Żołnierze ludowego Wojska Polskiego. Historie mówione | Recenzja

Kaja Kaźmierska, Jarosław Pałka,  Żołnierze ludowego Wojska Polskiego. Historie mówione

Tematyka tak zwanego Ludowego Wojska Polskiego może wzbudzać kontrowersje. Po transformacji systemu wielu historyków podjęło się zadania zlikwidowania „białych plam” w dziejach XX wieku. Zajęto się sprawami Kresów Wschodnich, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie… itp. Od nie dawna widzimy proces wydobywania z mroków zapomnienia Żołnierzy Wyklętych. LWP, które zajmowało czołowe miejsce w historiografii (z przyczyn ideologicznych), odsunięto na dalszy tor. Armia PRL może kojarzyć się bardzo różnie. Jednym odbiorcom z narzędziem, które pomogło zainstalować i utrzymać reżim komunistyczny w Polsce. A dla innych temat ten może okazać się bliski, w związku z obowiązkową służbą wojskową czy też wspomnieniami z młodości. Pojawia się więc pytanie jak autorzy książki Żołnierze ludowego Wojska Polskiego, Historie mówione poradzili sobie z tą tematyką?

Publikacja wszelkiego rodzaju wspomnień stała się bardzo modna. Wchodząc do księgarni możemy natrafić na wiele tego rodzaju pozycji. Autobiografie, wywiady… Jednak dobre spisanie i przygotowanie do druku „historii mówionej” jest niezwykle istotne. Bez zapewnienia odpowiedniego warsztatu, przyszły czytelnik może podczas lektury nie zapoznać się z kontekstem, co spowoduje zmniejszenie walorów poznawczych. W publikacji Kai Kaźmierskiej i Jarosława Pałki nie występuje ten problem. Do tekstu dodano przypisy objaśniające. Pojawiają się na przykład przy mniej znanych miejscowościach czy niektórych terminach. Z tych swoistych głosów dowiedzieć się możemy chociażby o honorowym wyróżnieniu dla urzędników, które nadawano w państwach niemieckich oraz w Rosji tzw. radcy tajnym.

Praca została podzielona na cztery rozdziały. Pierwsza stanowi wstęp. Zawarto w nim sporą dawkę „przygotowania metodologicznego” przed lekturą właściwej treści książki, w której zgromadzono relacje ponad 10 osób. Poszczególne wspomnienia podzielono na trzy części – losy przed wstąpieniem do wojska, udział w walkach jako żołnierz LWP i czasy powojenne. Dzięki temu, uzyskano przejrzystą strukturę pracy. Można było zastosować układ, w którym nie dzielono by wypowiedzi poszczególnych świadków historii. Jednak czytelnik chcący się na przykład zapoznać z losami powojennymi miałby nieco utrudnione zadanie.

Myślę, że lektura wspomnień weteranów II wojny światowej może być ciekawa dla każdego pasjonata wojskowości XX wieku. Najbardziej intrygująco wypadają na przykład relacje Jerzego Danilewicza i Leona Bodnera. Trafili oni do LWP prosto z szeregów Armii Czerwonej. Bardzo często myśląc o rekrutach wojsk polskich na Wschodzie tworzonych po 1943 roku, przedstawia się dwa spojrzenia – wcielenia po wkroczeniu sił Związku Sowieckiego na ziemie polskie lub konieczność po „spóźnieniu się na armię Andersa”. Relacje ukazujące zdarzenia pod tym kątem bardzo ciekawe.

Żołnierze ludowego Wojska Polskiego, Historie mówione można polecić z czystym sumieniem każdemu, kto interesuje się wojskowością czy dziejami Polaków w II wojnie światowej. Nie są to wspomnienia pierwszoplanowych aktorów tamtych wydarzeń. Dzięki temu czytelnik może się zapoznać z tematyką od „prywatnej” strony, a ta jest zazwyczaj trochę inna niż przedstawiana w opracowaniach historycznych czy pracach naukowych. Pod względem edytorskim publikacja jest bardzo dobrze przygotowana. Autorzy zachowali bezstronność w ukazaniu tematyki LWP, oddając głos weteranom, uzyskali ciekawy materiał źródłowy

Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego

Ocena recenzenta: 6/6

Błażej Jankowski

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*