Żółkiewski | Recenzja

W. Polak, Żółkiewski. Pogromca Moskwy Biografia

Stanisław Żółkiewski był jednym z najwybitniejszych polskich hetmanów i niewątpliwie do dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych XVII – wiecznych dowódców wojskowych. Zwycięzca spod Kłuszyna i patron roku 2020 w Polsce stał się pewnego rodzaju legendą w naszej historii. Aby zdobyć o nim rzetelną wiedzę należy sięgnąć, do którejś z jego fachowych biografii. I właśnie do prac takich Besali i Podhorodeckiego dołączyła książka Wojciecha Polaka.

 „Żółkiewski. Pogromca Moskwy” to najnowsza książka wydana nakładem oficyny Biały Kruk, tej samej, która znana stała się za pośrednictwem głównie monumentalnych „Dziejów Polski” prof. Andrzeja Nowaka. Jak przystało na wydawnictwo pozycja została wydana w fenomenalnej formie, jako naprawdę piękny egzemplarz w twardej, naprawdę ładnej szacie graficznej. I to już na początku kontaktu z książką przyciąga uwagę czytelnika. A po jej otwarciu jest już tylko lepiej, bowiem wizualnie ogromnie pozytywną robotę robi bogate zdobienie, ilustracje i ryciny – większość nich kolorowa. Uwagę przyciągnąć może też coś, co potem nieprawdopodobnie ułatwia lekturę – czcionka powiększonej wielkości o naprawdę miłym dla oka kroju. W mojej opinii podnosi to też tempo czytania, choć w tej kwestii wielką zasługę przypisać należy przede wszystkim  narracji. Jest ona bowiem dość żywa, choć niektóre zagadnienia, jak na przykład początek kariery Żółkiewskiego, opisane są nieco „po łebkach”. Zresztą sam autor przyznaje, iż  w swej pracy koncentruje się zwłaszcza na wojnach z Moskwą i Turcją. I właśnie te zagadnienia zostały opisane bardzo rozwlekle. Na przykład autor mnóstwo uwagi poświęcił negocjacjom Żółkiewskiego w Moskwie. Nie do końca zrozumiałem ten zabieg!

Niestety zdarzają się w książce także drobne błędy merytoryczne (choćby powtórzenie mitów dotyczących skrzydeł husarskich). Niewątpliwą wadą książki jest też brak przypisów. Czytelnik pod koniec pozycji znajdzie jednak bogatą bibliografię, co może nieco przykryć ten minus.

Co ciekawe biografia hetmana została napisana tak, aby była „przyswajalna” i dla zwykłego czytelnika, niekoniecznie zaznajomionego z metodologią historii i jej specyficznymi terminami, nie wspominając już o potrzebnej w zrozumieniu narracji nowożytnej łacinie. Polak w swej pozycji tłumaczy trudniejsze terminy i łacińskie zwroty w tekście, co początkującym fanom hetmana niesamowicie może ułatwić życie i lekturę. Nie do końca rozumiem jednak po co autor zdecydował się na przytaczanie w narracji tylu i aż tak długich cytatów. Zaburza to płynność lektury, którą bez tego czytałoby się jak powieść.

O mocnych stronach opowieści snutej przez Polaka możnaby wiele mówić, jednak ja poruszę tylko trzy kwestie. Przede wszystkim trafiło do mnie nieco cieplejsze niż u Besali wypowiadanie się autora na temat polityki reformatorskiej Zygmunta III Wazy i udziału w niej hetmana Żółkiewskiego. Bardzo fajni ujęte i ukazane zostało też powolne rozchodzenie się ścieżek Zamoyskiego i Żółkiewskiego. Większe novum w polskiej historiografii. Fenomenalnym elementem jest też poświęcenie należytej uwagi i osobnego rozdziału sytuacji majątkowej i rodzinnej hetmana. Ponieważ większość książki jest wybitnie polityczno- wojskowa taki rozdział stanowi miłą odmianę.

Jak generalnie ocenić książkę „Żółkiewski. Pogromca Moskwy”? W mojej opinii jest to pozycja potrzebna, szczególnie w roku hetmana. Prezentuje ciekawe spojrzenie na niemalże już legendarną w historii Polski postać. Jednym zdaniem mówiąc – bardzo dobra biografia! Moim zdaniem nadal brakuje jej jednak do wartości pozycji Jerzego Besali.

Wydawnictwo: Biały Kruk

Ocena recenzenta: 5.5/6

Dawid Siuta  

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*