Zwłoki w Sandomierzu

Zwłoki kilkunastu osób znaleźli archeolodzy podczas wykopalisk w centrum Sandomierza – to jednak nie wstęp do kolejnego odcinka popularnego serialu kryminalnego. Wedle wstępnych ocen zmarli należeli do kultury złockiej (ok. 2800-2500 p.n.e.). Nadzór archeologiczny i ratownicze badania wykopaliskowe na ulicy Staromiejskiej w Sandomierzu prowadziła Monika Bajka. W badaniach brali udział absolwenci Instytutu Archeologii UMCS w Lublinie: Adam Bogacewicz, Agnieszka Grzywacz i Katarzyna Kruszyńska oraz Piotr Chojnacki z Sandomierza.

Do odkrycia doszło w czerwcu tego roku na jednej z prywatnych posesji przy ulicy Staromiejskiej, która biegnie przez Wzgórze Staromiejskie obok kościołów św. Jakuba i św. Pawła. W związku z budową budynku gospodarczego. Wykopaliska zaowocowały licznymi znaleziskami z różnych epok. Najciekawszym odkryciem okazał się zbiorowy grób, pochodzący z okresu późnego neolitu. Przebadaliśmy, jak się wydaje, większą część pochówku – niezbadana część znajduje się poza obszarem zagrożonym zniszczeniem przez planowaną inwestycję – poinformowała “Archeowieści” archeolog Monika Bajka. W przebadanej części grobu znaleźli szkielety. Kości ułożone były jedne na drugich, tworząc warstwę o grubości 20-30 cm. Oddzielone od reszty szkieletów czaszki leżały w większości koło siebie. Kości udowe najczęściej tkwiły w panewkach miednicy. Osobno złożone były kości przedramienia i stopy oraz nieliczne elementy kręgosłupów. W grobie były także ozdoby z drutu miedzianego w postaci otwartych kółek, w tym jedno duże, pełniące być może funkcję bransolety, oraz trzy małe kółeczka znajdowały się przy czaszkach, a ślady po kolejnych, utlenionych ozdobach. Ułożenie kości, które tworzą regularny prostokąt wewnątrz jamy grobowej, sugeruje, że grób miał jakąś obstaw prawdopodobnie drewnianą. Obecność niekompletnych i rozczłonkowanych szkieletów wskazuje, że ciała zmarłych do czasu rozłożenia się tkanek miękkich były przechowywane w innym miejscu, ale niewykluczone, że były używane do jakichś obrzędów. Znane są z tego okresu ślady uprawiania kanibalizmu, którego celem było przejęcie jakichś cech czy umiejętności zmarłego – mówi Monika Bajka. Prawdopodobnie jest to grób społeczności kultury złockiej. Typowe dla niej zabytki archeolodzy znajdują przede wszystkim na Wyżynie Sandomierskiej i w Niecce Nidziańskiej. Wykształcenie się tej kultury badacze wiążą ze współistnieniem na tych terenach społeczności z różnych kultur, przede wszystkim amfor kulistych i ceramiki sznurowej.W Sandomierzu na groby, które można wiązać z kulturą złocką, natrafiono dotychczas w Rynku i na tzw. Małym Rynku, na ulicy Mickiewicza na cmentarzu żołnierzy radzieckich i na terenie obecnej jednostki wojskowej, na ulicy Schinzla przy szpitalu rejonowym, na kulminacji Wzgórza Salve Regina oraz na ulicy Kościuszki. Archeolodzy przebadali jeszcze i zadokumentowali dolne części obiektów osadniczych z okresu wczesnego średniowiecza, które na podstawie znalezionych w ich obrębie fragmentów naczyń ceramicznych można datować na XI-XII wiek. Zaledwie dwa metry obok obiektów osadniczych i pół metra od zbiorowego grobu archeolodzy natrafili na pochówek szkieletowy z wczesnego średniowiecza. Zmarłemu włożono do grobu nóż żelazny, krzesiwo dwukabłąkowe i krzemienne krzesaki. Przy stopie zmarłego znajdowały się natomiast fragmenty naczynia prawdopodobnie z jedzeniem lub piciem. Na podstawie badań wykopaliskowych i nadzorów podejmowanych już od lat międzywojennych ustalono, że na wzgórzu znajdują się m.in. pozostałości cmentarzyska wczesnośredniowiecznego z XI wieku i osady otwartej z XI-XIII wieku o charakterze targowym. Około 1226 roku lokowano w tej okolicy pierwszą gminę miejską na terenie Sandomierza.

Źródło: „archeowiesci.pl”
Fot:. Stare Miasto w Sandomierzu. Fot. Wikipedia Commons.

Marika Matusiak

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*