Zrodzeni do szabli – czyli przedpremierowy pokaz filmu w Tarnowie

W początkach października dzięki uprzejmości Piotra Jędrasa, który prowadzi bardzo ciekawy projekt na FB pod nazwą Dwór Hulaszczego Sarmaty, zostałem zaproszony na przedpremierowy pokaz filmu „Zrodzeni do Szabli”

Główny sprawca zamieszania, czyli Piotr Jędras w przepięknym pasu kontuszowym.

Pokaz odbył się 3 października br. w Mościckim Centrum Kultury w Tarnowie i z inicjatywy tarnowskiej Policji związany był z uczczeniem obchodów 100-lecia powołania do życia Policji Państwowej. Autorami filmu jest rodzina Sieniawskich, wielce zasłużona w naszej historii. Główny sprawca, czyli Janusz Sieniawski szermierz, trener, jeździec, aktor, konsultant filmowy i teatralny od lat związany z sekcjami szermierczymi. Brał udział jako choreograf i trener przy takich produkcjach filmowych jak „Ogniem i mieczem” oraz „Bitwa Warszawska 1920” w reżyserii Jerzego Hoffmana. Za wkład wniesiony w obszarze propagowania rekonstrukcji historycznej i zachowania dziedzictwa narodowego został odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi. Wraz ze swoimi synami Bartoszem i Krzysztofem oraz rodziną Kawczyńskich, założyli Stowarzyszenie Polska Sztuka Krzyżowa, gdzie od wielu lat przy międzynarodowej współpracy z pasjonatami fechtunku, prowadząc badania i poszukiwania zrekonstruowali system oraz metodykę treningu, która wskrzesza starą polską szkołę zwaną „krzyżową”.

A tutaj winni całego zajścia, czyli twórcy filmu. Janusz Sieniawski wraz ze swoimi synami Bartoszem i Krzysztofem.

Sztuka krzyżowa czyli szermierka na krzyż, wbrew wszystkiemu była bardzo prostym systemem walki. Opierała się ona na prostych i dynamicznych kombinacjach górnych i dolnych cięć wyprowadzanych z lewa na prawo i odwrotnie. Kombinacja cięć spełniała jednocześnie dwie funkcje, ofensywną i defensywną.

Sieniawscy będą od lat związani z szablą i tradycją, chcieli stworzyć dzieło, które oddałoby hołd broni jaką jest szabla, a która przez setki lat towarzyszyła Polakom stając się nieodłączną częścią polskiej tradycji i kultury szlacheckiej.

I takim też projektem jest film „Zrodzenia do szabli”. Sieniawscy nie oglądają się na nikogo postanowili zebrać fundusze i nakręcić film. Jak sami autorzy zapewniają, projekt powstał z dobrowolnych składek, jak i przy pomocy ludzi dobrej woli.

I tak jak wspomniałem wcześniej miałem przyjemność zobaczyć przedpremierowy pokaz tego dzieła. Film jest fabularyzowanym dokumentem opowiadającym o naszej tradycji jaką jest szabla. Zobaczymy w nim ciekawe fabularne wątki, w których ujrzymy świetnie odwzorowane realia XVII wiecznej Rzeczypospolitej. Poza pięknymi ujęciami naszpikowanymi błyskającymi szablami, husarią i zapachem wystrzelonego prochu, w filmie możemy zobaczyć wypowiedzi ekspertów dotyczące broni, językoznawstwa jak i rzemiosła i tradycji.

Film wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie i mam nadzieję, że trafi pod nasze strzechy, a zarazem za granicę, aby pokazać światu, że Polska to kraj z pięknymi tradycjami.
Jest już pierwsza dobra wiadomość, mianowicie twórcom filmu udało się podpisać umowę z kanałem History Channel, dzięki której film „Zrodzeni do Szabli” już 17 grudnia zostanie wyemitowany w 35 krajach Europy i Azji m.in. Rumunii, Rosji, Norwegii, Bułgarii, Czechach, Serbii, Danii, Chorwacji, Kazachstanie, na Węgrzech, Białorusi, Ukrainie i Litwie! Cieszy też fakt, że w Polsce też będziemy mogli zobaczyć film, a jego premiera odbędzie się na polskim kanale History 10 grudnia o godzinie 21.00.

Dodatkową atrakcją był pokaz szabli wykonanej przez Mariana Mukułę, będącą wierną kopią szabli Stanisława Żołkiewskiego, której oryginał znajduje się na Jasnej Górze.

Dzięki Piotrowi udało mi się troszeczkę zwiedzić Tarnów. Przepiękna miejscowość, która należała do jednego z najznamienitszych wodzów Polski Jana Amora Tarnowskiego. Możemy obejrzeć tutaj wyjątkowe zbiory w muzeum miejskim, a odnoszące się do „mojej” epoki. Zobaczymy jedną z kilku zachowanych oryginalnych kopii husarskich. Oko ucieszą elementy uzbrojenia, piękne rzędy końskie oraz broń czarnoprochową. Na mnie jednak największe wrażenie zrobił grób hetmana Jana Amora Tarnowskiego, który swoim rozmachem przyćmiewa nawet nagrobki królewskie.

Grób hetmana Jana Amora Tarnowskiego

Wszystkim, którzy nie mieli jeszcze okazji zobaczyć tego urokliwego, a zarazem naszpikowanego historią miasteczka serdecznie zapraszam do naprawienia tego błędu. I co najważniejsze, 10 grudnia o godzinie 21:00 widzimy się na premierze filmu „Zrodzeni do szabli” na kanale History Channel.

Andrzej Włusek