza. Ich początków należy dopatrywać się w instytucji sądów bożych inaczej zwanych ordaliami. W Polsce dzięki wprowadzeniu prawa magdeburskiego, które dopuszczało pojedynki jako sposób na wydanie wyroku sądowego, sądy boże stały się popularne w okresie rozbicia dzielnicowego. Z czasem coraz więcej osób  zaczęło zauważać, że sądy boże nie mają nic wspólnego ze sprawiedliwym procesem, dlatego zaczęto się im sprzeciwiać. Bardzo dużą rolę w ich wyrugowaniu odegrał Kościół katolicki. Praktyka ordaliów zanikła, jednak zwyczaj pojedynkowania się pozostał. Wraz ze schyłkiem średniowiecza zbrojne starcia stały się sposobem obrony honoru. W tej formie pojedynki przetrwały przez kolejne stulecia, aby osiągnąć swego rodzaju apogeum w dwudziestoleciu międzywojennym.

Czytaj część drugą

Kodeksy honorowe

Pojedynek Aleksandra Puszkina z Georgesem-Charlesem de Heeckeren d'Anthès
Pojedynek Aleksandra Puszkina z Georgesem-Charlesem de Heeckeren d’Anthès

Niemal do połowy XIX wieku zasady toczenia pojedynków honorowych nie były spisane. Regulowała je tradycja. Z czasem zauważono potrzebę opracowania i spisania ściśle określonych reguł pojedynkowania się. Jednym z pierwszych kodeksów honorowych na świecie był Essai sur le duel (Esej o pojedynku) wydany w 1836 roku. Napisał go na polecenie paryskiego „Jockey Clubu” hrabia Chatevillard[1]. Chętnie korzystali z niego również Polacy, chociaż często używali kodeksów niemieckich, jak np. Ehrenkodex (Kodeks honorowy) Luigiego Barbasettiego, Die Regeln des Duells (Zasady pojedynków) Franza von Bolgara, Ehrenkodex (Kodek honorowy) Gustawa Ristowa[2].

Po I wojnie światowej w Polsce największą popularność zyskał Polski kodeks honorowy wydany przez Władysława Boziewicza. Doczekał się on przed 1939 rokiem aż ośmiu wydań[3]. Mimo wysokiej popularności tej pozycji postać autora pozostała prawie nieznana. Również rozgłos tego opracowania nijak się miał do zarzutów, jakie mu stawiano. Wielu uważało Kodeks Boziewicza za przestarzały i niejasny. Dlatego w 1924 roku Tadeusz Zamoyski i Eugeniusz Krzemieniewski wydali Kodeks honorowy, który zyskał szczególną sympatię w środowisku korporacji akademickich. Charakteryzował się poprawnym i przejrzystym stylem, był też jasno zredagowany, czego nie można powiedzieć o Polskim kodeksie honorowym. Posiadał również bardziej demokratyczny charakter, dopuszczając do pojedynkowania się szerszą grupę osób[4].

Innym kodeksem używanym w dwudziestoleciu międzywojennym był Nowy kodeks honorowy Stanisława Goraya. Wydano go w 1930 roku w Poznaniu. Jako pierwszy polski kodeks honorowy dopuszczał odmowę uczestnictwa w pojedynku z pobudek ideowych, na co nie zezwalał żaden z jego poprzedników. Dodatkowym atutem pracy jest przejrzysty język i styl pracy. Podobną zasadę zawierał Kodeks postępowania honorowego Antoniego Malatyńskiego. Wydano go w 1932 roku w Warszawie. Jego autor uważał, że dotychczasowe kodeksy zawierają braki, dlatego postanowił wydać własne dzieło. Sam był dobrze obeznany ze sprawami honorowymi, w których wielokrotnie brał udział w charakterze sekundanta lub członka sądu honorowego[5].

Nie tylko osoby prywatne spisywały kodeksy honorowe, tworzyły je również zrzeszenia. Przykładem takiego kodeksu jest Akademicki kodeks honorowy. Polskie korporacje akademickie zamierzały utworzyć kodeks honorowy odpowiadający potrzebom polskiego środowiska uniwersyteckiego. W listopadzie 1931 roku na IX Zjeździe Polskich Korporacji Akademickich w Krakowie Korporacja Palestra złożyła wniosek o opracowanie Akademickiego kodeksu honorowego. Do wniosku dołączono dokument proponujący podział kodeksu na dwie części: „o pokojowym i orężnym zadośćuczynieniu”. W wyniku tego w 1932 roku Związek Polskich Korporacji Akademickich powołał Komisję Kodeksu Honorowego. Komisja obradowała kilkakrotnie, a owoc jej pracy stanowiło zatwierdzenie nowego kodeksu 4 listopada 1933 roku. Rok później oddano Akademicki kodeks honorowy do druku[6].

W Polsce używano kilku kodeksów honorowych różniących się od siebie w wielu kwestiach. Mimo to najpopularniejszym dziełem tego typu pozostał Polski kodeks honorowy Władysława Boziewicza. Wynikało to głównie z jego największego nakładu, a przez co i dostępności.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*